Skocz do zawartości

[hydrauliki]Wolno odbijajaca klamka/tloczek po nasmarowaniu


bros

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Od jakiegos czasu klamka hamulca (juicy 3) zaczela irytujaco skrzypiec. Wiec dzisiaj wzialem lekko psiknalem takim smarowilem w sprayu na srobke wokol ktorej obraca sie klamka. Tylko psiknalem nie z "zewnatrz" a "wewnatrz" tzn tam gdzie jest regulacja polozenia klamki itp. Klamka przestala skrzypiec ale po chwili przestala rowniez odbijac (robi to, ale bardzo powoli) :| zaciskam hamulec a klamka zostaje w miejscu. Sama klamka jest luzna i mozna nia swobodnie ruszac jednak najwidoczniej tloczek ktory popycha wewnatrz zbiorniczka przepstal poprawnie funkcjonowac. Zaciskajac hamulec i zostawiajac klamke "sama sobie", dojdzie ona do pozycji poczatkowej po ok 1min :|

 

Czy ktos mial podobny problem ? jak go rozwiazac ?

 

I "po problemie". Ale od poczatku ...

Zaczalem sie zastanawiac jak to mozliwe, ze z zewnatrz klamki cos przeniklo do jej srodka i do tloczka. Potem zauwazylem, ze ten "smarowacz" zawiera w sobie skladniki ropochodne.Od razu pomyslalem o uszczelkach - "no to pieknie, klamka do wymiany". Widocznie uszczelki tloczka sa odsloniete i po przywitaniu z moim "smarowaczem" przestaly spelniac swoja funkcje. Po chwili namyslu zdecydowalem sie je ratowac, wyjmujac tloczek z wnetrza klamki. Okazalo sie to dosc ciezkie do wykonaniu ze wzgledu na brak szczypcy do pierscienia segera. Pozostalo mi jedynie wyplukac wnetrze klamki, zeby nie wystawiac uszczelek na jeszcze dluzsze dzialanie tego specyfiku. Odkrecilem przewod hamulca, i powolutku zasysalem minimalne ilosci wody do wnetrze klamki (klamka nie odbijala prawidlowo wiec to byly naprawde male ilosci!) po 3 min mialem wrazenie, ze praca klamki sie poprawila. Po 3 kolejnych "zassaniach" zaczela dzialac normalnie. Tak jakby nagle usunieto jakas blokade. Nie wiem czy z uszczelka jest wszystko w porzadku - na chwile obecna nie mam zestawu do odowietrzania i zalewania hamulca - bede musial go sobie zrobic :) Mam nadzieje, ze wszystko bedzie ok. Ten preparat rowniez wypychal wode a wiec i chyba DOTa. Jezeli dostal sie do srodka tloczka mogl namieszac w pracy hamulca.

 

Problem jest niby czesciowo rozwiazany ale chetnie przeczytalbym wypowiedz osoby, ktora jest w stanie okreslic jak duzy wplyw maja substancje homofobowe (te co wypieraja wode?) na plyn hamulcowy, jak bardzo jest szczelny uklad tloczka i czy bylo jakies inne rozwiazanie poza rozebraniec calego ukladu.

 

Tak teraz sie zastanawiam - skoro cos dostalo sie do wnetrza tloczka to musialo przejsc przez uszczelki ... Czy to znaczy, ze uszczelki jednak zostaly uszkodzone? A moze po prostu scianki cylindra w ktorym znajduje sie tloczek "zwilzyly sie smarowaczem" i uszczelka przesuwajac sie po nich pozwolila na przenikniecie do srodka tloczka ? Nie jestem specem od uszczelek :) Moze niech lepiej wypowie sie ktos kto ma wieksze pojecie na ten temat.

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
Forumrowerowe.org korzysta z plików cookies
Prosimy o zapoznanie się z naszą polityka prywatności, w której informujemy o naszych zaufanych partnerach oraz o tym, czym są pliki cookies, pamięć podręczna przeglądarki, w jakich celach i jak je wykorzystujemy, a także jak nimi zarządzać i czyścić. Klikając 'Zaakceptuj' - wyrażasz zgodzę na korzystanie z pamięci podręcznej przeglądarki - plików cookies i podobnych technologii m.in. w celach marketingowych, umożliwiając jednocześnie wyświetlanie na Twoim urządzeniu reklam dostosowanych do Twoich potrzeb oraz zainteresowań. Zapoznaj się z pełną treścią zgody klikając w link Ustawienia.