Tofi Napisano 11 Lipca 2013 Napisano 11 Lipca 2013 Na pohybel hejterom. Poznajecie element? Gładkie wyżłobienie może samo się robi? Przy mocnym skręcniu zostają na nim ślady splotu linki (w takim stanie dostałem) obecnie jest ono gładkie, a tylko raz psiknąłem kiedyś wd-40 dla konserwcji, żeby rdza przypadkiem nie żarła. Połączenie trwałe? Dobry mi żart. Od roku miejsce mocowania na lince, jak i jarzmo odtłuszczam przed jakąkolwiek regulacją. Jak jesteście tacy odważni to sobie psiknijcie czymś dobrze penetrującym na gwinty mocowania osi kół. Wysłane z mojego ASUS Transformer Pad TF700T za pomocą Tapatalk 4
Fenthin Napisano 11 Lipca 2013 Napisano 11 Lipca 2013 Panowie, od dziś nie kupujemy linek pokrytych Teflonem. Jeszcze się wyślizną i upośledzą pracę naszych przerzutek
Kiciok Napisano 11 Lipca 2013 Napisano 11 Lipca 2013 I nie smarujemy pancerzy. Niech pracują na sucho. łańcuchów także. Jeszcze skapnie na mocowanie linki i tragedia gotowa Ciekawe ile ofiar rocznie pochłaniają tłuste linki...
ugupu Napisano 11 Lipca 2013 Napisano 11 Lipca 2013 Proponuję założyć forumowy klub hejterów teflonowanych linek. I tych polerowanych też. I nierdzewnych. Na pohybel im psubratom! Linkę i wszelakie jej sąsiedztwo należy doprowadzić do stanu zardzewienia. Jak coś pokryją rdzawki i rdzawiórki to na pewno nic się nie poluzuje. Fenthin, Kiciok, zostajecie sami na linii frontu. Ja się z koniem kopał nie będę.
vitesse Napisano 11 Lipca 2013 Napisano 11 Lipca 2013 Tofi, sprobuj mocniej dokrecac, uwierz ze najbardziej posmarowana linka, jak jest dobrze skrecona to sie nie ruszy, a w hamulcach tez Ci sie linka luzuje ?
tobo Napisano 11 Lipca 2013 Napisano 11 Lipca 2013 Na pohybel hejterom. Poznajecie element? Gładkie wyżłobienie może samo się robi? Przy mocnym skręcniu zostają na nim ślady splotu linki (w takim stanie dostałem) obecnie jest ono gładkie, a tylko raz psiknąłem kiedyś wd-40 dla konserwcji, żeby rdza przypadkiem nie żarła. Połączenie trwałe? Dobry mi żart. Od roku miejsce mocowania na lince, jak i jarzmo odtłuszczam przed jakąkolwiek regulacją. Jak jesteście tacy odważni to sobie psiknijcie czymś dobrze penetrującym na gwinty mocowania osi kół. Wysłane z mojego ASUS Transformer Pad TF700T za pomocą Tapatalk 4 Tofi, klienci zabiliby nas gdyby po serwisowaniu roweru i smarowaniu smalcem ich zapyzialych, nigdy niemytych przerzutek musieli wrócić ze zwisem linki. Robię to trzeci rok, tysiące przerzutek rocznie. Może na brytyjskim wikcie siły nie masz żeby operować imbusem 5 mm? Kup taki z dłuższą wajchą
Kiciok Napisano 11 Lipca 2013 Napisano 11 Lipca 2013 Aż mam chęć wziąć starego sisa, linkę, wszystko wysmarować smarem, łącznie z nakrętką, skręcić, potem wsadzić w imadło i szarpać linką, naciągać ją itd. Może szanowny Tofi, po obejrzeniu takiej wideorelacji, zmieni swoje dziwne myślenie... Chociaż po ostatnim temacie i jego spawanymi gwintami pod bidon, nie widzę szans na poprawę.
Arek03170 Napisano 12 Lipca 2013 Napisano 12 Lipca 2013 widzę, że hejtowanie stało się modne nie tylko na facebooku i onet.pl. Jak jeden zacznie, to inni dopiero mają odwagę żeby się odezwać. Mam ochotę wstawić mojego ulubionego mema "kozak w necie..." bynajmniej, chciałem tylko zauważyć, że wszyscy macie racje ! bo: jeśli za słabo dokręci się śrubę mocującą i posmaruje się linkę - może ona się wyślizgnąć, smar + wibrację powodują luzowanie nawet najmocniej dociśniętych śrub jeżeli posmarujecie linkę i mocno dociągnięcie śrubę powinno być ok. a jak się poluzuje to wina pancerzy i linki. ale nie zauważyłem ażeby ktoś raczył zauważyć, że to wszystko może mieć miejsce jednocześnie - otrzymujemy następującą systuację: nasmarowaliśmy linkę i dociągnęliśmy najmocniej jak tylko mogli wszyscy nasi przodkowie, wszystko trzyma i na mocowaniu odcisnął się splot linki. następnie posmarowaliśmy wspomnianym środkiem penetrująco - smarującym typu wd40 przerzutkę i przy okazji śrubę mocującą linkę. w efekcie śruba stała się bardziej podatną na wibrację, poluźniła się, linka się wyślizgnęła i indeksację poszła się j... Czy ktoś z szanowanych hejterów posmarował już nakrętki i gwinty osi koła w swoich starych rowerach z sh sis gdzie linki się nie luzują? nie radziłbym. słyszeliście o czymś takim jak loctite? taki klej do gwintów. Bo połączenia gwintowane się luzują, niekoniecznie śliskie linki wyślizgują, ale nasmarowane mocowania puszczają i wtedy linki się wyślizgują, nasmarowane szybciej - a te suche, delikatnie zapieczone wolniej. Licze na odzew i jakiś skuteczny hejt w moją stronę, wkońcu :
GhostRider Napisano 12 Lipca 2013 Napisano 12 Lipca 2013 Wykorzystam ten temat by zadać pytanie czy ktoś z forumowiczów orientuje się czy Shimano nakłada smar na ceramiczną tulejkę ślizgową w górnym kółku przerzutki XT. Ostatnio czyściłem takie łożysko i zastanawiałem się czy to posmarować. Może ktoś z Was z jakiś powodów rozkręcał nową przerzutkę i wie.
Mod Team Puklus Napisano 16 Lipca 2013 Mod Team Napisano 16 Lipca 2013 Aż mnie dziw, zaduma i trwoga ogarnia ... Nie przez to co tu sie dzieje tylko ze silniki spalinowe pracują w oleju ... przecież panewki sie mogą im odkręcić ...
comet94 Napisano 22 Lipca 2013 Napisano 22 Lipca 2013 Już pomijając to, że trochę odbiegliście od tematu, chciałbym zwrócić uwagę na jedną rzecz która mnie zastanawia...O ile się nie mylę, Tofi wykazał się skrajną niekompetencją przykręcając linkę nie tym co trzeba: Prawdopodobnie Tofi linkę próbował zablokować czerwoną częścią, gdy w rzeczywistości służy do tego zielona część. Poprawnie dokręcona linka powinna wyglądać tak (pomijając to, że trochę mi tej linki zwisa i nie kończy się ona na zdjęciu ) Czerwona część ze zdjęcia Tofiego służy do zablokowania tej podkładki w miejscu. Dla porównania odkręciłem również śrubę i podkładkę i wyglądają one tak:Jak widać podkładka nie jest wcale jakoś mocno zjechana, a dokręcam raczej mocno, podczas gdy linka przy zakładaniu cała była pokryta/nasmarowana olejem do łańcuchów pił (używanym głównie do łańcucha), ażeby mi później lepiej ślizgała Śrubkę odkręciłem tak całkowicie pierwszy raz od nowości i to co na niej było to jakiś zielonkawy smar prosto z fabryki Shimano, twardszy niż ŁT-43, prawdopodobnie specjalny do gwintów. Odwołując się do tematu pragnę zauważyć, że przerzutka koniecznie powinna być CZYSTA. Powodem dla którego przerzutki chodzą "ciężko" jest w większości przypadków błoto, często również pomieszane ze smarem. Z tego co pamiętam (a pamiętam dobrze) moja przerzutka była posmarowana zielonkawym smarem o konsystencji podobnej do ŁT-43 tylko w miejscach zaczepienia sprężyny na sworzniach, czy jak to tam nazwać. Również nasmarowane były w środku łożyska ślizgowe przerzutki (od kółeczek, które prowadzą łańcuch), ale nie wiem dokładnie jakim typem smaru. Po wyczyszeniu przerzutki (przedniej jak i tylnej) polecam wkropić trochę oleju na te sworznie, na których osadzony jest pantograf, jak i na wszystkie inne ruchome części. Ważne żeby to był olej który szybko nie złapie brudu.
tobo Napisano 22 Lipca 2013 Napisano 22 Lipca 2013 Za ciężką/gorszą pracę "skrzyni biegów" odpowiedzialny jest przede wszystkim brud na łańcuchu/kasecie, w pancerzu/na lince; zużycie tych elementów, luz na kółkach przerzutki/ich zużycie, krzywa przerzutka, dopiero potem to że jest brudna. Przerzutka upośledza pracę skrzyni biegów jeśli jest sztywna na zawiasach, a to poważniejszy rodzaj zabrudzenia niż błoto. Regulowałęm/serwisowałem napędy w różnym stanie, w niektórych przerzutka była kompletnie zaklejona smarem zmieszanym z błotem i nadal biegi pracowały dobrze.
Tofi Napisano 22 Lipca 2013 Napisano 22 Lipca 2013 O ile się nie mylę, Tofi wykazał się skrajną niekompetencją przykręcając linkę nie tym co trzeba: [...]Prawdopodobnie Tofi linkę próbował zablokować czerwoną częścią, gdy w rzeczywistości służy do tego zielona część. Mylisz się, tak linkę blokowałem czerwoną częścią. Pominęłeś istotny fakt jak kształt otworu pod śrubę, który nie jest okręgły i w mojej przerzutce nie obrócisz tego elementu ani o 90 stopni ani o 180 - taki system poke yoke, żeby wyeliminować niekompetencję osób które twierdzą, że ma być inaczej. Wysyłane z mojego ASUS Transformer Pad TF700T za pomocą Tapatalk 2
comet94 Napisano 24 Lipca 2013 Napisano 24 Lipca 2013 No to zwracam honor Tofi, niefortunne zdjęcie dałeś ale w takim razie jaki na tym zdjęciu wygląda jakby było zjechane? Tam jest jakiś napis czy co? Dziwi mnie też trochę że taka nakrętka z systemem potrafi się tak zetrzeć i nie trzymać linki dobrze. Napisz na PW co to za przerzutka jak możesz.A do @ToboZależy tez jak ktoś dba o rower, ja tam utrzymuję zębatki i łańcuch w miarę czyste, jeżeli linki są dobre to u mnie to wskazuje na trochę zapchaną przerzutkę (głównie w zimie kiedy wlatuje tam błotko śniegowo solne, które pomaga w rdzewieniu), a btw co do krzywej przerzutki i luzów na kółkach, moja alivio ze zdjęcia była kiedyś uderzona z boku i wkręcona w szprychy, w wyniku czego łańcuch i mocowanie przerzutki do wymiany, a wózek do młotka Takie tańsze rozwiązanie. Dzisiaj to jakoś działa ale nie ukryję że czasem przy wrzucaniu "bardziej naciągniętego" biegu na tej tylnej, muszę jeszcze troszkę manetki popchnąć co trochę irytuje, ale da się żyć.
Mod Team Puklus Napisano 25 Lipca 2013 Mod Team Napisano 25 Lipca 2013 O ile się nie mylę, Tofi wykazał się skrajną niekompetencją przykręcając linkę nie tym co trzeba: Podkładka tam nawet koniecznie potrzebna nie jest a już mówienie ze obrócenie jej o jakiś kąt może zepsuć prace to wręcz absurd.
comet94 Napisano 25 Lipca 2013 Napisano 25 Lipca 2013 Podkładka tam nawet koniecznie potrzebna nie jest a już mówienie ze obrócenie jej o jakiś kąt może zepsuć prace to wręcz absurd. Idąc tym tokiem myślenia wywalmy wszystkie niepotrzebne podkładki, rower będzie lżejszy, prawda? Po to ktoś wymyślił podkładkę w tym miejscu żeby nie zjeżdżać śruby i ładnie docisnąć linkę, to chyba oczywiste. I gdzie ktoś mówi że obrócenie jej może zepsuć pracę?
westik Napisano 25 Lipca 2013 Napisano 25 Lipca 2013 Bardzo ładnie sobie tu panowie jedziecie ale czy mógł by ktoś odpowiedzieć na pytanko kolegi poniżej? Ta indeksacja to tak jakby mi się zaczęł objawiać po ostatniej błotnej wyprawie, jak sprytnie wyczyścić pancerze? W związku z postępującym rozregulowywaniem się mojego SLXa pragnął bym zapytać czy jedynym sposobem na wyczyszczenie pancerzy jest demontaż linki? Niestety moja linka na końcu wygląda jak miotła i jeśli ją wyciągnę to na pewno już jej w pancerz nie wsadzę. Regulacja na bębenku przy klamce już się skończyła. Czy rozsądne jest psikanie w pancerze jakimś odrdzewiaczem a następnie smarowanie tegoż smarem teflonowym? Czy prócz kółek przerzutki, łańcucha można psiknąć w/w smarem do środka manetki i czy powyższe "leczenie syfa pudrem" może poprawić działanie tzw indeksacji czy wręcz przeciwnie - spowodować konieczność wymiany linki, pancerzy, manetki?
Kiciok Napisano 25 Lipca 2013 Napisano 25 Lipca 2013 Rozbierz, wymien linke j nasmaruj pancerze jakimkolwiek smarem. Na pewno bedzie roznica. I nie marudz ze linka, bo to groszowe sprawy
Mod Team sznib Napisano 26 Lipca 2013 Mod Team Napisano 26 Lipca 2013 Ja polecam puszczenie linek w całości w pancerzu, nawet jeśli rama ma "przelotki". Dzięki temu napęd dużo dłużej będzie pracował precyzyjnie bo dostawanie się syfu do pancerzy jest bardzo ograniczone.
Kiciok Napisano 26 Lipca 2013 Napisano 26 Lipca 2013 Ja o tym myślałem, ale musiałbym rozwiercać przelotki, lub (o zgrozo) montować pancerz na opaski zaciskowe.
mklos1 Napisano 26 Lipca 2013 Napisano 26 Lipca 2013 Nie smaruję przerzerzutek. Czasami tylko kropnę co nie co oleju w rolki, ale to się średnio sprawdza, bo olej wycieka i uwala całe kółko. Kupiłem smar litowy w spray'u, który mam nadzieję, będzie wystarczająco penetrujący, aby dotrzeć do rolki, a potem nie będzie wyciekał. Tyle w temacie codziennego uzytkowania przerzutki. W szosie (jeździ zwykle w mniej zapylonym środowisku) można co nie co kropnąć w różne miejsca, ale trzeba potem wszystko bardzo dokładnie powycierać po pewnym czasie. Ogólnie rzecz biorąc smarowanie detali, które mają bezpośredni kontakt z otoczeniem nie jest wskazane lub trzeba to robić bardzo czujnie.
Tofi Napisano 26 Lipca 2013 Napisano 26 Lipca 2013 ale w takim razie jaki na tym zdjęciu wygląda jakby było zjechane? Tam jest jakiś napis czy co? Dziwi mnie też trochę że taka nakrętka z systemem potrafi się tak zetrzeć i nie trzymać linki dobrze. śruba ma najpierw owal do pozycjonowania i blokady jarzma, a zaraz za nim zaczyna się gwint. Dokładnie ten zjechany ślad chciałem pokazać, bo to on jest podstawą mojego twierdzenia o tym, że linka może się ślizgać w jarzmie. Przerzutka alivio, ale konkretnego modelu nie podam, bo była zamontowana przed tym jak otrzymałem rower. O ile się nie mylę, Tofi wykazał się skrajną niekompetencją przykręcając linkę nie tym co trzeba: Podkładka tam nawet koniecznie potrzebna nie jest a już mówienie ze obrócenie jej o jakiś kąt może zepsuć prace to wręcz absurd. Ja bym tan najperw przeczytał jeszcze raz post i poszukał gdzie tam jest napisane o psuciu, bo ja się dopatrzyłem tylko, że inaczej jarzma sie nie przykręci. Ja o tym myślałem, ale musiałbym rozwiercać przelotki, lub (o zgrozo) montować pancerz na opaski zaciskowe. Jagwire ma przejściówki na przewody hydrauliczne wkręcane w przelotki, ale cena na ebayu powalająca 15 funtów plus wysyłka za zestaw dwóch sztuk, więc na cały rower trzy razy tyle. Kupiłem smar litowy w spray'u, który mam nadzieję, będzie wystarczająco penetrujący, aby dotrzeć do rolki, a potem nie będzie wyciekał.Psiknąłem tym raz na ośkę piasty z jednej strony dla konserwacji, z drugiej strony nie zdążyłem, bo zajęty byłem jak najszybszym ścieraniem go z powierzchni, po tym jak coś zaczęło się gotować (podejrzewam uszczelkę). Więc bez wykręcania dżokejów z przerzutki, aby dokładnie zaaplikować, to bym tym smarem tam nie psikał. Wysyłane z mojego ASUS Transformer Pad TF700T za pomocą Tapatalk 2
Rekomendowane odpowiedzi
Zarchiwizowany
Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.