leon7877 Napisano 12 Czerwca Udostępnij Napisano 12 Czerwca Nie wierzę w to co widzę. Koleś po poważnej operacji serca, podczas wysiłku odczuwa dolegliwości związane z sercem. I co robi? Idzie na forum dla rowerzystów. Tu juz powinna zapalić się dawno czerwona lampka, natychmiast na konsultacje do dobrego kardiologa, po zalecenia czy i jaki wysiłek można wykonywać bo raczej nie taki jak ktoś kto jest zdrowy. To nie są żarty, można się przekręcić. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
player123 Napisano 12 Czerwca Udostępnij Napisano 12 Czerwca No widzisz, a ja jestem w top 5% dla mojego wieku i zakladam sie ze mimo iz jestem zdaje sie sporo starszy, to bysmy razem nie pojezdzili.... ;-))) nie wiem ile masz lat...pewnie przed 30 moze z 25.... to nawet estymujac z prostego wzoru HRmax = 220 -wiek ... wychodzi ze to twoje 150bpm to jest bardzo leniwie postawiona barierka 😆 7 minut temu, Krypto.Szosowiec napisał: 49 Górny przedział 20% dla wieku i płci Wiek sprawnościowy 20 lat, czyli dużo mniej niż mam realnie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
JWO Napisano 12 Czerwca Udostępnij Napisano 12 Czerwca Cytat wychodzi ze to twoje 150bpm to jest bardzo leniwie postawiona barierka Dla niektorych to prog tlenowy, wiec zalezy to od wieku Co do glownego watka 90% max to naprawde jest mocny wysilek nawet dla zdrowego serca. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Krypto.Szosowiec Napisano 12 Czerwca Udostępnij Napisano 12 Czerwca (edytowane) Godzinę temu, leon7877 napisał: Nie wierzę w to co widzę. Koleś po poważnej operacji serca, podczas wysiłku odczuwa dolegliwości związane z sercem. I co robi? Idzie na forum dla rowerzystów. Tu juz powinna zapalić się dawno czerwona lampka, natychmiast na konsultacje do dobrego kardiologa, po zalecenia czy i jaki wysiłek można wykonywać bo raczej nie taki jak ktoś kto jest zdrowy. To nie są żarty, można się przekręcić. Sama prawda. Godzinę temu, player123 napisał: No widzisz, a ja jestem w top 5% dla mojego wieku i zakladam sie ze mimo iz jestem zdaje sie sporo starszy, to bysmy razem nie pojezdzili.... ;-))) nie wiem ile masz lat...pewnie przed 30 moze z 25.... to nawet estymujac z prostego wzoru HRmax = 220 -wiek ... wychodzi ze to twoje 150bpm to jest bardzo leniwie postawiona barierka 😆 34. W ostatnim czasie jeżdżę bardzo mało. Kilka lat temu, robiłem codziennie po pracy 30 - 60 km "na sportowo", w większości w terenie. Aktualnie alarm w garminie mam ustawiony na 160 BPM i tego pułapu nie przekraczam. Po co według Ciebie miałbym to robić? Naprawdę musisz zrozumieć, że nie każdy ma ochotę wypluwać płuca jeżdżąc rowerem dla zabawy. Zwłaszcza że piszemy o kimś, kto ma problemy z sercem. Edytowane 12 Czerwca przez Krypto.Szosowiec Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Tyfon79 Napisano 12 Czerwca Udostępnij Napisano 12 Czerwca (edytowane) 3 godziny temu, leon7877 napisał: Nie wierzę w to co widzę. Koleś po poważnej operacji serca, podczas wysiłku odczuwa dolegliwości związane z sercem. I co robi? Idzie na forum dla rowerzystów. Tu juz powinna zapalić się dawno czerwona lampka, natychmiast na konsultacje do dobrego kardiologa, po zalecenia czy i jaki wysiłek można wykonywać bo raczej nie taki jak ktoś kto jest zdrowy. To nie są żarty, można się przekręcić. Przecież chłop nic nie napisał ani ile ma lat ani w ogóle nic o przebiegu choroby to co się napinasz? Gdzie masz te poważne operacje jak nawet a raczej przede wszystkim u starszych schorowanych ludzi robi się obecnie to tylko zabiegowo? Co do zasady nowa zastawka naprawia wadliwie pracujące serce. Gdzie jest powiedziane u jakiegokolwiek kardiologa, że jak dasz do pieca a tym bardziej w pewnym wieku to nie będzie chwilowej odcinki a nawet bólu w klatce? Tak pleciesz bo coś konkretnie wiesz czy co do zasady w myśl wszystko co z sercem to od razu trzeba się przekręcić? Nie rób z dvpy grabi jak nie masz absolutnie żadnych do tego podstaw. A no i faktycznie gość jeżdzi na rowerze to powinien zapytać na forum wędkarskim albo szachowym Edytowane 12 Czerwca przez Tyfon79 1 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
marvelo Napisano 12 Czerwca Udostępnij Napisano 12 Czerwca Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
player123 Napisano 13 Czerwca Udostępnij Napisano 13 Czerwca 18 godzin temu, Krypto.Szosowiec napisał: Sama prawda. 34. W ostatnim czasie jeżdżę bardzo mało. Kilka lat temu, robiłem codziennie po pracy 30 - 60 km "na sportowo", w większości w terenie. Aktualnie alarm w garminie mam ustawiony na 160 BPM i tego pułapu nie przekraczam. Po co według Ciebie miałbym to robić? Naprawdę musisz zrozumieć, że nie każdy ma ochotę wypluwać płuca jeżdżąc rowerem dla zabawy. Zwłaszcza że piszemy o kimś, kto ma problemy z sercem. No rozumiem, ale Twoje poprzednie posty stanowily iz to Wogole bez sensu dla kazdego kto nie jest prosem....a ja ten sens widze, bo mam chec sie poprawiac, jezdzic dalej i szybciej dla wlasnej przyjemnosci.... a taka jazda i taki trening jak robie wplywa na poprawe kondycji calego organizmu bardziej niz Twoje jeżdżenie - ktore uwazam ze leniwe turlanie w strefie komfortu - dowodem tego jest chocby proste VO2max. ... I nie nie jestem zadnym prosem nie scigam się , moje aktywnosci to taka turystyka rowerowa jak Twoja, tylko troche ambitniejsza 😆 Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
player123 Napisano 14 Czerwca Udostępnij Napisano 14 Czerwca @Krypto.Szosowiec o patrz pojawil sie tematyczny filmik 53lata i vo2max ponad 60 ;-)) i pieknie mowi o motywacji...i checi poprawiania sie. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Wojcio Napisano 14 Czerwca Udostępnij Napisano 14 Czerwca Muszę to zobaczyć, bo sam mam 55 i na dzisiejszej jeździe średnie tętno było 158. Przy czym max 178 to był na zjeździe i z zapisu widać, że na dłuższym odcinku. Czuję się znakomicie, nie dyszę nic nie boli i nie mam kondycji wyczynowca. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
zekker Napisano 15 Czerwca Udostępnij Napisano 15 Czerwca Cóż, mi ostatnio pulsometr potrafi na zjazdach przebić 200. Słaba bateria lub za bardzo się pochylasz i licznik głupieje Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
player123 Napisano 16 Czerwca Udostępnij Napisano 16 Czerwca Niekoniecznie, moze tak masz fizjologicznie, albo jestes wytrenowany, Znam takich co po 45tce biegaja na srednim 178 polmaratony z czasem ponizej 1.5h. I to amatorzy, a nie zadne tam ....zeby zaraz jakis krypto nie rozpisal teorii spiskowych. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
zekker Napisano 16 Czerwca Udostępnij Napisano 16 Czerwca Ani jedno ani drugie. Obecnie rzadko kiedy dobijam do 170, trochę lat temu maksymalnie do 186 i zaczynało mi się robić ciemno. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Krypto.Szosowiec Napisano 17 Czerwca Udostępnij Napisano 17 Czerwca W dniu 16.06.2024 o 08:05, player123 napisał: Niekoniecznie, moze tak masz fizjologicznie, albo jestes wytrenowany, Znam takich co po 45tce biegaja na srednim 178 polmaratony z czasem ponizej 1.5h. I to amatorzy, a nie zadne tam ....zeby zaraz jakis krypto nie rozpisal teorii spiskowych. xD Chłopie. Ja tylko napisałem, że jak się jeździ czysto rekreacyjnie, bez parcia na wyniki itd, to po co się pałować. 150 BPM to i tak jest już intensywny wysiłek. Ty się ze....ś, że jak jeździć to tylko cisnąć pod górną granicą, chciałeś wyniki z Garmina itd. Ja jeżdżę tak jak napisałem. Napisałem Ci też, jak jeździłem kilka lat temu ( dla przypomnienia, średnia MTB w okolicach 25 km/h i na szosie 30 km/h). Teraz nie czuję takiej potrzeby i nie czuję też, że jest to jakiś "must have" przy jeździe na rowerze. Wychodzę bo lubie sobie pojeździć rowerem, więc tak też poleciłem autorowi, który ma problemy z sercem. Nigdy nie słyszałeś o ludziach którzy też byli niby wytrenowani, a padali na serce w trakcie wyścigu/ treningu? Pojawiały się informacje w mediach. Kolega mijał biegaczy. Szkoda tylko że jeden był pakowany do worka. Ja wychodzę z założenia że wysiłek pod górną granicą nie jest niczym dobrym i przy zupełnie amatorskiej altywności, nie ma uzasadnienia żeby to robić. Oglądałem w sobotę wyścig XC Short Track, czyli Sprint. Jeden z zawodników w czołówce, jechał z tętnem 160 BPM. Był sporo młodszy niż ja, czyli z Twoich obliczeń 220 - wiek, wychodzi że się najzwyczajniej w świecie obijał. Naprawdę przyczepiłeś się, jakby każde wyjście na rower to by był terning. Wyobraź sobie, że teraz na szosie robię średnią około 22-23 km/h, cieszy mnie to i naprawdę mam głeboko w poważaniu takich napinaczy jak Ty. Bazując na tym, napisałem autorowi że nie ma potrzeby jechać do odcięcia. Można stopniowo zwiększać wysiłek. Tyle. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
JWO Napisano 17 Czerwca Udostępnij Napisano 17 Czerwca W dniu 14.06.2024 o 20:46, Wojcio napisał: , bo sam mam 55 i na dzisiejszej jeździe średnie tętno było 158. Przy czym max 178 to był na zjeździe mam tak samo Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
nossy Napisano 17 Czerwca Udostępnij Napisano 17 Czerwca U mnie do ok.35roku życia to max był ponad 200, próg 160-170. Ale co z tego. To kwestia fizjologii, jeden jest wysokotętnowcem jak ja, drugi nisko. A i tak najważniejsza jest generowana moc. Najważniejsze tylko, żeby każdy czerpał z tego przyjemność. Jeden chce się katować, drugi pojeździć powyżej progu z paroma wejściami na 90%, drugi będzie jeździł poniżej progu. Co dla kogo jest zdrowe to pokaże czas i jego własne ciało. Oczywiście przy pewnych chorobach serca, autoimuno itp. wysokie i długotrwałe tętna nie są wskazane, ale też nie ma co demonizować przebywania i bicie pod wysokie strefy. Jak to mawia mój kardio...warto jest zmuszać serce to wysokiego wysiłku. Oczywiście przykłady nawet z pro peletonu mogą pokazywać, że długotrwałe przebywanie w wysokich tętnach może prowadzić do zaburzeń rytmu ( Gesink, Sagan, Colbrelli ), ale też przykłady wielu dopperów co jechali na soku do odcinki przez długie lata pokazują, że....nic im nie jest.😀 Każdy niech słucha swojego ciała, każdy niech czerpie z tego przyjemność, ale też każdy bierze odpowiedzialność na swój sposób życia. Ja wychodzę z założenia, że można sobie nieco pofolgować na treningu czy zawodach, a lepiej zadbać o zdrową dietę, sen i ograniczyć lub całkowicie wyeliminować alko. Oczywiście ponad 40tka na karku sprawia , że mój organizm nie regeneruje się tak szybko, a i częste skoki za młodymi wilczkami nie są już tak dobrze znoszone. Słuchać siebie, zachować umiar, ale nie pozbawiać siebie przyjemności z jazdy. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
player123 Napisano 17 Czerwca Udostępnij Napisano 17 Czerwca 10 godzin temu, Krypto.Szosowiec napisał: xD Chłopie. Ja tylko napisałem, że jak się jeździ czysto rekreacyjnie, bez parcia na wyniki itd, to po co się pałować. 150 BPM to i tak jest już intensywny wysiłek. Ty się ze....ś, że jak jeździć to tylko cisnąć pod górną granicą, chciałeś wyniki z Garmina itd. Ja jeżdżę tak jak napisałem. Napisałem Ci też, jak jeździłem kilka lat temu ( dla przypomnienia, średnia MTB w okolicach 25 km/h i na szosie 30 km/h). Teraz nie czuję takiej potrzeby i nie czuję też, że jest to jakiś "must have" przy jeździe na rowerze. Wychodzę bo lubie sobie pojeździć rowerem, więc tak też poleciłem autorowi, który ma problemy z sercem. Nigdy nie słyszałeś o ludziach którzy też byli niby wytrenowani, a padali na serce w trakcie wyścigu/ treningu? Pojawiały się informacje w mediach. Kolega mijał biegaczy. Szkoda tylko że jeden był pakowany do worka. Ja wychodzę z założenia że wysiłek pod górną granicą nie jest niczym dobrym i przy zupełnie amatorskiej altywności, nie ma uzasadnienia żeby to robić. Oglądałem w sobotę wyścig XC Short Track, czyli Sprint. Jeden z zawodników w czołówce, jechał z tętnem 160 BPM. Był sporo młodszy niż ja, czyli z Twoich obliczeń 220 - wiek, wychodzi że się najzwyczajniej w świecie obijał. Naprawdę przyczepiłeś się, jakby każde wyjście na rower to by był terning. Wyobraź sobie, że teraz na szosie robię średnią około 22-23 km/h, cieszy mnie to i naprawdę mam głeboko w poważaniu takich napinaczy jak Ty. Bazując na tym, napisałem autorowi że nie ma potrzeby jechać do odcięcia. Można stopniowo zwiększać wysiłek. Tyle. Nie przyczepilem sie, tylko piszesz bzdur. W stylu jezdzenie powyzej 150bpm jest bez sensu (bo ty go nie widzisz) i to tu twierdzisz podajac swoje spoczynkowe, ze 150bpm to juz wysoko - kolejna bzdura bo czy wysoko czy nisko mozna powiedziec znajac hrmax...a to ze ludzie umieraja na serve sie zdarza, ale to ze wysokie vo2max jest lepsze niz niskie jest oczywiste. Cytuj Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.