radradish Napisano 17 Października 2010 Napisano 17 Października 2010 Cześć Mój amortyzator to RST M29 Com Tnl. Jestem nieco zawiedziony jego jakością. Powłoka goleni ściera się w zastraszającym tempie. Amortyzator smaruję Brunoxem. Przebieg to około 500 km. Zdjęcia pokazują skalę zużycia: Zauważyłem też małą plamkę z ostrymi krawędziami, która wygląda na odprysk powstały w wyniku uderzenia jakiegoś kamienia: W związku z tym mam wątpliwości czy powinienem to reklamować, czy też nie. Wydaje mi się, że powłoka ta (najprawdopodobnie jakiś teflon; golenie stalowe) jest zbyt cienka i na dodatek zbyt słabo przywiera do podłoża. Czy może ta powłoka w tym tanim amortyzatorze spełnia jedynie rolę "żeby dobrze wyglądało w sklepie"? Czy starta powłoka pogarsza znacząco działanie amortyzatora? A teraz bardziej ogólnie. Najpopularniejsza dziś konstrukcja amortyzatorów pozwala na dostawanie się pyłów pomiędzy o-ringi a golenie. I choć uszczelki mogą być bardzo precyzyjnie dopasowane, to i tak nie ma gwarancji, że pył nie dostanie się do środka. Nie udało mi się znaleźć innej osłony niż Lizard Skins, która jednak jest poddawana często negatywnej krytyce. Po dotychczasowych doświadczeniach nie bardzo chcę inwestować > 1k PLN w dobry amortyzator martwiąc się przy każdej jeździe o jego stan techniczny. Jakie zatem istnieją możliwe rozwiązania tego problemu? Użycie osłon, ultraczęsta konserwacja czy może zmiana podejścia? Pozdrawiam RR
Schwefel Napisano 17 Października 2010 Napisano 17 Października 2010 Chyba nie myślałeś, że tak tani amortyzator może równać się jakością wykonania z amorami za 1000zł? To normalka w RST i Suntourach, więc albo trzeba wybierać modele bez pseudo anody albo się przyzwyczaić. Reklamować możesz ale dostaniesz taki sam amor, w którym tak samo szybko zejdzie pseudo anoda, więc nie wiem czy jest sens. I wcale nie trzeba wydawać powyżej 1000zł, żeby dostać trwały amortyzator. Poniżej 1000zł masz Torę np taką http://allegro.pl/rock-shox-tora-race-na-29-lub-28-cali-manetka-nowy-i1273697055.html
Mod Team sznib Napisano 17 Października 2010 Mod Team Napisano 17 Października 2010 To nie tyle kwestia pseudoanody a materiału z jakiego są zrobione górne golenie. Jak są stalowe anoda się ściera, to normalne. Miałem Duro i się starła (choć nie w takim stopniu jak w tym RST, i odprysków też żadnych nie było. Starło się równomiernie na powierzchni która tarła o ślizgi i uszczelki, tutaj to wygląda jakby w jednym miejscu coś tarło i starło całkiem anodę, wiec nienaturalnie), teraz mam Ruxa, golenie alu i zero ścierania.
bender999 Napisano 17 Października 2010 Napisano 17 Października 2010 niestety teflonu w takim amorze nie uśwadczysz...anoda rzeczywiście wygląda tak jakby coś się dostało pomiędzy ślizgi a golenie i zwiększyło tarcie (jakieś drobinki kurzu czy piasek) świadczą o tym rysy w miejscu starcia mi się wydaje że reklamować to to będzie ciężko ale spróbować możesz bo w sumie raczej w karcie gwarancyjnej nie masz napisane ze anoda zetrze się po 500km a i nie ma napisane żeby używać osłon... Próbuj może Ci zwrócą kasę...a jak tak to poszukaj używki w takiej cenie np jakiegoś starego RS ablo manitou ewentualnie Marcoka
radradish Napisano 17 Października 2010 Autor Napisano 17 Października 2010 Chyba nie myślałeś, że tak tani amortyzator może równać się jakością wykonania z amorami za 1000zł? To normalka w RST i Suntourach, więc albo trzeba wybierać modele bez pseudo anody albo się przyzwyczaić. Wydawało mi się jednak, że niższa cena to wynik podstawowego systemu amortyzacji (sprężyna) z maksymalnie ograniczoną regulacją (wyłącznie blokada skoku, wstępne naprężenie) i dużej wagi. Nie sądziłem, że producent stosuje rozwiązania zastępcze (pseudo powłoka zamiast np. jej braku), które są z góry skazane na niepowodzenie. To nie tyle kwestia pseudoanody a materiału z jakiego są zrobione górne golenie. Jak są stalowe anoda się ściera, to normalne. Miałem Duro i się starła (choć nie w takim stopniu jak w tym RST, i odprysków też żadnych nie było. Starło się równomiernie na powierzchni która tarła o ślizgi i uszczelki, tutaj to wygląda jakby w jednym miejscu coś tarło i starło całkiem anodę, wiec nienaturalnie), teraz mam Ruxa, golenie alu i zero ścierania. Generalnie całość ściera się na obwodzie w różnym stopniu, co widać po stopniowym rozjaśnianiu się tej brązowej powłoki (pod bardzo jasnym światłem latarki). To, co pokazałem na zdjęciach, to jakby największe ogniska tego ścierania. Może w tych miejscach powłoka jest najcieńsza? Tego już nie wiem. W każdym razie spróbuję skontaktować się w tej sprawie z dystrybutorem i być może wymienić na jakiś inny model. Thx za komentarze.
Rekomendowane odpowiedzi
Zarchiwizowany
Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.