spokogosc Napisano 6 Czerwca 2011 Napisano 6 Czerwca 2011 Witam, planuje przejechać 200km rowerem tylko po szosie w jeden dzień, bez górek i wzniesień, chciałbym się dowiedzieć od doświadczonych rowerzystów jak długo może mi to zająć co zabrać do jedzenia aby nie opaść sił i ogólnie co moglibyście mi doradzić? Jeździłem 100km trasy wiec nie jestem laikiem, natomiast przyznaje, że nie wiem jak poradzić sobie z tak długą trasą. Pozdrawiam i czekam na wskazówki;)
argusiol Napisano 6 Czerwca 2011 Napisano 6 Czerwca 2011 Jeśli nie jedziesz rowerem szosowym, to zapewne osiągniesz prędkość średnią 20-25 km/h. Szosówką to inna sprawa. A więc czeka cię 8-9 godzin jazdy plus odpoczynki. Co do jedzenia to każdy woli inaczej, jedni batony, inni kanapki, jeszcze inni banany. Ja na twoim miejscu w połowie trasy zatrzymał bym się i zjadł lekki objad - nie ma sensu żałować pieniedzy na jedzenie. Jeśli jednak wolisz jechać na suchym, to tak jak napisałem wyżej. Życzę powodzenia i wiary w siebie, bo jedyna bariera jest w głowie.
Kudlaty01 Napisano 6 Czerwca 2011 Napisano 6 Czerwca 2011 Jak dla mnie: sezamki,herbatniki,ciasteczka mamusi i izotoniki...
spokogosc Napisano 6 Czerwca 2011 Autor Napisano 6 Czerwca 2011 Trasa Opole-Brzeg-Godzikowice-Kąty Wrocławskie-Ujazd Górny-Legnica-Chojnów-Bolesławiec 203km
Angeli Napisano 6 Czerwca 2011 Napisano 6 Czerwca 2011 tak długich tras jeszcze nie robiłem (do tej pory najdłuższa to 130km) ale żem ja sakwiarz więc długie trasy mi nie straszne a prowiant zabieram następujący: (wariant 1 -> jak będą otwarte sklepy po drodze) 1. 1,5 wody niegazowanej + mała buteleczka/bidon w koszyku by popijać w trakcie jazdy. 2. zapasowa dętka (ja woże dwie bo mam je razem oryginalnie spakowane. 3. ToolKit -> imbusy na pasku (zestaw 8 imbusów dodatkowo ma dwa śrubokręty + i - ), zestaw naprawczy (łatki, klej, łyżki) 4. batony musli domowej (własnej) roboty. (tak z 2-3). 5. portfel/dokumenty/kasa, etc. 6. kurtka (cały dzień to może później być chłodniej) 7. pompka. 8. GPS na rower, a jak dłuższa trasa to jeszcze papierowa mapa (dość ogólna). 9. komórka Wariant 2 (bez sklepów) 1. 3 wody niegazowanej + mała buteleczka/bidon w koszyku by popijać w trakcie jazdy (jak upał to może nawet 4.5l) 2. zapasowa dętka (ja woże dwie bo mam je razem oryginalnie spakowane. 3. ToolKit -> imbusy na pasku (zestaw 8 imbusów dodatkowo ma dwa śrubokręty + i - ), zestaw naprawczy (łatki, klej, łyżki) 4. batony musli domowej (własnej) roboty. 10 (porcja na cały dzień) + jakaś kanapka z salami lub inną suchą kiełbasą (2-4 sztuki), czekolada(baton czekoladowy) (2-3sztuki). 5. portfel/dokumenty/kasa, etc. 6. kurtka (cały dzień to może później być chłodniej), jak nie jest to lato to jeszcze lekki sweter. 7. pompka. 8. GPS na rower, a jak dłuższa trasa to jeszcze papierowa mapa (dość ogólna). 9. olej do łańcucha. 10. papier toaletowy/ręczniki papierowe (dość istotna rzecz, by nie jechać cały w smarze jak coś trzeba będzie naprawić w czasie jazdy) 11. komórka i najważniejsze dobry humor:D
mroczny Napisano 6 Czerwca 2011 Napisano 6 Czerwca 2011 Ja na takie długie trasy biorę: camelbak 1,5 l. i bidon w koszyku 0,75 l. i jak zaczynam pić z bidonu to znak żeby szukać sklepu albo wodopoju.(chyba że zamierzam jeździć np. w Czechach a nie kupiłem wcześniej waluty to do plecaka dokładam dwie butelki 1,5l wody) A do jedzenia biorę z sobą dwie bułki, czy jakieś kanapki, jak braknie to dokupuję przeważnie batony,owoce. Obowiązkowo biorę dwie dętki, łatki i klej, łyżki do opon,pompkę, klucze najbardziej przydatne do mojego roweru. A z odzieży - kurtkę/bluzę . I wiadomo trochę drobnych na wydatki. Jak przejechałeś kilka razy 100 km to dasz radę . Powodzenia życzę.
LoveBeer Napisano 6 Czerwca 2011 Napisano 6 Czerwca 2011 ja tez uwazam ze obiad (nieduzy !) po drodze to dobre rozwiazanie. ja osobiscie oprocz tego zabralbym banana (+przynajmniej jeden kupic po drodze) ze 2 batony energ. + 2 zele, izotonik w pigule kilka sztuk (po napelnieniu bidonu po drodze zwykla woda zrobisz sobie napoj), na autentyczne odciecie jakis wysokokaloryczny baton typu snickers (a to wszystko bez zabierania plecaka mozna upakowac w kieszonkach), nie forsowac tempa i pulsu i bedzie dobrze
Sandacz Napisano 6 Czerwca 2011 Napisano 6 Czerwca 2011 Sobota, nieco pon. 200km, głównie asfalt, ale była też "zatokowa" plaża, pewna ilość szutru i zapiaszczonych duktów leśnych: http://www.bikebrother.com/ride/62803 Do żarcia zabrałem: "danie firmowe" składające się z mieszaniny makaronu, bakalii i miodu, dwa banany i trzy wafelkowe batoniki na osłodę. Do picia półtora litra wody - bidon i dwie małe butelki do plecaka. Co prawda zakładałem możliwość dokupienia wody po drodze, ale wystarczyło mi bez problemu, bo relatywnie mało "spalam" na setkę :-). Sama jazda zajęła mi 10,5 godz. Lekki kryzys - i to bardziej "psychiczny" - dopadł mnie na dziesięciokilometrowym "skrócie" przez las. Na myśl, że będę musiał mielić po zapiaszczonych i rozmemłanych przez "leśnych ludzi" duktach, nieco wymiękłem. Ale nie miałem wyboru i jakoś poszło...
Mod Team Franio Napisano 9 Czerwca 2011 Mod Team Napisano 9 Czerwca 2011 Przeniosłem temat do odpowiedniego działu. [200 km] mój cel! Jak widać, podobny wątek już istnieje, ale z racji kilku udzielonych odpowiedzi, tego nie zamykam.
Josiv Napisano 9 Czerwca 2011 Napisano 9 Czerwca 2011 Na trasy dłuższe niż 100 zabieram po doświadczeniach 2 dętki taka jedyna uwaga
Moloch89 Napisano 9 Czerwca 2011 Napisano 9 Czerwca 2011 Podstawa to makaron na kolacje dzień przed wyjazdem, i najlepiej jeszcze rano na śniadania Tyle zjadłem na dystansie 400km Zjadłem: wczoraj na kolacje: miskę makaronu z rodzynkami i serem rano: miskę makaronu z rodzynkami i serem 1przerwa: 60km ciastka (z Aldika polecam 4,5zł za 600g ciastek = 3000cal) 2przerwa: 100km 2 banany, jogurt pitny, 2 małe rogaliki, 3przerwa: 160km 2 banany, jogurt pitny, ciastka 4przerwa: 210km ciastka, Snickers, 5przerwa: 260km Rodzynki, Big milk 6przerwa: 300km spaghetti, lody 7przerwa: 360km cistka, Mars Wypiłem: 0,7 carbo 1L Tymbarka 1L Oshee (fuj) 0,5 wody 0,7 wody z tabletką musującą
Kudlaty01 Napisano 9 Czerwca 2011 Napisano 9 Czerwca 2011 wszystko pięknie,tylko mi ten Big Milk nie pasuje,by strawić lody organizm potrzebuje dużo kcal...
Niedzwiedz1 Napisano 10 Czerwca 2011 Napisano 10 Czerwca 2011 Te jogurty to takie wożone w plecaku - ciepłe? Fuj I jaka temperatura panowała, bo podajesz 3,9 L płynów na 400km czyli dość mało. Ja w ciepły dzień przerabiam 2L/100km.
nabial Napisano 10 Czerwca 2011 Napisano 10 Czerwca 2011 predkosc zalezy od dyspozycji - na rowerze mtb i sciganckich oponach/semislickach da sie zrobic 200km z srednia 30km/h, zeby pojechac optymalnie trzeba pierwsze 50km jechac baaardzo delikatnie, ja staram sie nie przekraczac tetna 130hr, podjazdy bezwarunkowo do 140hr, choc pozniej tez lepiej nie przekraczac na zbyt dlugo typowo tlenowych przedzialow, bo mimo poczucia niezniszczalnosci odbija sie to pod koniec trasy jesc trzeba co 2,5h, ale nie 'po brzeg', picie wg uznania...4L na 400km - ja tyle wypijam przy temp ok 25*C w 4h
beskid Napisano 10 Czerwca 2011 Napisano 10 Czerwca 2011 Wszystko zależy od indywidualnego przygotowania organizmu. A jak byś odniósł te 4 litry/4 godz do poruszania się w górskim terenie, pytam bo na serio dałbyś radę przerobić 12-15 litrów przy założeniu, że potrzebujesz 1l na 1 godz?? Co do MTB i tej średniej 30 km/ to miałeś chyba na myśli dosyć płaski teren??
Moloch89 Napisano 10 Czerwca 2011 Napisano 10 Czerwca 2011 wszystko pięknie,tylko mi ten Big Milk nie pasuje,by strawić lody organizm potrzebuje dużo kcal... Uwielbiam lody jak jest gorąco, na mniejszych dystansach zawsze robię przerwę na pudełko litrowe Te jogurty to takie wożone w plecaku - ciepłe? Fuj I jaka temperatura panowała, bo podajesz 3,9 L płynów na 400km czyli dość mało. Ja w ciepły dzień przerabiam 2L/100km. Takie zimniutkie z lodówki sklepowej Było dość ciepło z 20-25stopi. Jak sie pije samą wodę to na takim dystansie można i z 20L wypić, bo czysta woda odrazu do pęcherza spływa, dlatego warto pić wodę z czymkolwiek
nabial Napisano 11 Czerwca 2011 Napisano 11 Czerwca 2011 beskid - oczywiscie, ze nie gory, chociaz piszac nie mialem na mysli tez polnocy polski, a raczej slask/przedgorze i jazde tylko asfaltem + brak wichury albo chociaz jazde z kims, kto daje zmiany jesli mam sie odniesc do gibania po szlakach gorskich...kiedy to ostatnio bylo ...to przez 8h spijam ok 5-6litrow o ile mozliwosci na to pozwalaja
qjon777 Napisano 27 Czerwca 2011 Napisano 27 Czerwca 2011 sie pochwale wczoraj zrobilem pierwsza 200-tke w życiu xD wyszlo tego dokladnie 252km ze średnią 24km/h. jadąc z Zakopanego do Koszęcina. wiatr nam nie sprzyjał, 3/4 drogi wiało nam w geby... ale żeby nie bylo tak łatwo miałem prawie 20kg na bagażniku pić sie nawet nie chciało tak bardzo, bo temperatura wahała sie ok 18 st. wypiłem moze 2,5litra. a 2 dni wczesniej na 180km chyba z 5,5litra
IVANVII Napisano 28 Czerwca 2011 Napisano 28 Czerwca 2011 Z Zakopanego do Koszęcina z dwudziestokilogramowymi sakwami ,pod wiatr , przez mocno zurbanizowany Śląsk 24 km/h . ?
qjon777 Napisano 28 Czerwca 2011 Napisano 28 Czerwca 2011 6 osobowa ekipa. w tym 2 bardzo mocnych, ktorzy prowadzili wiekszosc trasy
Flash3M Napisano 28 Czerwca 2011 Napisano 28 Czerwca 2011 6 osobowa ekipa. w tym 2 bardzo mocnych, ktorzy prowadzili wiekszosc trasy Ech, zaraz sie jeszcze dowiemy, że całość po asfalcie na gładkich oponach Najważniejsze to regularnie coś przegryzać i się nie odwodnić. Raczej unikać nadmiaru wody. Wszystko zależy od warunków i... organizmu... należy się słuchać swojego organizmu, czego mu potrzeba...
Niedzwiedz1 Napisano 28 Czerwca 2011 Napisano 28 Czerwca 2011 Ech, zaraz sie jeszcze dowiemy, że całość po asfalcie na gładkich oponach A czy jest w tym coś nienormalnego przy założeniu przejazdu 200km? Swoje 200km robiłem prawie tylko po asfaltach, szuter był tam, gdzie nie dało się go objechać - przeprawa na drugą stronę Kampinosu. Wiem, że jesteś hardcorem, ale jako jednostka ponad standardowa nie powinieneś koniecznie wszystkich mierzyć swoją miarą
Flash3M Napisano 28 Czerwca 2011 Napisano 28 Czerwca 2011 nie uważam siebie za hardcora (no, może czasami)... prawdziwi hardkorzy już prawie wymarli... my wszyscy staramy się tylko nawiązać do ich dokonań ... na Kolosach coraz częściej ziewam... z przerwą na zachwyt nad jakimś zdjęciem
qjon777 Napisano 29 Czerwca 2011 Napisano 29 Czerwca 2011 Czy moj wynik jest taki nieosiagalny?? znam ludzi ktorzy robia wiecej w krotszym czasie. widze ze Flash3m masz rekord ponad 700, co swiadczy ze musiales jechac z duzo wieksza srednia przez duzo dluzszy czas.dla mnie jest to nieosiągalne to byla jazda rekreacyjna z przerwami, nie jechalismy non stop. bylo kilka awarii, przerw na posilek, sam czas jazdy wyniosl 10h i 30min.+ 5h przerw. nie pisalem ze jechalem w piachu po kostki, caly czas mielismy asfalt. i jesli to wazne mam opony 1,5 i 1,75 semi. pozdrawiam:)
Rekomendowane odpowiedzi
Zarchiwizowany
Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.