Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Wymieniłem RR 2,1 na RoRo 2,25 i zrobił się inny rower :). Co prawda oprócz opon, zmieniłem też gripy ze starego roweru i przełożyłem do testu rogi (z których praktycznie nie korzystam, a w 26er łapałem za nie na każdej asfaltowej prostej). Ból rąk, o którym pisałem, zniknął. Nie wiem, czy zasługą są większe opony, czy stare gripy, ważne że problem z drętwieniem rąk, przeminął. Ustawienia kierownicy pozostały bez zmian, płaszczyzna utworzona z końcówek kierownicy i jej części środkowej (tej w uchwycie mostka), stanowi jedną linię z rękami (nie zginam rąk w nadgarstkach) Krótko mówiąc, gięcie kierownicy 12 stopni jest prostopadłe do linii utworzonej przez ręce od dłoni, aż po ramiona (inaczej nie potrafię tego opisać).

Napisano

Dobrze rozumiem, że nie miałeś rogów to ręce bolały, a założyłeś to przestały mimo, że ich nie używasz?

 

To wskazuje jednoznacznie na za długą kierownicę po prostu :sweat:

Napisano

Wiesz, tak naprawdę, myślę że rogi niewiele mają z tym wspólnego. Po prostu, zmieniłem 3 rzeczy na raz, więc ciężko jednoznacznie odpowiedzieć, co rozwiązało problem. Na 90% to zasługa opon.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...