Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

  • 1 miesiąc temu...
Napisano

a można np nalać torchę benzyny ekstr. na szmatkę i takim sposobem czyśćić łańcuch - ja czyszczę po każej jeździe w trudnym terenie a tak to po kilku dłuższych jazdach gdy widzę że smar na łanuchu już jest lekko zabrudzony paiskiem itd. Nie mam maszynki ani klucza do ściagania łańcucha

  • 3 tygodnie później...
Napisano

Dzisiaj swój "stary" łańcuch (około 800km) poddałem szejkowej obróbce . Najpierw 3 razy w gorącej wodzie z Ludwikiem . Po 10 minutach łańcuch był w miarę czysty . W miarę bo wokół sworzni i na blaszkach widziałem dalej olej (był tłusty) Wypłukałem pod bieżącą gorącą wodą i 3 razy zszejkowałem go w benzynie ekstrakcyjnej.  Pierwszy raz to od razu benzyna dostała czarnego kolorku :whistling: . 3 szejkowanie już w czystej benzynie ale....jak wyciągnąłem go z peta to jeszcze widzę na nim resztki oleju. Muszę poczekać aż mi benzyna się odstoi i machnę chyba jeszcze raz czy dwa czyszczenie . :whistling:

Napisano

Ja czyszczę po każdej "brunej" jeździe, a tak to jak widzę że gromadzi się tam brud jakoś ponad 100 km, beznyna działa pięknie - moczę szmatkę w benzynie i szoruję łańcuch nie zdejmując go 

Napisano

 

 

Co z piaskiem między ogniwami?
 

 

Dzierżyj łańcuch i wyginaj ogniwa do i od siebie, w górę i w dół. Po pewnym czasie piasek wypadnie/zetrze się. 

Napisano

Jakoś nie mogę sobie tego wyobrazić. Moim zdaniem to nie wiele pomaga, ale mogę się mylić, albo inaczej, bo nie potrafię tak trząchać łańcuchem. Z resztą nie lubię się brudzić łańcuchem i wyznaję konserwatywną zasadę słoika, a potem szejka.

Napisano

Ciekawe jak wyczścisz tak 112 ogniwa? Moim zdaniem tylko szejkowanie rozwiązuje sprawe. W warunkach domowych nie wyobrażam sobie lepszej metody. Wszelkie szmatkowanie generuje tylko odpadki w postaci brudnych szmat , chemia użyta jest bezpowrotnie tracona a lańcuch dalej  jest zasyfiony ale z zewnątrz dla oka jest super .

Napisano

Panowie. Robicie tak po szejkowaniu czy innym czyszczeniu, kiedy zostało jeszcze trochę piasku między ogniwami. Zresztą odniosłem wrażenie że o to było pytanie. Jak nie to pardon, kończę temat.

Napisano

Ja potem tą benzynę zlewam do butelki w celu odstania. Na drugi dzień syf ładnie osiada a o góry mamy czyściutki rozpuszczalnik. Tym sposobem mogę jej użyć kilkanaście razy. A jeśli po szejkowaniu dalej są jeszcze jakieś delikatne zabrudzenia, to łańcuch na szmatę, szczoteczka do zębów i ogniwo po ogniwie szczotkuje.

Napisano

To czasem masz chyba więcej czyszczenia niż jeżdżenia ;)

Tak mi sieprzypomniało, że nie pamiętam by np. jakies 25 lat temu ktoś normalnie uzytkujący rower wogóle smarował łańcuch... teraz też znam takich co rzadko czyszczą, że o zdejmowaniu nie wspomne i to jeżdżą codziennie w róznych warunkach... 

  • 2 tygodnie później...
Napisano (edytowane)

Cześć

Mam do Was takie zapytanie, chodzi mi o to, że po dokładnym shaku łańcucha, wziąłem się za założenie spinki, niestety podczas shake wypadła mi rolka z ogniwa wewnętrznego, być może podczas rozkuwania łańcucha miało zbyt dużo luzu, a shakowanie spowodowało całkowicie wypadnięcie, więc zmuszony byłem rozkuć kolejne ogniwo, aby złapać je spinką i teraz, czy nie będzie miało to żadnego negatywnego wpływu ??? Dodam że zrobiłem jazdę próbną i wydaję mi się, że wszystko chodzi jak należy, ale dla spokoju ducha wolę zapytać bardziej doświadczonych.

Mam jescze jedno pytanie, mam łańcuch HG-53 i dokupiłem spinkę Connex, i czy ważna jest strona w tym łańcuchu którą ponownie go założymy, czy spinkę Connex również zakładamy dowolnie ???

 

Edytowane przez kuku83
  • 2 tygodnie później...
Napisano

Koledzy jeszcze mam jedno pytanie. Do łańcucha i amortyzatora stosować produkty Brunoxa jak zaleca producent czy to jednak przereklamowane produkty ?

Napisano

Koledzy jeszcze mam jedno pytanie. Do łańcucha i amortyzatora stosować produkty Brunoxa jak zaleca producent czy to jednak przereklamowane produkty ?

Do amorka stosuje i jest git. Do łańcucha też ale teraz będę zmianiał WFL Cross Country. Brunox jakiś taki średni. Szybko mi się wyciera.
Napisano

Cześć,

 

Czy ktoś z Was może podpowiedzieć co zastosować do pozbycia sie nalotu z łańcuchów, który się na nich zbiera. Na co dzień czyszczę łańcuchy przez szejkowanie w benzynie ekstrakcyjnej, jednak po czasie na zewnątrz ogniw zbiera się brzydki nalot, którego chętnie bym się pozbył. Potrzebny mi środek o jakimś mocniejszym jednorazowym działaniu.

 

Z góry dzięki

 

Pozdrawiam

Napisano (edytowane)

A jaki jest sens się tego pozbywać, skoro za niedługo ponownie się utleni? Efekt będzie taki, że będziesz musiał ten zabieg często powtarzać, a przy okazji truć się bardziej agresywną chemią... Ten nalot w niczym nie przeszkadza (a nawet pomaga - poczytaj o pasywacji), jeżeli natomiast chcesz mieć błyszczący łańcuch to kup sobie niklowany - trwalszy od zwykłych, nie rdzewieje, po szejkowaniu zawsze wygląda jak nowy :)

Edytowane przez kamfan
Napisano

Nie chodzi mi o nalot, który powstaje przez utlenianie, a co za tym idzie, żeby łańcuch wyglądał jak nowy, a o zwyczajny brud, którego szejkowanie dokładnie nie usuwa i ono się nawarstwia. W sumie nie próbowałem wyczyścić tego jakąś szczotką, ale wygląda to tak, jakby średnio miało ochotę zejść od samej szczotki. 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Unfortunately, your content contains terms that we do not allow. Please edit your content to remove the highlighted words below.
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...