crux Napisano 11 Czerwca 2014 Udostępnij Napisano 11 Czerwca 2014 Jak nie będziecie regularnie czyścić i oglądać swojego łańcucha, to obudzicie się za pięć dwunasta Piękne, szczegółowe zdjęcia Po jakim dystansie te "niespodzianki"? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
mechanik2 Napisano 11 Czerwca 2014 Udostępnij Napisano 11 Czerwca 2014 Mi tam od częstego rozkuwania w trasie pękła połowa spinki (no name), potem trzeba było delikatnie dojechać. Łańcuch z tego foto nie wygląda na przerażająco brudny, ale to pęknięcie prędzej mogło ujawnić jakąś wadę czy coś, chociaż mimo wszystko dziwne, że stało się to w kilku miejscach... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Kiciok Napisano 11 Czerwca 2014 Udostępnij Napisano 11 Czerwca 2014 Piękne, szczegółowe zdjęcia Po jakim dystansie te "niespodzianki"? Myślę, że to było około 2tyś km Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
mechanik2 Napisano 11 Czerwca 2014 Udostępnij Napisano 11 Czerwca 2014 Co to za model, jaka reszta napędu? 2000km to niespecjalnie dużo przejechane... Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Kiciok Napisano 12 Czerwca 2014 Udostępnij Napisano 12 Czerwca 2014 SRAM PC10 najpierw śmigał na jakimś wolnobiegu, potem kaseta HG30 Nie wiem ile dokładnie przejechał, bo nie pamiętam kiedy był założony. Więcej niż 3k na pewno nie zrobił. Może to wina mojej siłowej jazdy ^^ Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
crux Napisano 12 Czerwca 2014 Udostępnij Napisano 12 Czerwca 2014 Ok, myślę, że to dobre miejsce by rzucić krótkie pytanie odnośnie łańcucha itp. Jedziecie w trasę powiedzmy 50km od domu a później powrót inną trasą. Ciężko wrócić 50km komunikacją w przypadku problemów zwłaszcza jak się jest pośrodku niczego, jakaś wieś itp. Co bierzecie zawsze ze sobą? Skuwacz, ogniwo, piny, spinka? A co gdy jedziecie >100km? Czy ktoś zabiera ze sobą smar gdyż lubi smarować łańcuch co 60-80km? Pytam z ciekawości. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
copone Napisano 12 Czerwca 2014 Udostępnij Napisano 12 Czerwca 2014 A co gdy jedziecie >100km? Czy ktoś zabiera ze sobą smar gdyż lubi smarować łańcuch co 60-80km? Pytam z ciekawości. chyba przesadą jest smarować brudny łańcuch, a nikt go nie będzie przecież w trasie czyścił. Wysłane z mojego C5303 przy użyciu Tapatalka Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
lyndowss Napisano 12 Czerwca 2014 Udostępnij Napisano 12 Czerwca 2014 A co gdy jedziecie >100km? Czy ktoś zabiera ze sobą smar gdyż lubi smarować łańcuch co 60-80km? Zastanawiam się nad tym. Jednak po 100 km łańcuch jest suchy jak wiór. Myślę, że to nie jest głupi pomysł jeżeli ktoś robi duże trasy. Jeżeli masz przejechać 200-300 km to warto mieć smar ze sobą. Lepiej go posmarować niż jechać na suchym i się męczyć z piskami. Jak jedziesz 120 km to można sobie darować. Ja jak nie mam czasu, a napęd potrzebuje smarowania to go czasami smaruje bez czyszczenia i przejeżdżam z 50-60 km, ale potem zawsze go dokładnie czyszczę tak jak powinno być. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Slawomir90 Napisano 12 Czerwca 2014 Udostępnij Napisano 12 Czerwca 2014 (edytowane) SRAM PC10 najpierw śmigał na jakimś wolnobiegu, potem kaseta HG30 Nie wiem ile dokładnie przejechał, bo nie pamiętam kiedy był założony. Więcej niż 3k na pewno nie zrobił. Może to wina mojej siłowej jazdy ^^ Ja mam ten sam łańcuch z wolnobiegiem tz20 i ma niecałe 3,5kkm przejechane, tyle że ja zmieniam biegi raczej ekologicznie Ale dobrze wiedzieć, że coś takiego może się z łańcuchem wydarzyć. Wczoraj akurat napęd czyściłem i nie przyszło mi do głowy żeby przyjrzeć się bliżej, ale dzisiaj rzucę jeszcze raz okiem. Czy ktoś zabiera ze sobą smar gdyż lubi smarować łańcuch co 60-80km? Mnie wydaje się to trochę dziwne, ale podobno czerwony FL potrafi czasami znikać/zużywać się po takim dystansie. Nigdy nie jechałem więcej niż 100km a nawet na w/w dystansach nie miałem nigdy sytuacji, żebym desperacko potrzebował smarowania ale ja z kolei cały rok używam zielonego FL, który dłużej trzyma Co bierzecie zawsze ze sobą? Skuwacz, ogniwo, piny, spinka? Ja nawet na krótsze biorę skuwacz ale to raczej z tego powodu, że wydałem na niego 40zł a użyłem w sumie tylko dwa razy, w sumie to raczej w założeniu że po drodze spotkam kogoś kto nie daj potrzebuje xD Swoją drogą to rozcieńczalnik uniwersalny nada się do szejkowania ? Edytowane 12 Czerwca 2014 przez Slawomir90 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
cervandes Napisano 12 Czerwca 2014 Udostępnij Napisano 12 Czerwca 2014 Ja na FL na szosie robiłem 70km i wył. Dramat. Na Shimano PTFE zrobiłem 45km przed niedzielą, w niedzielę 215km, wczoraj kolejnych 47km i... nadal jest nasmarowany wręcz idealnie. A to już 300km! Oczywiście łańcuch czarny, ale pod względem płynności pracy, trwałości i ciszy uważam za ideał. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
lyndowss Napisano 12 Czerwca 2014 Udostępnij Napisano 12 Czerwca 2014 Ja na FL na szosie robiłem 70km i wył. Dramat. Potwierdzam. U mnie go nie było po około 30-40km. Mnie wydaje się to trochę dziwne, ale podobno czerwony FL potrafi czasami znikać/zużywać się po takim dystansie. Nigdy nie jechałem więcej niż 100km a nawet na w/w dystansach nie miałem nigdy sytuacji, żebym desperacko potrzebował smarowania ale ja z kolei cały rok używam zielonego FL, który dłużej trzyma Zielony Finish Line nie jest długowieczny. Po 100 km go słychać, a po 150 km to już go wcale nie ma. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
copone Napisano 12 Czerwca 2014 Udostępnij Napisano 12 Czerwca 2014 Czerwony FL może nie jest trwały ale daje spory efekt po aplikacji, jeżeli chodzi o lekkość pedałowania. Druga sprawa to w przeciwieństwie do innych smarów nie usuwam nadmiaru co przedłuża jego żywotność. Wysłane z mojego C5303 przy użyciu Tapatalka Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Budzik1502 Napisano 12 Czerwca 2014 Udostępnij Napisano 12 Czerwca 2014 Na Shimano PTFE zrobiłem 45km przed niedzielą, w niedzielę 215km, wczoraj kolejnych 47km i... nadal jest nasmarowany wręcz idealnie. A to już 300km! Oczywiście łańcuch czarny, ale pod względem płynności pracy, trwałości i ciszy uważam za ideał. Potwierdzam , PTFE bardzo wydajny , ale niestety strasznie się brudzi . Teraz na próbę kupiłem Brunoxa Top Kett. Na razie zrobiłem na nim jakieś 40 km także ciężko coś powiedzieć . Mam nadzieję że w niedziele go przetestuje na dalszej trasie. Co bierzecie zawsze ze sobą? Skuwacz, ogniwo, piny, spinka? Wcześniej brałem tylko skuwacz , ale po ostatnim zerwaniu łańcucha zabieram też ze dwa ogniwa i spinkę Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
crux Napisano 8 Lipca 2014 Udostępnij Napisano 8 Lipca 2014 Panowie (i Panie), Robicie szejka przy każdym smarowaniu łańcucha czy np. co 300km czy może jak potrzeba? Mam crossa i niedużo jeżdżę po lesie więc i łańcuch nie brudzi się bardzo. Przydało by się jednak odnowić smarowanie więc przy okazji nie wiem czy wymywanie smaru zupełnie z ogniw nie będzie przerostem nad treścią. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Mod Team michuuu Napisano 8 Lipca 2014 Mod Team Udostępnij Napisano 8 Lipca 2014 Przetrzyj szmatą i nasmaruj. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
crux Napisano 8 Lipca 2014 Udostępnij Napisano 8 Lipca 2014 Zrobiłem szejka i myślę, że będę go robił co 350km a co 700km zmieniał łańcuch na nowy/najkrótszy. Pytanie jeszcze jedno: wg mnie najlepiej smarować łańcuch po szejku gdy leży obok roweru a nie założony gdyż wtedy naniesienie smaru na ogniwo powoduje, że część ogniw będzie "do góry nogami" a nie wydaje mi się, aby smar penetrował ogniwa kapilarnie a więc wbrew grawitacji, za małe szczeliny raczej. Jak wy robicie? Po nocy leżący łańcuch wystarczy założyć i wytrzeć nadmiar szmatką. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
kalinowski5 Napisano 9 Lipca 2014 Udostępnij Napisano 9 Lipca 2014 co 700km zmieniał łańcuch na nowy W takim tempie, niektórzy z tego forum musieliby zużywać 2-3 łańcuchy miesięcznie Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
crux Napisano 9 Lipca 2014 Udostępnij Napisano 9 Lipca 2014 Mam dopiero dwa łańcuchy wiec pisząc nowy miałem na myśli dokupienie trzeciego (zabawa w zakładanie najkrotszego itd.) gdyż rower mam dopiero od 2 miesięcy. Jak na razie 1100km zrobione. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
zibra Napisano 15 Lipca 2014 Udostępnij Napisano 15 Lipca 2014 W czym poza ropa mozna wyszejkowac lancuch. Benzyna sie nadaje? Aceton? Cos innego co mozna np kupicw castoramie? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Piehursson Napisano 15 Lipca 2014 Udostępnij Napisano 15 Lipca 2014 benzyna ekstrakcyjna Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Slawomir90 Napisano 15 Lipca 2014 Udostępnij Napisano 15 Lipca 2014 Próbował ktoś odcedzanie syfu z wyszejkowanej benzyny ekstrakcyjnej przez filtr do kawy bądź coś innego typu szmata itp ? Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Fenrir Napisano 15 Lipca 2014 Udostępnij Napisano 15 Lipca 2014 Ja teraz czyszczę w ten sposób: Na stacji benzynowej w myjni pod olbrzymim ciśnieniem myje łańcuch (cały brud odrazu schodzi pewnie ), a potem czyszczę dogłębnie łańcuch olejem w spreju. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
crux Napisano 15 Lipca 2014 Udostępnij Napisano 15 Lipca 2014 (edytowane) W czym poza ropa mozna wyszejkowac lancuch. Benzyna sie nadaje? Aceton? Cos innego co mozna np kupicw castoramie? Benzyna ekstrakcyjna wydaje się najlepsza gdyż nie dość, że jest delikatna dla stali (pod względem korozyjnym) to jeszcze pozostawia cienki i niewidoczny tłusty film (ekstrakcyjna ma tłuste frakcje dzięki czemu nie nadaje się jako odtłuszczacz np. pod malowanie czy klejenie). Ostatnimi zaletami jest cena oraz brak agresywnego i intensywnego zapachu. Tańszy od ekstrakcyjnej jest jakiś odtłuszczacz "pożyczony" z zakładu pracy Próbował ktoś odcedzanie syfu z wyszejkowanej benzyny ekstrakcyjnej przez filtr do kawy bądź coś innego typu szmata itp ? Syf z łańcucha ma to do siebie, że doskonale widać na nim sedymentację a więc opadanie ciał stałych (smar, piach itp. z łańcucha) na dno naczynia w którym mamy naszą ciecz. Odstaw po szejku wszystko na dobę i zlej z góry czystą ciecz (95% spokojnie do zlania). Jest to najtańszy i najłatwiejszy sposób. Na dnie pozostanie czarna zawiesina. Ja teraz czyszczę w ten sposób: Na stacji benzynowej w myjni pod olbrzymim ciśnieniem myje łańcuch (cały brud odrazu schodzi pewnie ), a potem czyszczę dogłębnie łańcuch olejem w spreju. Nie usuniesz w ten sposób drobinek piachu itp. z przestrzeni w ogniwach łańcucha. Stosowanie oleju w spraju również nie jest najlepszym pomysłem gdyż smarować należy ogniwo a nie cały łańcuch i wszystko wokół niego (z ryzykiem posmarowania tarczy hamulcowej ). Edytowane 15 Lipca 2014 przez crux Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
zibra Napisano 15 Lipca 2014 Udostępnij Napisano 15 Lipca 2014 Kupilem ekstrakcyjna, zrobilem szejka i lancuszek lsni Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
ElDiablo Napisano 15 Lipca 2014 Udostępnij Napisano 15 Lipca 2014 Próbował ktoś odcedzanie syfu z wyszejkowanej benzyny ekstrakcyjnej przez filtr do kawy bądź coś innego typu szmata itp ? Odstaw na 1,2 dni. Cały syf opadnie na dno i odlej. Nawet 3 razy jestem w stanie robić mycie wstępne (zgrubne) łańcucha na jednej ekstrakcji. Oczywiście 2 szejk (podczas tego samego czyszczenia) już w czystej benzynce. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.