Skocz do zawartości

[Wyprawa] Euro Route1, czyli europejska R1 -> Bolonia-> St Petersburg


gosh

Rekomendowane odpowiedzi

witam :)

nie znalazłam na stronie informacji na temat organizowanej wyprawy przez całą Europę.

Ale tak.. marzy mi się dokonanie tego, przejechanie Europy szlakiem R1.

 

http://www.euroroute-r1.de/EN/Introduction/Details/Introducing_the_Euroroute_R1/K407.htm

 

marzenie uroiło się w mojej głowie stosunkowo dawno, gdyż pochodzę z Piły a tam przebiegają ścieżki wspomnianej R1, które oczywiście wyeksplorowałam na odcinku ok 80km.

Od dziecka mam czuba na punkcie dwóch kółek, to moje największe hobby. Jeśli chodzi o doświadczenie to pewnie kiepskie w obliczu Waszego... ale 100-150km dziennie mnie nie przeraża.

Mam za sobą wypady nad morze i z powrotem ze wspomnianej Piły. I jazdę krajoznawczą na trasy 30-100km (czyli CEl+ powrót do domu)

Wiadomo, że taka wyprawa wymaga super przygotowania w wielu aspektach. I na pewno nie zaplanuję jej na ten sezon/ rok. Mam pytanie: czy ktokolwiek z Was przejechał ją? A może też gdzieś głęboko u kogoś wduszy gra muzyka o przejechaniu jej?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jechałem przez Litwę , Łotwę , Estonię i Finlandię do Szwecji W krajach nadbałtyckich jedyną drogą rowerową jaką napotkaliśmy była ścieżka rowerowa z Wilna na wschód dł. kilkunastu kilometrów. No ale to było sześć lat temu...

Do Petersburga jechałem przez Białoruś w 2009 roku .Ani na Białorusi , ani w Rosji dróg rowerowych nie widziałem. W Rosji drogi samochodowe w fatalnym stanie , więc chyba nie budują ścieżek rowerowych. W Petersburgu dróg rowerowych brak , ruch ogromny ale miasto piękne jakby nierosyjskie...Warto jechać bez względu czy są drogi rowerowe czy ich brak

Fotki z tych terenów : http://foto.onet.pl/7fkoy,oxowcnxnvkaa,u.html

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

ja również myślałem na przejechaniu tej trasy ale tylko z polski do francji wschodem europy nie jestem zainteresowany, nocleg w namiocie na dziko, około 130 km dziennie tylko że trzeba zorganizować powród autokarem to wydatek okło 300 zł samolotem w granicach 500 albo pozostaje rower. mnie interesuje pokonanie tej trasy w te wakacje. jesli masz jakiś plan to pisz, marcin_czita@poczta.onet.pl

pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...