Skocz do zawartości

[przerzutka przód] oldskulowy xt czy obsłuży 9 z tyłu ?


tenjin

Rekomendowane odpowiedzi

Witam

mam oldskulową przerzutke xt na przód i zastanawiam sie czy da rade z 9ka z tyłu.

Teoretycznie nie, ale może w praktyce jest inaczej

ma ktoś jakieś doświadczenia.

Na przerzutce nie ma napisanego kąta, jest tylko model i obwód obejmy

 

tak to wygląda:

http://www.discountcyclesdirect.co.uk/imag..._Front_Mech.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

ja miałem tego typu LX'a (ten pierwszy czany pod MicroDrive'a na 8'kę) i przechodząc na 9/kę w moim Móle chciałem ją zostawić. Niestety niby działało, ale a to ocierała, a to kiepsko zrzucała itp. Generalnie wg mnie przednie są przystosowane pod konkretną ilośc biegów, różnicowanie tarcz i ich wielkości i co ważne linię łańcucha. Do tego służą odp. wyprofilowania na wodziku, jego kształt, szerokość, zasięg pantografów/dżwigni itp. Te elementy odgrywają ogromną rolę i stąd takie problemy w stosowaniu starych przednich przerzutek w nowych napędach. Nawet nowsza jaką w mule mam teraz, jedna z pierwszych Deorek na 9'kę Top Swing działa kiepsko (pewnie ze względu na linię łańcucha) i kiepsko zrzuca zwłaszcza na młynek chodź nie ma luzów.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

linie lanuch oczywiscie trzeba zachowac, bez tego ani rusz. ilosc biegow nie ma znaczenia. ta przerzutka jest pod 8sp, wiec musi dzialac pod 9sp (ta sama szerokosc kasety). profile wodzika sa oczywiscie ważne, ale nie sa bardzo "wrazliwe", inaczej reagowalyby na roznie zestopniowane kasety. pozatym mozna to regulowac pozycja przerzutki.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

na 98 byla fd-m739. przy obecnych cenach osprzetu chyba nie ma sensu bawic sie w przerabianie prowadzenia linki.

 

mentos: komplikacje sa zawsze mozliwe. w tym przypadku nie ma zadnego parametru, ktory pozwalalby spodziwac sie jakis klopotow.

 

Z tym parametrem to się niezgodzę. Ziornąłem w katalog najstarszy jaki mam czyli 1992 i to jest model FD-M735 (dolny ciąg, górny był FD-M736). Nie jest w nim ta zmieniarka opisana jako nowość, więc może to być i model z roku 1991 a nawet starszy. Wg danych jest przeznaczona do długości osiek 122,5mm i 127,5 (wówczas nie było korb low profile) co oznacza linię łańcucha 47,5 i 50mm, więc z tym parametrem nie powinno być faktycznie problemu i dziś. Podstawowym problemem będzie prawdopodobnie to, że wówczas XT było 7 biegowe i wodzik jest węższy, więc na pewno będzie coś ocierać. Jak dla mnie ta przerzutka ma wartość kolekcjonerską już (chodź kloekcjonerzy zbierają tylne zwłaszcza) i faktycznie lepiej kupić nową. Przecież obecnie nie są drogie nawet takie XT. Dl porównania - moja pierwsza tylna XT z 1993 kosztowała mnie coś koło 50 USD a za tyle przeciętna 4 osobowa rodzina mogła chyba z tydzień normalnie wyżyć wówczas w Polsce (w latach 80'ych cały miesiąc). Ale dolar miał wartość wtedy ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Szczerze mówiąc, u mnie nic nie obciera poza skrajnymi biegami na środkowej tarczy (czyli normalka). Poza tym skoro tak, to właśnie wodzik powinien być szerszy, żeby przyjąć szeroki łańcuch, więc tym bardziej nie powinno obcierać... mojego poprzedniego, starego LXa musiałam wręcz kombinerkami przekonywać do współpracy z łańcuchem na 9 - obecna XT na szczęście radzi sobie świetnie bez liftingu.

Alivio z 1998 roku nie chciało obsłużyć nowego LXa z tarczami 44-32-22, natomiast moja przerzutka nie ma z tym najmniejszego problemu... czyżby konstruktorzy już wówczas antycypowali swoje późniejsze rozwiązania w wyższych grupach :( ?

Pozdrówko bezawaryjne :P

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Poza tym skoro tak, to właśnie wodzik powinien być szerszy, żeby przyjąć szeroki łańcuch

 

lanuch 7 i 8sp jest tak samo szeroki, za to kaseta 8/9sp jest szersza niz 7. z tych faktow przy odrobinie samozaparci mozna by wyciagnac wniosek, ze wozek na 7 moglbyby byc wezszy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mam pytanie: trafila mi się w idealnym stanie przerzutka przednia LX M567 - stary model, jeszcze czarny (czyli nawet przed szaroniebieskim), średnica 34,9, TopSwing czyli taki jak tutaj w nowym LXie http://www.allegro.pl/item317550209_przerz...od_fd_m580.html , bez luzów, w dobrej wadze (<135g) i w miarę cenie (wymieniłbym się na swoją Deore), ale jedno mnie zastanawia.

 

Czy obsłuży ona korbę LX M582 (ze zintegrowaną osią) z tarczami 22-36-44, bo na tak nietypowym zestawie jeżdżę? :P

 

Jedna sprawa to tarcze, a druga linia łańcucha, która jest obecnie większa niż w starych modelach korb i nie wiem, czy zasięg przerzutki będzie wystarczający, a niestety nie mam możliwości sprawdzić tego w praktyce. Kaseta będzie do 28z.

Do tej pory miałem TopSwinga C050 i DownSwinga LXa M581 http://www.allegro.pl/item317561502_przerz...1_8_54pln_.html - obie dzialały, ale miały widocznie dłuższe klatki, a do tego korba była na Octalink, a nie HT2. Choć z tego co widzę, sporo ludzi jeździ na starych typach przerzutek z nowymi korbami na HT2 i jakoś sobie radzą...

 

Z góry THANX za odpowiedź! Najlepiej w miarę pilną :P

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Moja LX FD-M561 (o której zresztą pisałam wyżej) obsługiwała korbę Deore i kasetę na 9 - ale dopiero po przygięciu prowadnicy kombinerkami, przed zabiegiem nie chciała w ogóle łapać łańcucha. Przygięcie - mam na myśli zwężenie prześwitu między obiema częściami obejmy, tak, aby zbierała i przenosiła między tarczami wąski łańcuch. Problem był głównie z wrzucaniem na blat.

Wniosek: teoretycznie nie obsłuży - w praktyce można ją do tego zmusić ;) .

Pozdrówko zaradcze :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Stąd pewnie wynikały problemy z moją przerzutką. Ale jednak udało się przeskoczyć - choć metodą daleką od subtelności :) . Fakt faktem: po operacji przerzutka spokojnie i bez protestów obsługiwała całą korbę 44-32-22. Nadal mam ją w ramie, na której zamierzam odbudować trekkingo-mieszczucha z tą samą korbą i kasetą.

Pozdrówko majsterkowiczowskie ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Te literki też mi niewiele mówią, ale wygląda na to, że faktycznie. Tym bardziej, że prowadnica jest bardzo długa - dłuższa, niż w przypadku przerzutek przeznaczonych do mniejszych tarcz. W każdym bądź razie owa prowadnica była zbyt szeroka dla łańcucha na 9.

W takim razie z FD-M567 może być problem analogiczny do starej Alivio mojego Rycerza, której nijak nie dało się wyregulować, aby obsługiwała współcześnie zestopniowaną korbę... była przystosowana do tarcz 42-34-24.

Pozdrówko w odwrocie ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...