premier2 Napisano 25 Lutego 2010 Napisano 25 Lutego 2010 Mam pytanie mianowicie czy pękł wam kiedys łancuch w najmniej oczekiwanym momencie np, na jakiejś trasie Łańcuch zazwyczaj pęka w najmniej oczekiwanym momencie i raczej nigdy podczas postoju . Mnie raz się zdarzyło, na samym początku podjazdu.
premier2 Napisano 25 Lutego 2010 Napisano 25 Lutego 2010 skuwacz w ręce i do dzieła. To nie jest wielka filozofia. Koszt skuwacza 10-20zł, nauka skuwania - 5min, można potrenować na starym łańcuchu. W ekstremalnych sytuacjach(brak skuwacza) można ratować się kawałkiem drutu, ale to takie ekstremum, byle dojechać do domu i nie jest zdrowe dla kasety ani dla korby.
mati199 Napisano 25 Lutego 2010 Napisano 25 Lutego 2010 I co wtedy zrobiliście? Płakałem, lecz modliłem się do Boga. Niestety po 3 godzinach nic się nie zmieniło. Łańcuch się sam nie złączył . . .
TocaS Napisano 25 Lutego 2010 Napisano 25 Lutego 2010 Na dłuższe wyprawy czasami warto zabrać spinkę i skuwacz.
Rekomendowane odpowiedzi
Zarchiwizowany
Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.