thomash Napisano 27 Czerwca 2006 Udostępnij Napisano 27 Czerwca 2006 Nie wiem czy piszesz o jakimś konkretnym maratonie, ale czas zależy od wielu czynników - warunki pogodowe, czy jest to maraton w górach czy w terenach nizinnych itd. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
gdy Napisano 27 Czerwca 2006 Udostępnij Napisano 27 Czerwca 2006 za pierwszym razem poprostu sobie ukoncz, po sobie wiem , że i tak pewnie złamiesz wszelkie zasady jazdy w maratonie (nie regulaminowe bynajmniej, ale chodzi o rozkład sił, nawadnianie itd. , itp.). a z czasm jak ci sie spodoba to nabierzesz wprawy. polecam pocytac rady dla startujacych na różnych vortalach rowerowych Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
bartek_1990 Napisano 26 Lipca 2006 Udostępnij Napisano 26 Lipca 2006 Mam zamiar wystartowac w Bike Maratonie w Poznaniu. I tu zaczynaja sie pytania:D Wpisowe jest 50zł + 15zł na jakis chip, czy tak? Czy trzeba być dzień wczesniej, czy mozna pojechac od razu w dzien zawodow i załatwic wszysto co zwiazane ze startem? Maraton bedzie 10dni przed moimi 16stymi urodzinami, czyli musze jechac z rodzicem, jak to dokladnie ma wygladac? Ma okazac dokument i to wszystko? Czy nie ośmiesze sie startujac na moim Unibike:D?? I ostatnie. Jaki dystsns? Na poczatek najlepiej najkrotszy, ale jak juz jechac 120km do Poznania, to by sie mozna szarpnac na dystans MEGA. Jaki czas potrzeba, zeby sie nie osmieszyc? No to chyba by było wszystko:) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
guit Napisano 27 Lipca 2006 Udostępnij Napisano 27 Lipca 2006 Co do wpisowego i kosztów to wszystko jest w regulaminie, polecam przeczytać. Ja wole być tym razem dzień wcześniej i pozałatwiać wszystko w spokoju, bo jeśli masz 120 km dojazdu to bedziesz sie musiał wcześnie zerwać z wyrka by zdążyć pozałatwiać wszystko przed startem. Jest masakrycznie dużo ludzi w biurze zawodów i nie ma zmiłuj będąc pierwszy raz można sie pogubić a nikt na starcie na ciebie nie będzie czekał. Twój rower - Unibike musi być przedewszystkim w 100% sprawny. Polecam jeśli jedziesz pierwszy raz - jedź najkrótszy dystans, i tak sie zajedziesz:) Nie zapomnij zabrać dentke, pompke i kask oczywiście:) Prawdopodobnie spotkamy sie na starcie. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
biker80JG Napisano 27 Lipca 2006 Udostępnij Napisano 27 Lipca 2006 Tez chcem sobie wystartowac w maratonach ale w przyszłym sezonie (cały sezon najprwdopodobniej). na razie zaczynam nabijac kilometry. Mam taka sytuacje ze moge codzinnie jedzic. Ile trzeba jezdzic dziennie km zeby nie nie było na maratonie problemu przejechania. Zaznaczam ze mieszkam w Jeleniej Górze wiec mam tereny do treningu. Moze jakis doswiadczony maratonczyk przyblizy mi jak trenuje chyba ze to tajemnica hehe. Pozdro Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
lox Napisano 27 Lipca 2006 Udostępnij Napisano 27 Lipca 2006 Jesli chcialbyś jakos powazniej jeździc na rowerze to polecam Ci ksiazke "Biblia treningu kolarza górskiego" Joe Friel'a Wydawnictwo Buk Rower Bardzo dobrze można się przygotować do sezonu. Sprawdziłem na sobie Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
poledh Napisano 27 Lipca 2006 Udostępnij Napisano 27 Lipca 2006 Zapomnieliście dodać jedną ważną rzecz (lub przeoczyłem). Gdy startujecie pierwszy, z resztą nawet kolejny raz to nie ustawiajcie się na starcie w pierwszych rzędach. Tempa czołówki i tak nie wytrzymacie, a blokujecie innych którzy walczą o miejsca. Po drugie to jest trochę niebezpieczne, łatwo ktoś w Was może wjechać, popchnąć itp. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Robert Napisano 27 Lipca 2006 Udostępnij Napisano 27 Lipca 2006 Poledh są strefy, ciężko dostać się na czołówke jeżeli wcześniej byłeś kiepski ja zawsze się ustawiam tak w środku całej stawki i jest dobrze Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
poledh Napisano 27 Lipca 2006 Udostępnij Napisano 27 Lipca 2006 Poledh są strefy, ciężko dostać się na czołówke jeżeli wcześniej byłeś kiepski ja zawsze się ustawiam tak w środku całej stawki i jest dobrze Na ESKA FujiFilm nie ma w tym roku stref... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Robert Napisano 27 Lipca 2006 Udostępnij Napisano 27 Lipca 2006 To i tak wyprzedzenie jednego bikera raczej nie jest wielkim problemem ten cały "ścisk" na starcie wcale nie jest tam aż tak bardzo ciasno Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
lox Napisano 27 Lipca 2006 Udostępnij Napisano 27 Lipca 2006 Nawet nie wiesz ile jeden maruder moze zrobić zamieszania stojąc w początkowych rzędach. Poledh tym razem Mini też będzie Twoje :> Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
thomash Napisano 27 Lipca 2006 Udostępnij Napisano 27 Lipca 2006 A ile zamieszania mozę zrobić "pro" stojący na tyłach... To działa w obie strony - również denerwujące jest to gdy zawodnik który chce walczyć o dobrą pozycję i czas, a sekundy przed startem przepycha się na sam początek. Chce jechać szybko - niech ustawia się wcześniej na starcie, a nie później pędzą i jeszcze poganiają na trasie jak nie mogą wyprzedzić. Tutaj przykład takiego zawodnika (na samym starcie) - Tutaj i tu Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
poledh Napisano 27 Lipca 2006 Udostępnij Napisano 27 Lipca 2006 Nawet nie wiesz ile jeden maruder moze zrobić zamieszania stojąc w początkowych rzędach. Poledh tym razem Mini też będzie Twoje :> Wniosek z tego taki, że wszyscy muszą stać tam gdzie ich miejsce Zgadzam sie z tym,że nie którzy grają nie fair ustawiając się na 5 minut przed startem przed wszystkimi ale to wina organizatorów, że kary dali dopiero w Zawoi. Jeszcze gorsze jest to, że inni ustawiają sie juz na trasie np. Zawoja, gdzie widziałem kilku którzy startowali już z głównej drogi (a widziałem dobrze), co gorsze jeden koleś był chyba z kategorii M4(na tyle wyglądał). lox mam nadzieję, ciężko trenowałem zobaczymy co będzie Powodzenia życze Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
TomekW Napisano 27 Lipca 2006 Udostępnij Napisano 27 Lipca 2006 Od czego zalezy na jakim dystansie ma startowac dany zawodnik ? Chodzi mi o to czy są granice wiekowe czy poprostu jak sie ktos "czuje" ? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
guit Napisano 27 Lipca 2006 Udostępnij Napisano 27 Lipca 2006 Sam sobie wybierasz dystans. Np. mozesz miec 50 lat i objedziesz kolege [poledh] jak dasz rade. Oczywiscie nie dajcie sie zastraszyc takim charpaganom, pozatym nie radze stawac w czolowce bo sami sympatyczni ludzie tam nie jada, jest jak w zyciu i niektorzy jak by mogli by nas wykonczyli juz na starcie:) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
biker80JG Napisano 28 Lipca 2006 Udostępnij Napisano 28 Lipca 2006 Przykłądowo na starcie jest około 600 kolarzy. Ilu z nich sie sciga na na powaznie. Jak to wyglada proporcjonalnie do ludzi startujacych w maartonach tak wby przejachac Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Robert Napisano 28 Lipca 2006 Udostępnij Napisano 28 Lipca 2006 To prawda, na dzień dzisiejszy nie jest łatwą sprawą dostać się do czołówki maratonów... Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Hellsing Napisano 28 Lipca 2006 Udostępnij Napisano 28 Lipca 2006 mam pytanko ? Moją miloscią zawsze była szosa , ale moja chęć startowania jest tak nieodparta .NIe moge znalesc zadnych wyscigow szosowych w Gdansku i jego okolicach . MTB tez mnie kreci ;] sa maratony a na sozsie nie mogfe znalesc ;/ czy molgby mi ktos powiedziec gdzie organizuja takie wyscigi ? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
jurasek Napisano 28 Lipca 2006 Udostępnij Napisano 28 Lipca 2006 mam pytanko ? Moją miloscią zawsze była szosa , ale moja chęć startowania jest tak nieodparta .NIe moge znalesc zadnych wyscigow szosowych w Gdansku i jego okolicach . MTB tez mnie kreci ;] sa maratony a na sozsie nie mogfe znalesc ;/ czy molgby mi ktos powiedziec gdzie organizuja takie wyscigi ? prosze bardzo Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
poledh Napisano 28 Lipca 2006 Udostępnij Napisano 28 Lipca 2006 Przykłądowo na starcie jest około 600 kolarzy. Ilu z nich sie sciga na na powaznie. Jak to wyglada proporcjonalnie do ludzi startujacych w maartonach tak wby przejachac Mi się wydaje, że około 100 jest nastawiona na sciganie na wysokim poziomie, połowa jest nastawiona na ściganie ale nie trenując raczej ich zapał nie wystarcza. Reszta jedzie dla przyjemności lub zeby się sprawdzić. mam pytanko ? Moją miloscią zawsze była szosa , ale moja chęć startowania jest tak nieodparta .NIe moge znalesc zadnych wyscigow szosowych w Gdansku i jego okolicach . MTB tez mnie kreci ;] sa maratony a na sozsie nie mogfe znalesc ;/ czy molgby mi ktos powiedziec gdzie organizuja takie wyscigi ? Jeśli chodzi o szosę to w Polsce jest o to baaardzo trudno, jeśli nie masz znajomości i wyników to lepiej zacznij jeździć w mtb. Sam chcę ścigać się na szosie, jak na razie nic nie udało mi sie zrobić w tym kierunku. Wiem, ze jest organizowany cykl maratonów szosowych chyba pod nazwą "Gatorade Bike Tour". Możesz też wystartować 3go Wrzesnia w Klasyku Karkonoskim, w Jeleniej Górze. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
verul Napisano 28 Lipca 2006 Udostępnij Napisano 28 Lipca 2006 Czy jezeli sie stanie nie w czolowce a troche dalej, to ma sie jakies szanse na w miare dobra pozycje? Czy po prostu nienajlepsze miejsce na starcie eliminuje te szanse? Bo trzeba bedzie tracic duzo energii na wyprzedzanie i kotlowanie sie na starcie podczas gdy ludzie z czolowki od razu maja wolna droge? Pytam bo zamierzam wystartowac za rok, a do tego czasu trenowac (teraz i przez zime na silowni) i fajnie by bylo zajac dobre miejsce. A skolei nie wiem jakie beda moje realne sily i boje sie tego ze moglbym byc zawalidroga. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
thomash Napisano 28 Lipca 2006 Udostępnij Napisano 28 Lipca 2006 Jeżeli będzie to twój pierwszy start to na pewno odpuściłbym sobie czołówkę, chyba że znasz naprawdę swoje możliwości i czujesz się tak pewnie aby ścigać się z najlepszymi. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Ombre Napisano 28 Lipca 2006 Udostępnij Napisano 28 Lipca 2006 No dokladnie, pierwszy maraton bym odpuscil. Zobacz jak to wszystko wyglada, zdobadz podstawowa wiedze i wystartuj jak rakieta w 2-3 maratonie Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
sebekfireman Napisano 28 Lipca 2006 Udostępnij Napisano 28 Lipca 2006 Czy jezeli sie stanie nie w czolowce a troche dalej, to ma sie jakies szanse na w miare dobra pozycje? Czy po prostu nienajlepsze miejsce na starcie eliminuje te szanse? Bo trzeba bedzie tracic duzo energii na wyprzedzanie i kotlowanie sie na starcie podczas gdy ludzie z czolowki od razu maja wolna droge? Wszystko zależy w jakiej rangi zawodach startujesz. Jak to są takie małe zawody lokalne to jak jesteś dobry to i nawet startując na końcu możesz wyścig wygrać. Pytam bo zamierzam wystartowac za rok, a do tego czasu trenowac (teraz i przez zime na silowni) i fajnie by bylo zajac dobre miejsce. A skolei nie wiem jakie beda moje realne sily i boje sie tego ze moglbym byc zawalidroga. Patrząc na Twój wiek i miejscowość z jakiej jesteś to radzę Tobie odpuścić stawanie z przodu, gdyż jak przyjadą na zawody "odrzutowce" z Wrześni lub z Poznania to Twoim celem będzie nie dać się zdublować, a nie myśleć o dobrej pozycji Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Robert Napisano 28 Lipca 2006 Udostępnij Napisano 28 Lipca 2006 Czy jezeli sie stanie nie w czolowce a troche dalej, to ma sie jakies szanse na w miare dobra pozycje? Czy po prostu nienajlepsze miejsce na starcie eliminuje te szanse? Bo trzeba bedzie tracic duzo energii na wyprzedzanie i kotlowanie sie na starcie podczas gdy ludzie z czolowki od razu maja wolna droge? Pytam bo zamierzam wystartowac za rok, a do tego czasu trenowac (teraz i przez zime na silowni) i fajnie by bylo zajac dobre miejsce. A skolei nie wiem jakie beda moje realne sily i boje sie tego ze moglbym byc zawalidroga. Żeby jechać w czołówce na samym starcie trzeba trzymać piekielne tempo, mniej więcej w środku stawki po starcie jedzie się przez kilka minut 40km\h ciekaw jestem ile jedzie czołówka Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach More sharing options...
Rekomendowane odpowiedzi
Zarchiwizowany
Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.