Skocz do zawartości

[Sakwy] Crosso vs Merida


Natx

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Hej, mam pytanie. Chcialabym zakupić sakwy i waham się między modelami Crosso Dry Big, a Merida Waterproof Pannier II. O ile na temat Crosso jest mnóstwo opinii w necie, tak na temat Meridy niewiele i zazwyczaj są one nieaktualne (bo z tego co wiem to od 2016r jest w tych sakwach inny system mocowania). Czy może ktoś miał doświadczenie z tymi sakwami i mógłby się nim podzielić? ;)

Napisano

Miałem crosso - nie narzekałem, wydałem siostrze - ona też nie narzeka - towar w użyciu od 2008 roku, no widać, że mają 1o lat, ale wciąż działają dobrze.

Kolega z pracy ma meridy - w użyciu od 2016 roku prawie codziennie targa je do pracy, czasem jakieś dłuższe wyjazdy, trzymają się dobrze.

Napisano

Mam jedne i drugie. Niby mają tą samą pojemność jednak crosso jest zdecydowanie większe. Nie wiem jak jest z wodoodpornością meridy bo jeżdżą 3 lata na rowerze żony i nie udało się ich ani razu porządnie zmoczyć. Ogólnie nie ma się do czego przyczepić.

Napisano

Kup takie gdzie producent daje więcej gwarancji i gdzie ma części zamienne dostępne.  Ja osobiście mam 2 modele Ortliebów.  Znajoma ma Meridy, na wypadzie rowerowym zaliczyła glebę i poleciała na bok, złamało się jedno mocowanie z sakwy na górze. Dobrze, że miałem trytytki to udało się owinąć i mogła jechać. Potem na telefonach szukaliśmy części zamiennych nie mogliśmy znaleźć. Nie wiem czy pisała do producenta czy nie.

Napisano

Mam sakwy Meridy, poprzednią wersję - kupione w 2015. Użytkowaliśmy przez 4 wypady po kraju, rocznie od 1 - 2 tygodni. Nigdy nie było z nimi problemu. W mojej (starej) wersji nie ma zabezpieczenia haczyków przeciw wypadaniu co skutkowało tym że na wybojach (np. korzeniach) przy większych prędkościach sakwa wyskakiwałą z roweru. Widziałem ostatnio w sklepie że nowe mają takie zabezpieczenie (blokadę) na sprężynie więc ten problem nie powinien się pojawić.
 Nigdy nie sprawdzałem ich w trakcie dużej ulewy, jedynie drobny deszcz. Jako, że nie mają one kieszonek, mamy w workach foliowych pogrupowane rzeczy żeby nie robił się mix - przy okazji gdyby coś się jednak przedostało choćby przez bok, który jest z cordury (lub czegoś b. podobnego) to nie zmoczy tego co w środku.

 

Napisano

Kumpel miał te meridy, wyrywało z nich haki,  okazało się że usztywnienie, jest kartonowe?.

Na jesieni w wilgoci się rozłaziło.

 Trzy razy wymienial  na gwarancji, w  końcu oddali kasę  i jeździ na arsenalach.

  • 2 tygodnie później...
Napisano

Mam Meridy już z blokadą zabezpieczającą przed wypadaniem haków. Używam praktycznie codziennie (dojazdy do pracy, weekendo i urlopy na rowerze) od przeszło dwóch lat i na pewno lekko ze mną nie mają. W między czasie wyglądało to tak, pęknięty jeden hak, pęknięte dwie listwy, małe przetarcia u góry w miejscu gdzie materiał dotyka usztywnienia, małe przetarcie materiału na dole gdzie materiał dotyka bagażnika, wyrwany jeden nit mocujący listwę do sakwy.

Hak pękł jeszcze na gwarancji i dostałem go w sklepie, na szczęście (chwilę po haku pękła listwa) z nową listwą, bez najmniejszego problemu. Hak wymieniłem, pęknięta listwa naprawiona klejem i paskami z trytytytki i działa. Nowa listwa czeka na awarię prowizorki. Urwany nit zastąpiony eleganckim imbusem z odpowiednio dużymi podkładkami, następne nity wykazują te same skłonności, z resztą nie ma możliwości wymiany listwy bez ich przewiercenia.

Moje wnioski są takie że za tą cenę dla kogoś kto nie jeździ za dużo z sakwami i np będzie ich używał w większości w weekendo lub na wycieczkach urlopowych będą dobre i bardzo trwałe. Dla mnie jednak jak dymcio111 wspomniał problemem jest całkowity brak części zamiennych, pytałem w sklepie przy okazji odbioru nowego haka i listwy czy mogę kupić na zapas np ze dwa haki i listwę. Nie ma takiej możliwości, dzwoniłem nawet do Meridy, ta sama odpowiedź. Wolałbym zabierać na dalszy wyjazd np zapasowy hak a nie trytytytki i kropelkę. Z tego właśnie powodu po zmasakrowaniu Merid będzie tym razem coś innego, gdzie będzie możliwość dokupienia części, chociażby awaryjnie.

Jak kupisz Meridy to polecam wzmocnienie listew w miejscu styku z bagażnikiem, wycierają się w tych miejscach i pękają oraz na samych końcach listew przy nitach, tu pękają od naprężeń.

Aaaa i w moich usztywnienie jest OK ;-) i pomimo tych małych przetarć nie zdarzyło mi się wylewać z nich wody a bywały przejazdy godzinne w konkretnych ulewach.

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...