Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Cześć! Jeżdżę sobie lekko zmodowanym Trekiem X-Caliber 8 z '23. Już w tamtym sezonie narzekałem na brak alternatywnych pozycji rąk i dokupiłem zewnętrzne, a potem wewnętrzne rogi. I spoko, pomaga, ale oczywiście mało to bezpieczne bo nie mam dostępu do klamek i manetek. Rzuciło mi się jednak w oczy, że nie kto inny jak dość znany Dylan Johnson jeździ sobie na MTB z barankiem i kosi zawody gravelowe, zamiast kupować gravela i rezygnować z amortyzacji. Nie ukrywam, że po roku treningu rowerowego zaczynam się wkurzać na łapanie swoją klatą całego wiatru, gdy inni mogą się fajnie położyć i przestać walczyć z podstawową fizyką.

Baranek w rowerze brzmi więc jak coś dla mnie, choć zastanawia mnie, jak taka rewolucja wypadłaby w realu i czy dość znaczący koszt kiery, owijki, klamek i manetek ma tu sens. Bo rezygnować z amora i szerszych opon sobie nie wyobrażam - nawet, a może zwłaszcza, w środku miasta jeżdżę dosłownie gdzie fizycznie jest to możliwe i nie brakuje na mojej drodze schodów, krawężników, błota, piachu, rozwalonych totalnie asfaltów, kostek itp. Próbowałem raz jechać z kolegą gravelowcem i miałem wrażenie, że więcej szukamy dróg ominięcia, niż faktycznie jeździmy. A potem i tak ben gaya na nadgarstki szukał.

Spotkaliście się w praktyce z takim rozwiązaniem jak MTB z barankiem? Pomijam gusta wizualne, nie każdemu się mutant może podobać. Interesuje mnie jednak kwestia samego komfortu jazdy przy tak znacznej modyfikacji samej pozycji i geometrii. A może wymyślam i to w ogóle jakaś fanaberia Johnsona?

Napisano

Nie tylko ten ktos o kim piszesz na takim jezdzi, widzialem kiedys tez jakas laske ktora taki skladala pod zawody chyba amerykanka. Ja sam trzy takie zlozylem dwa dla kogos w koncu dla siebie. Ogolnie juz go nie mam 😅. Po prostu chcialem sprawdzic czy gravel jest dla mnie i jak to jest na baranku. Tylko,ze dla siebie montowalem to po taniosci ze starej za malej ramy mtb. Ze swojego mtb bym tego nie robil bo bym do kiery nie siegnal😅Jesli takie cos skladac to trzeba miec za krotka rame. Baranek na takim mtb wydluza pozycje, no chyba,ze mostek 30 mm zamontujesz ale to tak srednio bym powiedzial😆Wiem, sprawdzalem.Nie wiem sam co myslec i czy to dobre rozwiazanie, z jednej strony zwykly gravel troche telepie, z drugiej fajnie miec  i uzywac wymiennie z mtb na innych trasach. Ale Ci ktorym zlozylem zadowoleni , jezdza i chwala wychodzi zatem,ze to indywidualna sprawa. Najwieksze doswiadczenie w tym temacie ma chyba jednak kolega @Sobek82 jak wyzej wspomniano. Moze cos podpowie i wtraci swoje uwagi.

  • +1 pomógł 1
Napisano

Nawet fajnie się to prezentuje, ale obejrzałem sobie filmik GMBN i wynikało z niego, że niby niżej i szybciej, ale duży kompromis uwidacznia się przy dropach, nie koniecznie dwumetrowych, bo z definicji na baranku pozycja to "lecę na pysk". No i teraz zagwozdka, bo jak brać gravel to porządny, a 15-20k na dwa rowery jednocześnie niestety nie mam. Zresztą ważę ponad stówę jeszcze chwilowo i ten brak amora spędzałby sen z powiek. No i wyszedł mój rowerowy januszyzm - zapomniałem, że w nowoczesnych rowerach nie ma klamek hamulcowych jak w kolarkach typu "stary za komuny" i jest hamowanie albo na chwycie dolnym albo wcale :D Eh te moje pomysły.

@Sobek82 mógłbyś opisać, jak wrażenia? Domyślam się, że fajnie skoro masz aż tyle sprzętu w takiej konfiguracji, ale właśnie ciekawi mnie, czy w pewnym momencie z takiego MTB nie wychodzi hybryda do wszystkiego, a więc niczego? Jak to jest, gdy jedziesz w terenie mocniej w dół na dolnym chwycie? Grawitacja nie chce zabić? I jak jest z siłą chwytu gdy trzęsie kierownicą i rękami, a Ty musisz trzymać palce na klamce zamiast zaciskać wszystkie poza jednym* na gripie?

* zaznaczam, że nie jeździłem na baranku i nie wiem, czy takie duże klamki też zaciska się jednym palcem, jak moje deorki, więc pytanie może być z najgłębszej d wzięte :( 

Napisano

O kurteczka, takich zjazdów to nie robię ale wygląda to komicznie. Niemniej szacuneczek dla jeźdźca :D Rzeczywiście schody mogą odpaść w tej konfiguracji, ale jeśli by to dało trochę darmowych watów i km/h to przeżyję. Przy dwóch godzinach daje mi coraz mocniej w kość nienaturalne ustawienie dłoni i nadgarstków (kierownica ani trochę nie gięta), także nie jeżdżąc w górach chyba warto poświęcić potencjał do zjeżdżania pionowo w imię dłuższych tras, które faktycznie robię.

Napisano

Są gravele z barankiem out of the box jak np. Revolt X.

Są gravele bez baranka ale z progresywną geometrią jeśli za takową można uznać wypłaszczenie kąta główki ramy - Gestalt X.

Kolega @KSikorski też coś budował na ramie MTB

Napisano

Ja wsadziłam amor do baranka(Rudy 40mm) + redshift i jeździ się świetnie. Choć oczywiście na szerszych oponach niż moje 40mm byłoby w terenie lepiej, ale jako sprzęt uniwersalny jest dobrze. Na pewno brakuje myk-myka, żeby śmigać po jakichś singlach. 
Porównując to ze starym fullem 120mm no to oczywiście w terenie jest dużo gorzej i nie ma się co czarować. Gravel ma beznadziejny napęd, zbyt twarde przełożenia na góry. Rower jest lżejszy ale nie aż tak, żeby to się kompensowało. Hamulce na baranku to żenujący dramat w porównaniu do hebli Magura MT5 w fullu. I to są dwie główna wady baranka, bo nie jestem pewien czy da się to po dobroci obejść.

Na samym baranku w terenie jeździ się zaskakująco dobrze w dolnym chwycie, szczególnie na kierownicy z dużą flarą. W tym samym terenie, oczywiście tam gdzie gravelem się zapuszczę, nie robi mi różnicy rodzaj kierownicy.

A czy wsadzanie baranka do mtb to jest dobry pomysł to zależy. Finansowo nie. W terenie stracisz, nie przez baranek sam w sobie ale przez klamkomanetki i osprzęt niedostosowany do mtb. Za to na dłuższych trasach, rzędu okolice 100km, to sumarycznie daje duży plus. Gravela mam od jakichś 5-6 lat, i od tego czasu ani razu nie zrobiłem 100km fullem. Nie chce mi się na samą myśl. Nawet jak po drodze mam 1000m górę. Gravelem też dam radę. Będzie wolniej i ostrożniej ale się da.

Ale jak ktoś wyżej napisał Corner Bar to może być dobry kierunek. Osobiście nie miałem okazji tego sprawdzić.

  • +1 pomógł 1
Napisano

A no właśnie, bo też o hamulce po przejściu na klamkomanetki barankowe chciałem pytać: mam świeżutkie Deore z 20cm tarczami w moim Treku, obsługuję samym wskazującym i staje to dęba na życzenie. Czy to się w ogóle da konwertować na baranka bez wymiany reszty hamulców? No i przerzutkę mam tylko tylną, więc z prawem potrzebuję manetki, z lewej nie.

Nawet mi jako autorowi pomysłu powoli to śmierdzi już, ale jeśli macie ochotę to bardzo proszę o wypowiedzi, bo może jednak finalnie będzie warto, a i komuś innemu się przyda ta wiedza.

Napisano

Można zostawić zaciski hamulcowe i wsadzić łapy wraz z tylną przerzutką GRX. 11 rzędowe da się zmusić do kasety 11-46, 12 rzędowe obsługują (w zależności od przerzutki) 10-45 lub 10-51.

W interwałowym terenie jest tragicznie źle. Z górki lepiej dolny chwyt i dobra kontrola hamulców. Jednoczesne dobre hamowanie i operowanie biegami wymaga dużej wprawy.
Pod górkę lepiej górny chwyt, ale przerzucanie między górnym a dolnym jak telepie od korzeni jest kiepskim doświadczeniem.

Nie widzę żadnego uzasadnienia dla tego pomysłu. Też byłem ciekawy, zbudowałem rower i po miesiącu oddałem za grosze. Jak by nie było chętnych to bym go spalił lub wyrzucił z mostu. To jest połączenie wad gravela i MTB, może nie jest lekki i szybki na równym szutrze, ale za to kierownica zupełnie nie nadaje się do jazdy w terenie.

  • +1 pomógł 1
Napisano
Godzinę temu, marekdam1 napisał:

A no właśnie, bo też o hamulce po przejściu na klamkomanetki barankowe chciałem pytać: mam świeżutkie Deore z 20cm tarczami w moim Treku, obsługuję samym wskazującym i staje to dęba na życzenie. Czy to się w ogóle da konwertować na baranka bez wymiany reszty hamulców? No i przerzutkę mam tylko tylną, więc z prawem potrzebuję manetki, z lewej nie.

Nawet mi jako autorowi pomysłu powoli to śmierdzi już, ale jeśli macie ochotę to bardzo proszę o wypowiedzi, bo może jednak finalnie będzie warto, a i komuś innemu się przyda ta wiedza.

Chyba źle napisałem pytanie, więc się sam zacytuję i doprecyzuję: jak jest z siłą hamowania i czy da się to to obsłużyć jednym palcem podczas jazdy? Z baranka raczej ręce o wiele trudniej strącić, niż z prostej kiery, ale kwestia siły hamowania jest równie ważna finalnie, stąd moja rozkmina. A może barankowe manetki po prostu wymagają obsługi ręką, a nie palcem i jest to kompromis wymuszony ich wielkością?

 

6 minut temu, kaido2 napisał:

Mam, używam, startuję czasem nawet ;)

 

Napiszesz coś więcej z odczuć? Ciężko było zmodyfikować, czy taki kupiłeś? Po Twojej stopce wnioskuję, że nieprzypadkowo masz to co masz w rowerze, więc jeśli masz chęć to opisz plis jak to hula, czy warto, z zaznaczeniem, że ja nie startuję akurat :)

Napisano

Mam tu stare poczciwe V-ki i działa to tam gdzie jeżdżę i czasem startuję  bardzo dobrze, bywało, że przeleciałem przez kierę, bo palec za bardzo docisnął na dziurze :D . Inna inszość, że ja na takich sprzętach jestem wyuczony, bo przecież z rowerem barankowatym z takimi prymitywnymi rozwiązaniami jestem od lat 90-tych :D, wiem jak i kiedy tego używać zwłaszcza tego typu hample :) Tutaj mam stare klamki  z V-kami+ osobna manetka do tyłu, ale z klamkomanetkami + konweter na dobre V-Ki z dobrymi klockami jest żyleta ( wiem z innego projektu).

Sam rower to jest składak, po taniości i to w sumie z trekkingowej ramy krossa z przed 20-tu lat, która to mieści laczka 29x2.1. Może po jakiś hardcoreach nie zjeżdżałem, ale w  górach  na wyścigach w których brałem udział jak najbardziej na pełnej prędkości. Pod kątem ścigania ( czyli wyciągania maksymalnej mocy,  dynamiki, przyspieszeń) tylko baranek, stąd on tam właśnie jest :)  Należy pamiętać ;) , że wszystkiego można się wyuczyć :) 

Reasumując jest to rower który jeździ po wszystkim, nawet stricte po lesie.

  • +1 pomógł 1
Napisano

Ja bym może widział zastosowanie takiego roweru do dłuższych tras gdzie nie wiesz co Cie czeka, dłuższe mam na myśli takie dwu, trzy dniowe i więcej z sakwami lub torbami. Sam wybieram na podobne wyprawy mtb, bo lasy, pola łąki potrafią być średnio przejezdne a mtb zawsze da rade. Za to baranek wydaje się na długie trasy lepszy od prostej kierownicy stąd mogłoby to zdawać egzamin jak sądze.

Hamulce na jeden palec to raczej hydraulika, mechaniczne muszą być dobrej jakości z dobrymi linkami i pancerzami. Miałem do czynienia z avid bb5 i bb7 i te da się obsługiwać jednym palcem zwłaszcza w dolnym chwycie ale już inne chińskie które testowałem potrzebowały większej siły, nie wiem jak shimano rs305 czy r317 np. Na pewno hydrauliczne przy klamkomanetkach wypadają lepiej ale są jeszcze hydrauliczno-mechaniczne których nie znam ale za to chyba kolega @kaido2 zna.

Napisano
5 godzin temu, KSikorski napisał:

Wtopione pieniądze, zmarnowany czas

A to niezbyt dla mnie dobra wiadomość, myślałem na podstawie fotek z innego wątku, że jednak projekt "in plus".

@Przecietny Mam mieszane uczucia co do takiego zastosowania, raczej łączy wady niż zalety MTB/gravela - nie tak dzielny w terenie, nie tak szybki na szosie. Ale może jestem uprzedzony do połączenia baranka z amorem :) 

Mnie temat ciekawił w nieco inny sposób - mam fulla, który fajnie jeździ w dół ale z racji masy nie podjeżdża i średni się nadaje na włóczęgę po okolicy - pola, lasy, wzgórza. Za to fajnie się tam jeździ na Cortince (graveloprzełajówka) - lekki rower, który oczywiście nie zjedzie po każdej ścieżce, po której zjedzie full ale fajnie podjeżdża i świetnie się nadaje nawet na setkę głównie po szutrach/lasach. Wady - opona max 40.

Przechodząc do rzeczy - pewnie jeszcze fajniej jeździłoby się na Marinie Gestalt X (inna geo, szersze opony) albo na gravelu zbudowanym na ramie MTB, wręcz na oponie 29". Ale ze względu na napęd i mięsiste opony nie rozpatrywałbym tego roweru na bikepacking, chyba że szutrowy albo jakieś Mazury czy Bałtyk, poza oczywiście luźnym piachem... 

Prosto, lekko, solidnie :) (tak, wiem, do wyboru tylko 2 opcje z 3)...

Napisano

Wszystko zależy na jakim amorze kołach i oponach to stoi. To wcale nie musi być muł. Z karbonowym gravelem startowym  z agresywną geometrią nie ma oczywiście najmniejszych szans, ale już ze zwykła treningówką okazuje się , ze różnica jest niewielka, stąd np ten rower wykorzystuje  nawet w wyścigach gravelowych gdzie jest już wymagająco, bo gravelom tam odjadę, a na premiach lotnych asfaltowych, czy premium szuter z gravelami wytrzymam. :) 

Napisano (edytowane)

Zapomniałem dodać, że podobają się dla mnie te @Sobek82 monstercrossy 👍Kiedyś może bym się zastanawiał a po co, a na co - ale dziś - mając kilka rowerów zaczynam je dobierać pod zastosowanie; tu też bym znalazł :) 

Edytowane przez spidelli
Napisano
20 godzin temu, marekdam1 napisał:

Cześć! Jeżdżę sobie lekko zmodowanym Trekiem X-Caliber 8 z '23. Już w tamtym sezonie narzekałem na brak alternatywnych pozycji rąk i dokupiłem zewnętrzne, a potem wewnętrzne rogi. I spoko, pomaga, ale oczywiście mało to bezpieczne bo nie mam dostępu do klamek i manetek. Rzuciło mi się jednak w oczy, że nie kto inny jak dość znany Dylan Johnson jeździ sobie na MTB z barankiem i kosi zawody gravelowe, zamiast kupować gravela i rezygnować z amortyzacji. Nie ukrywam, że po roku treningu rowerowego zaczynam się wkurzać na łapanie swoją klatą całego wiatru, gdy inni mogą się fajnie położyć i przestać walczyć z podstawową fizyką.

Baranek w rowerze brzmi więc jak coś dla mnie, choć zastanawia mnie, jak taka rewolucja wypadłaby w realu i czy dość znaczący koszt kiery, owijki, klamek i manetek ma tu sens. Bo rezygnować z amora i szerszych opon sobie nie wyobrażam - nawet, a może zwłaszcza, w środku miasta jeżdżę dosłownie gdzie fizycznie jest to możliwe i nie brakuje na mojej drodze schodów, krawężników, błota, piachu, rozwalonych totalnie asfaltów, kostek itp. Próbowałem raz jechać z kolegą gravelowcem i miałem wrażenie, że więcej szukamy dróg ominięcia, niż faktycznie jeździmy. A potem i tak ben gaya na nadgarstki szukał.

Spotkaliście się w praktyce z takim rozwiązaniem jak MTB z barankiem? Pomijam gusta wizualne, nie każdemu się mutant może podobać. Interesuje mnie jednak kwestia samego komfortu jazdy przy tak znacznej modyfikacji samej pozycji i geometrii. A może wymyślam i to w ogóle jakaś fanaberia Johnsona?

Też się zastanawiam, czy nie kupić ramy i przenieść baranka i GRX na nią. Bardzo podoba mi się to rozwiązanie. Stoję przed wyborem fulla, do drugiego domu, ale może taka rama za 3-4k, wymiana byłaby bardziej opłacalna :).

Napisano

Baranek ma plusy:

Wygląd obecnie modny

Wprowadzenie przez wąskie drzwi

Możliwość przeciskania między autami, drzewami

Dolny chwyt na kilometry jazdy pod wiatr

Chwyt wzdłużny na klamkach w przewadze do poprzecznego. Jeśli ktoś to lubi, jeździ od lat szosówkami.

 

Dwie zalety ostatnie można kompensować lemondką oraz rogami.

Ma wady:

konieczność dopasowania pod siebie wymiary próby, kasa,  nowe klamki kable, manetki mostki owijki Blleeee!!!!

Dopasowanie ciała do nowych ułożeń

Możliwość wywalenia się w terenie zaskakująco wywrotnym z za wąską kierownicą ( to okazuje się już  po glebie)


Moja sugestia - zostawić  krótkie rogi zewnętrzne dodać wygodną lemondkę do  długiej  samotnej jazdy pod wiatr po dobrych drogach....   

Do roweru z barankiem przekonać się na wakacjach wypożyczając grawela  czy szosę w bajecznych warunkach i pogodzie.  Wyrobić sobie o nim swoje własne zdanie.

 

 

Ps :  inna opcja  przyjemnościowa- zmienić kierownicę mtb na bardziej uniesionego rizera, z innym kątem wzniosem , węższego, skrócić mostek , potestować kilka zmian.   Kto szuka ten błądzi, a potem wie więcej. :) 

  • +1 pomógł 2
Napisano (edytowane)

Minusem baranka w zastosowaniach bikepackingowych może być brak miejsca na kokpicie - licznik, lampka, obowiązkowy dzwonek (:D ), jeszcze torbę założyć... Można się grzędą ratować albo multiuchwytami (górą licznik, dołem lampka).

Edytowane przez spidelli

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Unfortunately, your content contains terms that we do not allow. Please edit your content to remove the highlighted words below.
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...