zieloczek100 Napisano 17 Września 2017 Napisano 17 Września 2017 Witajcie, Latarkę do testów wysłał sklep: http://kolba.pl/latarka-diodowa-fenix-hl60r-piaskowa-czolowka-p134575.html w kolorze piaskowym. W ofercie dostępna jest również wersja czarna: http://kolba.pl/latarka-diodowa-fenix-hl60r-czolowka-p77043.html Link do strony producenta: http://www.fenixlight.com/ProductMore.aspx?id=2201&tid=27&cid=2 Dziękuję za możliwość przetestowania modelu HL60R – jest to jeden z niewielu modeli firmy Fenix z neutralną diodą. Kolorystyka opakowania znana z innych modeli. Najważniejsza informacja to „Neutral white LED” ! https://s19.postimg.org/euwa9k57n/1_Copy.jpg Klasyczne opakowanie, podstawowe informacje. Fenix prawdopodobnie wyprodukował więcej opakowań do czarnego modelu HL60R i aby zaoszczędzić na kosztach, na pudełku znalazły się zdjęcia czarnego HL60R Tył opakowania skrywa kilka informacji technicznych + tabelkę, z prawdziwymi danymi (dobrze wiemy, że nie jest to regułą) W opakowaniu: - kabel USB, - opaska na górną część głowy + plastikowy element do złączenia całości - instrukcja obsługi, - karta gwarancyjna, - ogniwo Fenix ARB-L18-2600 18650mAh Instrukcja obsługi dostępna jest w wielu językach, oryginalnie w opakowaniu nie znajdziemy j. polskiego, oczywiście mamy wersję angielską Osoby, które zakupią latarkę w Polsce, w sklepie Kolba.pl otrzymają ich autorską instrukcję obsługi, instrukcja jest słabo przetłumaczona, lepiej korzystać z wersji angielskiej Element do zaczepienia latarki i opaski wykonany z plastiku, nieźle wykonany, chociaż te gumowe robią lepsze wrażenie (mam na myśli trwałość) Z drugiej strony porządne przetłoczenia, które służą do ustawienia nachylenia latarki, w tym przypadku mamy pewność, że ten element jest wieczny Opaska bardzo przyjemna w dotyku, miękka i wygodna. Jeżeli mamy zamiar biegać, skakać, robić szybkie ruchy z latarką na głowie, należy wykorzystać dodatkową część opaski https://s19.postimg.org/6zqc8hkyr/10_0_Copy.jpg Od frontu piękny piaskowy kolor obudowy. To zdjęcie słabo odzwierciedla prawdziwy kolor. Szybka z powłokami AR zabezpieczona lekko wystającym pierścieniem, poniżej niewielkich rozmiarów reflektor OP i piękna, neutralna dioda XM-L2, bardzo ładnie wycentrowana https://s19.postimg.org/jseg8ewkj/11_Copy.jpg Po bokach dwie czerwone diody Obudowa skręcona Torx’ami Na górze o budowy napis Fenix HL60R, plus i minus – informują nas jak poprawnie wkładać ogniwo do latarki, natomiast na najbardziej wystającej części napis „HOT”, i tutaj rzeczywiście, ma on prawo bytu. Na pierwszy rzut oka, elementy wyglądające jak zakrętki sprawiają wrażenie, że mamy możliwość obu stronnego wkładania ogniwa, nic bardziej mylnego ! Od strony, z plusem w kółeczku znajduje się cały „panel sterowania”, przycisk o wyraźnym, wyczuwalnym kliku, do zmiany trybu nie potrzebujemy oderwania obu rąk, przy dobrym napięciu opaski nie ma problemu przesuwania się na głowie I gniazdo USB. Gumeczka bardzo dobrej jakości, jedna z lepszy, które miałem przyjemność testować, aby wyjąć ją z portu do ładowania potrzebujemy np. paznokcia, trudno ją wyjąć (to dobrze), pasują wszystkie przewody USB (do niektórych latarek potrzebujemy dłuższej wtyczki) Prąd ładowania – około 0.8-0.9A – około 4h do pełnego naładowania. Podczas ładowania błyskają czerwone diody z częstotliwością 0.5Hz Natomiast po drugiej stronie znajdziemy zakrętkę. Strzałka z napisem „OPEN” przypomina jak ją odkręcać Zakrętka z delikatnym moletowaniem, ułatwia odkręcanie Gwint gruby, świetnie wykonany, nie powoduje problemów z zakręcaniem nawet gdy mamy do czynienia z dłuższymi ogniwami. Niestety, fabrycznie nie uświadczymy nawet najmniejszej ilości smaru Sprężynka dobrze wykonana, twarda i gruba Do latarki dołączone jest ogniwo Fenix 18650 o pojemności 2600mAh, zabezpieczone plastikowym elementem na czas podróży Tuba na ogniwa, ze wzorkiem i delikatnymi wybrzuszeniami W końcu sterownik, czyli jeden z najważniejszych elementów ! Sterownik posiada elektroniczne zabezpieczenie przed odwrotną polaryzacją (nie sprawdzałem), czujnikiem temperatury (nie znalazłem o tym informacji w instrukcji, ale jest), który nie tyle wpływa na wydajność sterownika, a po prostu zmniejsza tryb gdy robi się zbyt ciepło. Sterownik ma zaprogramowane dwa systemy ostrzegania przed zbyt niskim napięciem. Pierwszy to: Na wyłączonej latarce robimy jeden szybki klik i: - napięcie 4.2 do 3.8V – 3 białe błyski - napięcie 3.8 do 3.5V błyski czerwone, biały, … i tak łącznie po 3 razy - napięcie 3.5V i mniej, trzy błyski czerwone Natomiast drugi sposób ostrzegania, to gdy napięcie spadnie o około 3.1V na włączonej latarce zaczną błyskać dodatkowo czerwone diody i latarka zacznie zbijać tryby. Jeżeli mamy ogniwo z zabezpieczeniem, oczywiście zabezpieczenie w pewnym momencie stwierdzi „STOP”, ja kończę pracę, natomiast dla ogniw bez zabezpieczenia, poniżej 3V latarka zbije tryb do najniższego (ale nie czerwonego) i będzie świeciła tak długo, aż zbyt niskie napięcie nie pozwoli na pracę diody. Sterowanie. Wciskamy przycisk na 0.5s, latarka włączy się w ostatnim zapamiętanym trybie (pamięć ostatniego trybu). Tryby zmieniamy pojedynczymi klikami, zacznijmy od najniższego czyli Red Light: - Red Light 1lm, 0.02A - Eco (moon) 5lm, 0.02A - Niski (low) 50lm, 0.1A - Średni (mid) 150lm, 0.27A - Wysoki (high) 400lm, 0.9A - Turbo 950lm, 3A (podoba mi się uczciwość, testowany wcześniej Fitorch podawał 1180lm w najwyższym trybie, pomiar z ogniwa pokazał jedynie 2.5A ???!!!) Według mnie tryby świetnie zbalansowane, przy każdym kolejnym kliku widać zauważalną zmianę jasności. Brakuje mi tutaj jednak kilku opcji, nie mamy możliwości natychmiastowego przejścia do trybu Eco lub Turbo. Np. potrzebujemy na chwilkę gdzieś dalej zaświecić, musimy włączyć latarkę, przeklikać się przez wszystkie tryby i dopiero włączyć TURBO, a po drodze jeszcze policzyć kilki, ponieważ samych trybów jest dosyć sporo. Inna sytuacja, jesteśmy w lesie, w około kilka innych osób, chcemy na krótką chwilkę włączyć tryb Eco żeby przyświecić sobie, nie możemy, musimy już wcześniej planować taką możliwość i zostawić latarkę najlepiej w trybie Red Light. Dlaczego najlepiej w tym trybie? Latarka nie posiada zabezpieczenia przed przypadkowym włączeniem, za każdym razem gdy wrzucałem latarkę do plecaka zostawiałem ją w najniższym trybie czyli Red Light. Byłoby niebezpiecznie gdyby w plecaku przypadkowo włączył się tryb Turbo. Wrzucając latarkę do plecaka itp. najbezpieczniej jest po prostu lekko odkręcić zakrętkę, to załatwi problem zabezpieczenia przed przypadkowym włączeniem. Latarka nie ma problemu z obsługą ogniw z płaskim plusem, z zabezpieczeniem, czy nawet z portem USB (czyli takich długich), to ogromny plus. https://s19.postimg.org/61nrbfbs3/33_Copy.jpg 7 godzin 30 minut testów (tj. samych wykresów) Wspominałem, że latarka posiada czujnik temperatury. Stojąc w miejscu, jeżeli włączymy tryb TURBO, po około 6-7minutach (przy temp. pokojowej 22 °C) latarka osiągnie temperaturę obudowy około 52°C i zbije tryb do High, i w tak pozostanie do samego końca pomiaru. Wystarczy jeden klik aby powrócić do tryb Turbo, nie musimy przeklikac się przez wszystkie tryby, a to bardzo dobra informacja, znowu osiągając około 52°C spadnie do High Więcej testów przeprowadziłem testując latarkę przy wentylatorze, tym samym nie pozwalając jej osiągnąć ponad 50°C. Pomiar wykonałem na ogniwie Samsung INR18650-35E, Sayno NCR18650GA, Fenix ARB-L18-3500U USB – różnica w wykresach dla tych trzech ogniw o pojemności około 3400-3500mAh to wielkość błędu pomiarowego. Zrobiłem jeszcze jeden test dla ogniwa dołączonego do latarki Fenix ARB-L18-2600, czyli ogniwo zabezpieczone o pojemności 2600mAh. Dla tego ogniwa wykres wyglądał nieco gorzej, musimy mieć na uwadze jednak niższą pojemność. Musimy pamiętać, że taka różnica, będzie trudna do zauważenia. Masa latarki wraz z opaską (bez opaski na górę głowy) to około 100 gram, to dużo trzeba przyznać. Z ogniwem to już blisko 145-150 gram. Coś za coś – praca w trybie TURBO bez odcięcia czasowego, lub odcięcie czasowe i mniejsze wymiary. Nie tylko mi spodobała się latarka, Mruczkowi również Porównanie do Skilhunt H02 New Tutaj dołączył jeszcze Acebeam EC35 Matowy Acebeam EC35 (szkoda tylko, że z zimną diodą) i Fenix HL60R – piękne… tj. świetne połączenie ! Zdjęcia w terenie, ustawienia aparatu ISO-200, f/2, 2s, balans bieli - Świetlówki H Fenix HL60R, piękny rozkład światła, szeroko, i daleko ! Skilhunt H02 New, barwa chłodniejsza, ale również bardzo ładna, jest nieco szerzej, ale bliżej (inna optyka TIR vs reflektor z Fenix HL60R) Tylko dla porównania barwa 4000K z: EAGTEC PX30LC2-R XP-L Hi (w średnim trybie) Sunree Zengto3 I jeszcze raz Fenix HL60R I ciepły Sunree Zengto3 Zdjęcia w pełnym rozmiarze: https://drive.google.com/drive/folders/0B2m6JuI1fzzqNmxnd2MwekFfRzg?usp=sharing Moja recenzja na YouTube: Kilka słów podsumowania: Neutralna dioda + dobry sterownik, myślę, że na tym mógłbym skończyć Oczywiście, jeżeli nie mamy do czego się doczepić, musimy coś znaleźć !. Pod względem jakości wykonania, koloru (to nie jest kolejna nudna czarna latarka), wydajności sterownika, tutaj jest bardzo dobrze. Tryb 400lm do codziennej pracy, spacerków itp. i 950lm (prawdziwe) do bardziej wymagających sytuacji. Kilka wad zawsze znajdziemy, dla mnie to: masa (konkurencja często ma lżejsze latarki), brak możliwości natychmiastowego włączenia trybu Eco czy Turbo (musimy przeklikać wszystkie tryby), plastikowe montowanie latarki – gumowe dają jednak lepsze poczucie bezpieczeństwa. Przez ostatni tydzień, dzień w dzień był ze mną Fenix HL60R. Czasami, jeżeli bardziej się schylimy zdarza się, że latarka zsunie się nieco z głowy, nie używałem dodatkowego paska – on załatwiłby sprawę. Najbardziej zauroczył mnie nie kolor obudowy, wygląd, a barwa diody/światła. W wielu innych latarkach producent oferuje albo diodę z barwą około 4000K, albo zimną 6500K, są oczywiście takie firmy jak chociażby Skilhunt, z ofertą diod Neutral, ale ich Neutral przy HL60R wpada raczej nieco w kolor zimny, niż neutralny, też ładny. Wykresy mówią jasno, poniżej 50°C Turbo do samego końca, przydatne szczególnie gdy jeździmy rowerem po nocy, zawsze miałem na kierowniku 1 lub 2 latarki, zawsze brakowało mi doświetlenia poboczy, teraz jazda rowerkiem wygląda znacznie przyjemniej, tylko musimy uważać na ludzi, nikt nie chciałby zobaczyć blisko 1000lm skierowanych prosto w jego oczy . Polecam jako druga latarka, dokładniej jedna w uchwycie rowerowym, i np. Fenix na głowę ! Często lubię ponarzekać na niektóre latarki: sterownik, zimna dioda, wykonanie itp., tutaj mam w zasadzie wszystko: dobre wykonanie, piękną barwę, inny zupełnie kolor latarki, i wydajny sterownik, szczerze, myślę, że żadna z osób, które zamówią latarkę Fenix HL60R nie będzie zawiedziona, a przynajmniej nie powinna Zachęcam do zadawania pytań ! Udanych zakupów ! Pozdrawiam Eryk I jeszcze mała galeria: Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.