Skocz do zawartości

[pogadajmy] czyli co dziś robiłeś rowerowego - reaktywacja cz. 17


Puklus

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Dzisiaj rowerek stacjonarny, żeby podtrzymywać kondycję, prawie 2 godz. Ale coś w kolanach, niestety, strzela.

Zastanawiałam się nad tym dokąd pojadę na rowerze jak już będę mogła pojechać. Czy myślenie o rowerze też podpada pod "robienie czegoś rowerowego"? Jeśli padło takie pytanie i odp., proszę o przypomnienie.

Napisano

Dziś był owocny dzień. No to tak: przeplotłem i wycentrowałem przednie koło z piasty z osią 9 mm na taką z osią 20 mm, zamontowałem nowy amortyzator (nie taki nowy, 7-letni), wyczyściłem łańcuch, odpowietrzyłem hamulce :thumbsup: A wczoraj umyłem dokładnie cały rower i zainwestowałem w dzwonek :sick: .

Napisano

W końcu słonecznie rowerowo... aż nie chciało się nigdzie pędzić a potem najmłodszego przyszło odebrać z przedszkola i rower zamienił się w pojazd ciężarowy...pośiel, plus zakupy... normalnie niezapowiedziana bagazówka.. nie byłem przygotowany  :verymad: i wyszło objuczenie kierownika i spacerek...

Napisano

Tydzień temu serwis zawieszenia (wymiana łożysk i przegubów), serwis pedałów.
Wczoraj wiosenny serwis widelca (czyszczenie, oglądanie, wymiana oringów tłoczka komory pozytywnej, wymiana olejów), prace przy suporcie, zmiana tylnej opony na SS 2,25". Do zrobienia pozostała wymiana suportu, sprawdzenie stanu płynu hamulcowego, serwis piast, i za jakieś 500km zmiana kasety, będzie zrobione na parę miesięcy.

Napisano

Lublin i okolice 35km w lesie super zero wiatru troche slisko poza lasem malo lba nie urwało tragedyja ale co sie nie robi żeby troche kilosow przejechac .

Testowałem dzisiaj amorek foxa zjazdy podjazdy po ciezkim terenie nawet trafily sie schody - test wyszedl pomyslnie amor chodzi jak brzytwa

 

 

 

 

 

 

 

 

lekki-rower.blogspot.com

Napisano

Szlajanie się po okolicy, 35km. Szybko zamroziło mi stopy i dłonie :)

Sto razy regulowałem przednią przerzutkę a i tak wyszło że ociera. Dodatkowo łańcuch spadł a z końcówki linki przedniej przerzutki mam miotełkę.

No i oczywiście pierwsze rysy na ramię (tylny trójkąt) - od łańcucha.

Napisano

Pięknie słonecznie, lecz wiatr zimny i przenikliwy, ja rowerowy standard... ale dzisjeszcze oddałem rower młodego i zony do serwisu, na przegląd przed pełnym sezonem, a i oprócz regulacji przerzutek, kilka napraw się znalazło, a ja nie zabardzo jestem techniczny w tych sprawach zwaszcza z przerzutkami w piaście, które w rowerze żony rządzą się swoimi prawami ;) 

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...