Skocz do zawartości

[gwarancja] Czyli jak to robi firma Kross?


Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Spotkałem się z postem na forum:

 

"- 2 lata gwarancji (zgłasza się problem przez internet do siedziby w krośnie, skanuje się kartę gwarancyjną i za dwa dni przychodzi paczka priorytetowa z częściami )"

 

Czy to prawda?

Napisano

Hmm wydaje mi się, że to raczej nie prawda... Bo jak oni sprawdzą czy naprawdę Ci się coś zepsuło? Można by było nieźle zarobić jak by się tak dało.. tak mi sie przynajmniej wydaje.. ale czy to prawda to nie wiem. Sam jestem ciekaw?

Napisano

Właśnie o tym mówię.. Skanowali by i Allegro by działało ;p | Może być tak, że np starą część najpierw odsyłasz.. ale wątpię

 

Edit.

 

Serwis bym w domu otworzył.. kasę za części brał a oni za free by mi przysyłali ;p

Napisano

takie cos mogloby funkcjonowac ale nie w polsce - co pokazuja powyzsze posty...

zakladajac uczciwosc klienta ktora lezy w mentalnosci a nie w systemie karnym byloby bardzo przyjemnie uprzejmie wymienic sie informacjami i dostac wzajemnie to czego sie potrzebuje.

 

jak umiescisz takie zapytanie za powiedzmy 20 lat to BYC MOZE ktos ci odpisze ze to rzeczywiscie jest prawda :)

Napisano

A co ma do tego kraj w którym żyjemy? Taki zabieg byłby zwykłą żyłą złota i gdziekolwiek by się nie pojawił taki patent to i tak związany by był ze sprzedawaniem na lewo...

 

Co do tematu. Tak to prawda. Ostatnio kupiłem rower, po tygodniu napisałem, że się zepsuł i już po dwóch dniach przyszedł do mnie drugi:)

Napisano

mówisz o firmie Kross?

Powiem tak, z gwarancją jest tragedia. Bratu się sypią łożyska w korbie Truvativa - Firex. Facet w serwisie mówi że jak wyśle wszystko do Krossa to poczekamy z 3-4 tygodnie minimum zanim oni mu te części przyśla. Bo się kierownictwo zmieniło i mają całe serwisowanie gwarancyjne w głębokim poważaniu. A jak dzwonimy do Krossa to powiedzieli byśmy rower kurierem wysłali do nich. Że niby w 14 dni się uwiną, ale słyszałem od tego serwisanta że to też na miesiąc czekania. Wiec jesteśmy w kropce...

Sezon w pełni a łożyska po 1500km nadają się do wymiany ;) która unieruchamia rower.

Napisano

400 punktów... haha!

 

Byłem w dwóch w których mi powiedzieli że Krossem sie już właściwie nie zajmują bo się nie opłaca, a widnieją jako serwis tylko dlatego że nie chce im się wypisać bo to trwa 3 miesiące. Mówię o Poznaniu i okolicach. Kross reklamuje się jako nowa Polska porządna, godna zaufania marka, szkoda że to tylko reklama..:P

Napisano

Kross był, jest i będzie marką marketową - kupuje się go tylko dlatego, że ma dobry stosunek osprzęt cena, jak ktoś wymaga czegoś więcej to pomylił marki.

Napisano

Marką marketową? Chyba pomyliłeś producentów.

Jakby taki Lapierre sprzedał w Polsce tyle bików co Kross przez ostatnie lata to było by dokładnie tak samo z gwarancją. Przynajmniej połowa bików szła po cenach czysto dumpingowych, więc co tu wymagać, albo się ma dobry osprzęt i gówniany serwis albo na odwrót.

Napisano

takie cos mogloby funkcjonowac ale nie w polsce - co pokazuja powyzsze posty...

zakladajac uczciwosc klienta ktora lezy w mentalnosci a nie w systemie karnym byloby bardzo przyjemnie uprzejmie wymienic sie informacjami i dostac wzajemnie to czego sie potrzebuje.

 

jak umiescisz takie zapytanie za powiedzmy 20 lat to BYC MOZE ktos ci odpisze ze to rzeczywiscie jest prawda :P

 

Naprawdę są firmy które poważnie podchodzą do klienta. Niedawno sam się spotkałem z taką sytuacją. Zanim się dokładnie zorientowałem o co chodzi i co jest przyczyną usterki, już miałem w rękach drugi sprzęt po upływie 24 h od mojej wiadomości, bez czekania na odsyłkę starego (oczywiście wszystko na koszt sprzedawcy) ;)

Po prostu trzeba trafić na odpowiednich ludzi :P

 

edit: nie pisałem tego o Kross'ie :P

Napisano

Schwefel, nie pomyliłem - większość rowerów sprzedawanych w Tesco / Makro to produkty Kross'a - te „lepsiejsze” Krosy z Allegro czy sklepów wrzucam do jednego worka z całym tym złomem, bo właśnie przez nie większość serwisów bardzo szybko rezygnuje z serwisowania dla Krosa :P

Napisano

Takie podejście do gwarancji w Polsce jest możliwe. Kupiłem dla dziecka rower Olpran i był w nim uszkodzony suport. Po uzgodnieniu przez internet i wysłaniu skanu gwarancji dostałem nowy do domu. Dzięki temu nie musiałem pozbawiać dziecka radości z prezentu.

Napisano

Schwefel, nie pomyliłem - większość rowerów sprzedawanych w Tesco / Makro to produkty Kross'a - te „lepsiejsze” Krosy z Allegro czy sklepów wrzucam do jednego worka z całym tym złomem, bo właśnie przez nie większość serwisów bardzo szybko rezygnuje z serwisowania dla Krosa :whistling:

W Makro są sprzedawane rowery chyba tylko dwóch marek, Mongoose oraz Activ, Crossa Mongosse mam jeszze, Active ukradli i nie szkoda mi nawet ze go miałem tylko 2 lata bo to był złom, a wracając do tematu to Mongoose chyba należy pod Krossa? A w karcie gwarancyjnej nic o tym nie ma, jak bym chciał na gwarancje to musze do Makro a potem oni coś z tym dalej robią :blink: , dobrze że mój ojciec mało na nim jeździ i nie ma z nim problemów. (Cross już kupiony 3 lata temu, dawno Mongoose są sprzedawane przez Kross`a?)

Napisano
Schwefel, nie pomyliłem - większość rowerów sprzedawanych w Tesco / Makro to produkty Kross'a - te „lepsiejsze” Krosy z Allegro czy sklepów wrzucam do jednego worka z całym tym złomem, bo właśnie przez nie większość serwisów bardzo szybko rezygnuje z serwisowania dla Krosa

 

Otóż pomyliłeś i to jak jasna cholera. Jeszcze NIGDY nie spotkałem w markecie żadnego roweru z naklejką Kross. Widziałem już Arkusy, Active Sporty i jakieś inne tanie badziewia, ale Krossa nigdy. Ta firma niczym się nie różni od innych marek rowerowych z tym, że podchodzi racjonalnie do nabywcy zapewniając mu równy sprzęt(dobra rama + dobry osprzęt). Sam mam Level'a a4 i jestem z niego bardzo zadowolony. Gdybym chciał chociażby Gianta czy Meridę na takim samym osprzęcie to musiałbym zapłacić ze dwa razy tyle.

 

Jak dla mnie twoja opinia o tej firmie jest zwykłym uprzedzeniem i tyle;)

Napisano

Krosiant a roweru pod marką Grand nigdy tam nie widziałeś ? :) Czy patrzysz na markę kross przez swojego Levela A4/A6 :huh:

 

Obecnie wyskoczyli z tej marki tak jak po wdepnięciu w G i się nawet nie przyznają, ale w serwisach rowerki nadal wracają.

 

Teraz zamiast Grand K-.... cośtam masz takie kwiatki pod marką Kross :

92_20080722110653.jpg

 

Tylko teraz nikt świadomy za to nie zapłaci 500 pln :)

Napisano
Krosiant a roweru pod marką Grand nigdy tam nie widziałeś ?

Ale co to ma do rzeczy? Wypuszczają taniochę, ale pod inną nazwą, która z marką Krossa nie ma nic wspólnego. Merida też robi sprzęt chłodniczy i piece gazowe...

 

Czy patrzysz na markę kross przez swojego Levela A4/A6

 

W pewnym sensie, bo dzięki temu mam doświadczenie z tą firmą. Seria level to zwykłe rowery, które nie odbiegają jakością od innych rowerowych marek.

 

Czy patrzysz na markę kross przez swojego Levela A4/A6

Różnica taka, że to ma aluminiową ramę i jest o wiele bezpieczniejsze od standardowego makrokesza.

Napisano

Ale co to ma do rzeczy? Wypuszczają taniochę, ale pod inną nazwą, która z marką Krossa nie ma nic wspólnego.

 

Dla potencjalnego serwisu ma bardzo wiele wspólnego - bo nie podpisujesz umowy na serwis gwarancyjny Leveli A4/A6/A8 tylko na serwis wszystkich rowerów produkowanych i dystrybuowanych przez Krosa. Dlatego np. we Wrocławiu co tydzień przyjeżdżałby do ciebie pracownik marketu busem z całą paką rowerów do serwisu przedsprzedażnego (zdewastowane w transporcie i przy składaniu) i posprzedażnego. Dodatkowo przychodzili by klienci, którym w markecie wciśnięto rower prosto z pudła z informacją "w serwisie państwu rower poskładają" :) i są bardzo zaskoczeni, że chcesz za to jakieś pieniądze... Bo kross za to na pewno nie płaci :)

Napisano

dobra dobra, to jest temat o gwarancji w firmie Kross, a nie o firmie Kross jako całość. O niej podyskutujcie sobie na privach.

Czy ma ktoś doświadczenie z walką o swoje z Krossem? Potrzebuje informacji gdy już zacznę reklamować na serio. Myślę że w połowie września gdzieś tak, teraz aż strach im oddawać rower, może przez miesiąc nawet utknąć w serwisie :)

Napisano

Jak dla mnie to ta cała gadka, szmatka z serwisem Krossa to zwykłe biadolenie sprzedawców, bo nie chce im się w tym pośredniczyć(w końcu oni kasę już dostali...). W karcie gwarancyjnej masz wyraźnie napisane, że gwarancję rozpatrują do 14 dni chyba, że sprzęt wymaga szczegółowej ekspertyzy to wtedy czas wydłuża się do 28 dni. Jednak rozsypane łożyska to kwestia 5 minutowej oceny wzrokowej, więc jeśli będą ci trzymać rower dłużej niż 14 dni leć do Rzecznika Praw Konsumenta dzięki czemu możesz nawet za to dostać trochę kasy:)

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...