Skocz do zawartości

[V'ki] Problem z odbiciem i regulacją.


adrian355

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Witam wszystkich serdecznie. Mam w swoim rowerku hamulce firmy promax i mam dośc spory problem z hamulcem przednim i nie wiem jak go rozwiązać. A problemem jest to że raz zauważyłem że przedni hebel trze o obręcz. Dokładnie lewy klocek. Pojechałem do serwisu na regulacje, 2 minutki i zrobione. Pojeździłem pół dnia i znowu to samo. No to przekręciłem raz śrubką tą przy hamulcu, zakręciłem kołem i cód miód, orzeszki. Wszystko pięknie się kręci ale na postoju nacisnąłem na hamulec i słychać było ,,pstryk" lewa śrubka przeskoczyła i od razu tarcie a na manetce zero odbicia w manetce. Chciałem znowu przekręcić ale gwint przeskakuje. Wyregulowałem w domu tak na lux. Wyjechałem pojeździłem z 10km. wszystko dobrze. I nagle jadę i słyszę ssss ssss ssss i znowu zero odbicia i tarcie !! ;/ Panowie i panie. Co ja mam zrobić czy uszkodziłem jakoś zacisk ?? Czy coś z regulacją nie tak ?? Proszę o pomoc.

Napisano

Witam,

miałem bardzo podobny problem w swoim Krossie, a mianowicie tarł mi jeden klocek o obręcz. Wyregulowałem go pojeździłem chwile i znowu tarł, znowy wyregulowałem, pojeździłem trochę i później drugi zaczął trzeć. I tak w kółko przez cały dzień, kręciłem i nic z tego nie wynikało. Wkońcu zdenerwowany tą całą sytuacją, pojechałem do sklepu i kupiłem sobie nowy hamulec na tył firmy Shimano, nie jest to jakiś zaawansowany model, taki za trzy dyszki z wymiennymi gumami. W tym starym hamulcu(wytrzymał trzy lata, nie był to jakiś super, zwykły aluminiowy), zgiął mi się bolec, który wchodzi w tylny trójkąt(mocowanie hamulca do ramy), i sprężyny były w fatalnym stanie, prawie nie "odbijały".

Spróbuj może zdjąć hamulec i założyć go ponownie, albo spróbuj dokręcić hamulec do ramy, gdy go wyregulujesz.

pozdro

Napisano

Hm... Mówisz ze śrubka przeskakuje, ale jak przeskakuje? wysuwa sie po mocnym zaciśnięciu hamulca? jak na moje oko to masz obrobiony gwint w lewej szczęce i dlatego sróbka wyskakuje. Chyba że jest jakoś inaczej, może spręzyna w środku zeskakuje z sróbki, może jest jakoś wygięta. Ściąg szczęke i rozbierz popatrz co jest nie tak, wykęć sróbkę i zobacz stan gwintu.

Napisano

Dokręcisz... zakręcisz kołem naciskasz hamulec i ta jakby gwint przeskakiwał. A jak ją dakręcasz mimo braku oporu śrubka przeskakuje i nie chodzi dalej. Mój hamulec ma taki luz że tala z 0,5 cm w przód i w tył. A problem zaczął się od tego ze jakiś gówniarz rzucił mi kija w szprychy i zakleszczył się miedzy szprychami a hamulcem. I sam już nie wiem czy cos się złamało czy pogięło ? Gwint źle nie wygląda. Ale zdarła się czarna farba ze śrubki i to juz chyba moze robić różnice ?

Napisano

A jak wygląda gwint w szczęce? bo o ten gwont sie rozchodzi. Srubka raczej jest metalowa i z niej gwint cięzko jest obrobić. Skoro śrubka się dokręca do pewnego momentu bez oporu i póżniej przeskakuje to tylko gwint. Bo gdyby sie dokręcała całkiem to byłby wyczuwalny opór i dochodziła by całkiem do szczęki. A jeszcze jest jeden myk jak sie ma zapsutą jedną sróbkę można drugą wykręcić i ustawić nią tak zeby równo chodziły. Albo jeżeli masz 3 otwory w piwocie na spężynkę to załóż np lewy na 3 licząc od dołu a prawą na 2 lub 1 i reguluj sróbką na prawej szczęce. Te otworki wysępowały w starszych ramach i widelcach sztywnych z tego co pamiętam. A że tak zapytam który to hamulec przód czy tył?

  • Mod Team
Napisano

Zapewne masz taką sytuacje : Zakrecasz i jest picuś glancuś do pierwszego mocniejszego hamowania. Szczeki przenoszą bardzo duze siły, zdolne do wyrywanie piwotów w gorszych ramach czy amorach. Tak wiec jezeli śruba jest uszkodzona to hamowanie ja poprostu wyrywa hamulec sie luzuje i sprezyna wypada ze swojego miejsca (chyba ze sprecyna jest pokrocju tektro SCD).

 

Sa w sumie 2 wyjścia wykrec srube i zobacz na gwint czy jest ładny czy taki juz powycierany jak sruba jest w miare dobra to wina piwotu i trzeba wymienic. Ogolnie i tak trzeba wymienic oba czyli piwot i srube to niewielki koszt a nie powinno sie dziac tak ponownie.

 

P.S. co wy tak z byle pierdołą do tego serwisu jeździcie ?? ^_^ Ja tam nawet autem nie jeżdze ;)

Napisano

A bo to teoretycznie u nich rower składany a później się denerwują ze samemu coś kombinowało się. Pierwszy raz to byłem bo myślałem że koło skrzywione mam a teraz to muszę się udać na wymianę tego bo ile bedę ciągle dokręcał ... ;/

Wielkie dzięki przynajmniej będę wiedział co im powiedzieć :P

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...