Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Było epicko na trailach! 🤩 Radunia i Ślęża pozwoliły na relaks i reset, te korzenie i kamienie to niezła jazda. Mimo tylko 5 stopni na termometrze, adrenalinka grzała lepiej niż kubek gorącej czekolady. Skoki dodawały mega frajdy, chociaż parę razy prawie zaliczyłem glebę. 😅 

 

 

 

 

  • +1 pomógł 1
Napisano

Stary posąg kamienny niedźwiedzicy to kultowy posąg kultury celtyckiej oraz znak rozpoznawczy Ślężańskiego Parku Krajobrazowego.

Dzisiejszy wypad enduro stoi pod znakiem owej niedźwiedzicy. Ślęża, 28.01.2025, 10°C wraz z klejąca gleba to świetne warunki do uprawiania mtb. Ścieżki i traile na Ślęży pełne są technicznych wyzwań – dropy, strome zjazdy, korzenie i kamienie sprawiają, że trzeba uważać.

Wokół malownicza przyroda, lasy i widoki na okoliczne górki, które dodają uroku każdemu wyjazdowi. Mimo chłodnej pogody, wilgotna ziemia dobrze przyczepia opony, co pozwala na pewniejsze pokonywanie trudniejszych odcinków. W powietrzu czuć świeżość natury, a zapach lasu to doskonała nagroda za wysiłek.

 

 

 

Napisano

Dziś postanowiłem wybrać się do pobliskiego skill parku w Sobótce, by jak to mawiają anglicy "masterować" 😀 umiejętności skoków na tzw. stolikach. 

Na początku szło opornie, same niedoloty. Z czasem nabierałem umiejętności i udało się przeskoczyć cały stolik kilka razy. 

Zamieszczam materiał, który wykorzystumywałem do weryfikacji błędów.

Jeszcze dużo pracy przede mną.

https://www.facebook.com/share/v/19jfD3UCue/

  • 1 miesiąc temu...
Napisano

8go marca, jak każda kobieta, spędzałem dzień na Raduni 😀

 

Panowała wiosenna aura – temperatura około 20*C, co sprawiło, że idealne warunki do jazdy były gwarantowane. 

 

Powietrze było ciepłe, a słońce powoli zbliżało się ku zachodowi, nadając całej okolicy magiczny, złocisto-czerwony blask. 

 

Ścieżki były pełne wyschniętego piasku i błota, dlatego jazda była wyśmienita. 

 

Odgłosy opon mieszały się z naturalnym szumem lasu i śpiewem ptaków a spadające promienie słońca oświetlały każdy zakręt, tworząc niesamowitą atmosferę tej wiosennej przygody na Raduni.

 

A tu parę ujęć z tej jazdy. Miłego oglądania.

 

 

 

  • 2 tygodnie później...
Napisano

Jazda enduro na trasie Raduni wczesną wiosną to prawdziwa mieszanka emocji, przygody i natury. Powietrze jest jeszcze chłodne, choć czasami temperatura sięga 15*C, ale słońce powoli zaczyna grzać, a wokół widać pierwsze oznaki budzącej się do życia przyrody. Na trasie pozostały resztki śniegu, które tworzą śliskie plamy na korzeniach i kamieniach, a ziemia gdzieniegdzie, nie zdążyła w pełni wyschnąć po zimie, co dodaje trasie dodatkowego wyzwania.

 

Rower świetnie radzi sobie na tych trudnych odcinkach, dając poczucie pewności, nawet na stromych zjazdach. Taka jazda to zupełnie inny wymiar – adrenalina szybciej rośnie, a każdy zakręt i drop to wyzwanie, które powoduje, że serce bije szybciej. W powietrzu unosi się zapach mokrej ziemi i wiosennych kwiatów, a w głowie tylko jedno – pełne zaangażowanie, bo to wtedy właśnie czujesz pełnię radości i szczęścia.

 

Ciężkie porady dotyczące techniki jazdy stają się bardziej wyraźne – jak dobrze wybrać linię zjazdu, jak odpowiednio wbić się w zakręt, jak wykorzystać teren do skoków i dropów. Czasami trzeba się zatrzymać, by się zastanowić, jak pokonać strome ścianki i szybkie zmiany nawierzchni, ale z każdą próbą nabierasz pewności siebie. Upaja cię poczucie kontroli nad rowerem, kiedy zjeżdżasz w dół stromych zboczy, czując wiatr, endurofiny i ekscytację.

 

Dropy, skoki, strome ścianki – każdy taki moment to jakby kolejna przygoda, którą zdobywasz na tej trasie. Powietrze wypełnia się euforią, a uczucie skoku, kiedy koła oderwą się od ziemi, sprawia, że czujesz się jak ptak. Każdy skok to nie tylko techniczne wyzwanie, ale także chwila prawdziwego szczęścia, kiedy lądujesz pewnie na ziemi i czujesz się jak mistrz.

 

Wiosna, resztki śniegu, trudne podjazdy i emocjonujące zjazdy – wszystko to tworzy niepowtarzalną atmosferę, w której jazda na rowerze staje się czymś więcej niż tylko sportem. To prawdziwa przygoda, pełna radości, szczęścia i spełnienia.

 

 

 

 

 

  • 2 tygodnie później...
Napisano

Pogoda dopisała, a słońce grzało już na tyle mocno, by poczuć wiosenną energię. Na start trasa pełna różnorodnych elementów, idealna do zabawy w enduro, choć niektóre jej elementy przewyższały moje umiejętności. Pierwsze metry pełne adrenaliny — szybkie zjazdy po kamieniach, dropy, które dawały kopa, oraz ścianki, na których można było poczuć się jak prawdziwy zawodowiec.

 

 

 

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Unfortunately, your content contains terms that we do not allow. Please edit your content to remove the highlighted words below.
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...