Skocz do zawartości

[korba] Truvativ stylo 07 vs. LX vs. XT 07 vs. XT 08 vs hone


Jaca_Sopot

Rekomendowane odpowiedzi

witam,

 

jak zwykle problematyczne pytania. otóż zastanawiam się nad kupnem korby. do wydania powiedzmy 400zł ale mogę conieco dorzucić

 

truvativ stylo 370zł

deore lx 310zł

deore xt 07 400zł

deore xt 08 460zł

hone 330zł

X-FLOW 99zł (!)

 

bazowa korba od której zaczynamy to truvativ stylo.

i tu pojawia się problem, czy warto dopłacać do XT, czy może nie warto nawet płacić tyle za stylo i po prostu kupić LXa? ogólnie mam uraz do korb na zwykły suport, gdyż raz zgubiłem lewe ramie mojego suntoura w lesie. okazało się, że odkręciła się śruba i z lekka pokrzywił suport :huh: ale może zwykły X-FLOW nie jest zły? od korby oczekuję, by się nie psuła i nie chodziła na boki. która z tych korb więcej wytrzyma? nie żeby jakiś tam hardkor. normalne enduro. różnica wagowa nie jest tu raczej zbyt duża, pewnie ok 30g różnicy między najlżejszą a najcięższą, więc ją pomijamy.

 

pozdrawiam :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cóż - powiedziałem że tylko jeśli nie zależy ci na cenie... sorry ale za te 150pln różnicy wolę kupić opony lżejsze o te 150g :) - zysk dla kolarza większy :huh:

Powiem tak - jeśli cie stać - bierz Stylo

Jeśli chcesz oszczędzać - bierz Deorke

:)

 

A x-flow i tak jest cięższy B)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

dylematy miedzy sramem a shimano - zaleznie jaka przerzutke masz z przodu - ja zauwazylem ze lepiej pasuja wozki do blatow gdy zestaw jest 1 producenta

 

dylematy miedzy lx - xt - waga i lans

 

xt 07 - 08 - nowsze fajniej wyglada, teoretycznie lepiej dziala wytrzymalsze itp, ale jak dla mnie nowsze znaczy lepiej dziala, ale szybciej zajedziesz

 

lx - hone - wzgledy estetyczne

 

jakis isis za 99zl to troche nie ta liga :/

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

co do x-flow to rzeczywiście nie ta liga, ale trzeba się najpierw zastanowić, czy w ogóle trzeba się brać za lepszą ligę? dużo zależy jeszcze od tego, jaki masz rower. jeżeli masz np. osprzęt klasy acera i dosuniesz do niego korbę za 400zł to najprawdopodobniej nie poczujesz żadnej różnicy. ja mam taką teorię popartą doświadczeniem - różnicę między korbą za 50 a 150zł czuć ogromną. a między tą za 150 a 450zł... często nie czuć wcale. i teraz co do x-flow - jeżeli już, to bierz iso-flow, bo jest rozbieralna.

 

jeździłem na iso-flow jeden sezon, 2500km w tym góry, zjazdy. brak zastrzeżeń oprócz zajechanego suportu - to jest wada systemu powerspline (x-flow, iso-flow, fived i chyba z jeden blaze) - dziadowy do granic możliwości suport. ciężki i łapie luzy.

 

w związku z zajechanym suportem postanowiłem odsprzedać iso-flow wraz z nowym pakietem kumplowi za symboliczne grosze, a sam kupiłem sobie firexa gxp (kupiłem za 200zł z 3 alu zębatkami, choć w sklepie to chyba cenowo odpowiada LX'owi, koło 3 stów). trudno mi cokolwiek powiedzieć o wytrzymałości, bo przejechał ze 150km w głównie mało agresywnym terenie. jest nieco sztywniejszy, jak się mocno uprzesz to poczujesz, ale nie na tyle, żeby rower jeździł bez pedałowania :huh:

 

bo wcześniej myślałem, żeby kupić sobie coś mocniejszego, jakiegoś holzfellera + dobry isis, ale tak się zastanowiłem, puknąłem się w głowę 3 razy i doszedłem do wniosku światłego, że na (...) mi tak dobra korba. o ile nie skaczesz, to nie złamiesz ŻADNEJ korby, jak masz korbę od powiedzmy >100zł to na nawet dość agresywnych zjazdach dasz radę. różnicy w sztywności ogromnej nie poczujesz. masa? 50g może robi różnicę, jak ktoś się ściga o setne sekundy (albo ma... ostrą manię).

 

no czyli mamy tak: korby w zasadzie się nie zużywają, zębatki zużywają się nawet w raceface'ach, więc w czym tkwi sęk? suport. dobry suport to 95% sukcesu. jest bardzo bardzo ważnym czynnikiem sztywności i determinantem trwałości zestawu.

 

ups trochę się rozpisałem, wiec jeżeli nie chce Ci się czytać całości to tu masz morał: zastanów się 3 razy czy potrzebujesz Stylo, bo możesz sobie kupić Deore, być z niej super zadowolony, a różnicę wydać na coś bardziej przydatnego. nie mówię oczywiście, że dobre korby wcale nie są nikomu potrzebne itp, ale często się okazuje, że amator nie wykorzysta różnicy między dobrą korbą średniej klasy a wyższymi półkami.

 

a dlaczego w ogóle o tym wszystkim napisałem? bo jeżeli wymieniłeś x-flow, to spodziewam się, że nie potrzebujesz Sainta, żeby czuć się dobrze na rowerze. jak dla mnie Suntour jest kapkę za miękki (sprawdzone empirycznie), ale już po przejściu na x/iso-flow poczujesz dużą różnicę (również empirycznie). po prostu nie daj się wciągnąć w manię kupowania nie-wiadomo-czego-bez-potrzeby, nowego XT itd., jeżeli nie jesteś pewien, że tego potrzebujesz. a po Twoim poście odczytuję, że nie jesteś. moim zdaniem kup sobie jakąś dobrą korbę za ~200zł i na razie na tym poprzestań. ale jeżeli masz ambicję na coś droższego, to najpierw znajdź kogoś, kto to ma w rowerze i sprawdź, czy w ogóle jest po co wydawać kasę. jeżeli wtedy uznasz, że tak, to oczywiście kupuj.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Powiem tak, skladalem 2 rowerki jeden dla siebie i jeden dla Ojca.

U siebie zamontowalem XT-07, u Ojca Stylo-08 ceny podobne sztywnosc podobna, zobaczymy w jezdzie jak na razie obie bez problemu przbieg okolo 1000km XT, 500km STylo.

Specjalnie chcialem zamontowac Ojcu Stylo własnie dla testów, ktora firma lepsza :D, ile wytrzyma itd. zobaczymy pojeżdzimy :)

 

Inny powod była kolororystyka akurat mieli na stawie czarną Stylo 08, a ze Ojcu skladalem rower na ramce Giant XTC czarnej, a sobie na srebrnym Cube wiec wybór taki a nie inny :D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

x-flowa podałem na przykład, czy wogóle jest sens kupować droższą korbę. dzięki proxx za wypowiedź. prawdopodobnie jak dojdzie do kupowania zdecyduję się na deorkę, o której wcześniej nawet nie wiedziałem. 115g to 2 batony. czy warto płacić 150zł, żeby móc wozić 2 batony więcej w plecaku? hmm... sam nie sądze, żebym odczuł różnicę w sztywności tych korb. nie wiadomo tylko jak bedzie z wytrzymałością suportu. to nowy model i właściwie nikt go jeszcze nie przetestował.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Miałem w starym Fullu korbe Deore-M440 bodajze, miala przejechane ponad 4 tys km w tym 4 ciezkie maratony - wynik:

 

0 luzów na suporcie i zęby w miare płaskie- łancuch nie przeskakiwał a tez miał 4 tys km

 

Naprawde jak ci tak bardzo nie zalezy na wadze to polecam Deorki, jedne z najbardziej wytrzymałych korb do XC :D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja mam deore m540 i suport es30. Wg mnie jest to najlżejszy zestaw za 200zł nowy. Korba waży 720g a suport z 260/270g. Co do korby to jest sztywna i dobrze się kręci, ale przy ostrym ciśnięciu to łańcuch ociera o prowadnicę przerzutki - czyli mega sztywna nie jest. Gdybym miał teraz kupować korbę to liczyły by się dla mnie - dobry sztywny i niezawodny suport + fajne sztywne i lekkie ramiona. Zębatki przy fabrycznej korbie olałbym całkowicie, gdyż na allegro idzie kupić komplet bardzo lekkich aluminiowch Truvativa za 110zł. Do tego jakieś fajne śruby alu i mamy korbę lżejszą od Xt i Stylo. Za 200zł brałbym znowu deore - tym razem z zintegrowanym środkiem suportu, za ok.260 szukałbym Firexa, za 320zł wzwyż to już wybór nie jest prosty bo korby są bardzo fajne i jest ich duży wybór.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Co to za herezje głosisz? :)

Stylo z alu śrubami 871g ale w to wliczony jest suport 122g czyli ramiona z osią i tarczami wychodzą 749g. Zaznaczam Z OSIĄ która jest stalowa. (W stylo są identyczne tarcze jak te o których piszesz, że można kupić na allegro kpl. za 110pln) Poza tym każda korba na isis/octalink/kwadrat jest DUŻO mniej sztywna od nawet najniższego modelu korb ze zintegrowaną osią. Deore 540 waży dokładnie 716g :D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

nieważne jaką korbę bym wybrał, deore czy stylo, to i tak bedzie znacznie sztywniejsza od suntoura, który przy każdym depnięciu na pedał ocirał niemiłosiernie łańcuchem o przerzutkę. raz mi się nawet łańcuch wkręcił między zebatki w korbie :o ale sądze, że postawię na deore. tania i ze sztywną osią. w maratonach jeździć nie bede toteż waga raczej nie robi.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jak nie patrzysz na wagę z zależy Ci na sztywności - bierz Deorkę. Zresztą, wystarczy wsadzić w nią tarcze alu (np. z XT - jak będziesz kupował spytaj, czy by nie przełożyli od razu, ewentualnie trochę byś doplacił! Jak tak mogę i korzystam ;) ) i takożsame śruby i nagle wyjdzie, że ca cenę mniejszą niż LX mamy wagę zbliżoną do starego XT!

Ja sam jeżdżę na dwóch Deorkach na ISIS, jednej 2006 (tej coi wyglądała jak stary LX ze zmnienionymi naklejkami), drugiej 2007 i fakt, że pod duuużym obciążeniem łańcuch potrafi skrobnąć o przednią przerzutkę, ale bym nie dramatyzował.

A te 150 g to faktycznie lepiej w opony ... albo i nawet dętki, bo różnica między 2x zwykłe a 2x lighty może sięgnąć i więcej! :P

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

z tego co wiem, to nowe Deore które jest ciut tańsze od Firexa waży tyle samo (jest 4g cięższe)

ale ma dwie zębatki stalowe :)

 

z tego co sam wiem to demonaż korb Truvativa nieciekawie wygląda :D

 

brałbym Deorke, przy innych zębatkach to to będzie ważyło jak LX <_<

 

pzdr!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To ja mam takie pytanie: czy ktoś ważył z tych korb ramiona + suport (z ewentualnymi podkładkami) i BEZ tarcz? Albo ewentualnie same tarcze z tych zestawów? Interesują mnie Deore, LX, XT i Stylo właśnie, bo nad nimi się zastanawiam, a nie chcę kupować XT i niemiło zaskoczyć, że gdyby w 2x tańszej Deore zmienić wszystkie tarcze na alu (mogę to zrobić za symboliczne pieniądze już w sklepie,), zysk wyniesie na całości może 50g, a cenie prawie 200PLN... :)

Będę wdzięczny! :)

 

I jeszcze jedno, bo dopiero teraz przyszło mi do głowy (jak tu się nie dowiem, rzucę w inny, pokrewny temat): XT i LX mają konstrukcję ramion łączoną z pająkiem, a Deore2008 to odlew... jak wtedy jest z ewentualną sztywnością i podatnością na awarie? :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli nie hardcore, i nie zależy ci na wadze, to ja na twoim miejscu za 200pln wziąłbym Deore na rok 2008 z HT2 (co też uczyniłem :) ). Korba niewiele różni się od LX'a, a cena zacna.

 

To prędzej można powiedzieć iż LX prawie nie różni się od XT ale nie Deore do LX. Ponieważ deore nie ma ramion pustych w środku a lx już tak.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...