detonator Napisano 5 Kwietnia 2015 Napisano 5 Kwietnia 2015 Witam, Piszę post w bólu i rozpaczy. Właśnie byłem w piwnicy i skradziono mi w/w rower. Kolor Srebrny rozmiar L Policja była i spisała sprawę. Kradzież dokonała się w miejscowości Pawłowice powiat Pszczyna. Oto zdjęcie: Może ktoś coś będzie widział. Dajce znać
detonator Napisano 1 Maja 2015 Autor Napisano 1 Maja 2015 Sprawę zgłosiłem 7 kwietnia, a 10 kwietnia sprawę umorzyli
detonator Napisano 10 Maja 2015 Autor Napisano 10 Maja 2015 Zapomniałem dodać, że po paru dniach od kradzieży, ktoś do mnie dzwonił z numeru zastrzeżonego i proponował odkupienie roweru za 500 zł. Niestety w rozmowie wyczułem, że kilka faktów się nie zgadza więc się rozłączyłem. Ktoś sobie robił jaja, a numer miał z ogłoszenia na OLX.pl W zasadzie, to mój numer był wyświetlany 6 razy. Możliwe, że złodziej też oglądał ogłoszenie. Co do dalszego przebiegu sprawy, to sądzę, że rower zostanie sprzedany na części, a za dwa, trzy lata pójdzie rama. W sumie, to chyba żaden problem zeszlifować numer i nabić jakiś nowy, fikcyjny. A jak jest z rejestrem rowerów skradzionych na Policji ? Mają jakąś centralną bazę takich rowerów czy nie ?? Co jak np. w Szczecinie znajdą dziuplę z rowerami ?
BARSOK93 Napisano 14 Maja 2015 Napisano 14 Maja 2015 raczej bez szans...moje postepowanie trwa cos nieziemsko dlugo.. juz ponad 2 tygodnie list z policji o rozpoczeciu "sledztwa" dostalem po jakichs 3 tygodniach od kradziezy o i czekam.. moze jednak namierzaja kur*e mila pani na komisariacie powiedziala mi wprost, ze do konca miesiaca sledztwo umorza, bo oni nie maja czasu na takie sprawy... doslownie cala nasza POlicja!!
akkwlsk Napisano 15 Maja 2015 Napisano 15 Maja 2015 Jak policja namierzy jakąś dziuple to robią zdjęcia tego co tam znajdą i gdzieś chyba je udostępniają, żeby potencjalni prawowici właściciele mogli rozpoznać swoje graty. Tak było w Krakowie po ostatniej głośnej akcji, ale nie wiem czy to jest standardowa procedura
Rekomendowane odpowiedzi