Skocz do zawartości

[szczecin, bukowe] kto chętny pojeździć z "babą"?


KalistaSky

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Moge jechac na Bukowe bez roznicy, ale chyba autem trasa poznanska mnie skutecznie odstrasza.

Ciezko bedzie tez zebrac chlopakow na Bukowe.

  • Mod Team
Napisano

Kazik a auto masz? :)
Topbike pisze, że ma ale raczej dwa rowery rozłożone tylko wejdą. W 4 chłopa w Bukowej? No może być "wesoło" :)

  • Mod Team
Napisano

To może zabiorę się z Tobą a kolcichy i topbike jednym autem (oboje mieszkają w okolicy Polic). Pop racy (16) wrócę na Gumieńce jak tam będziesz. 
reszta na prywatny?
 

  • Mod Team
Napisano

..zważywszy na to co dziś mamy za oknami pogoda WYBITNIE nam się wczoraj udała Panowie:)
A pomimo mojego specyficznego podejścia do "łendomondo" to tobiku lub kolcichy - zapodacie sumę przewyższeń i długośc wczorajszej pętli?

Napisano

Już się robi :-) Wczoraj było bardzo przyjemnie i dzięki Ci Anarchy za pokazanie fajnych ścieżek. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie poślizg czasowy i późniejszy mandat za gnanie do chaty...

 

Podaje dane:

 

przewyższenia: +870,08/-869,3

 

dystans: 29,05km

 

czas czystej jazdy: 1h55min56sek

 

I czekam/ przynajmniej ja/ na powtórkę - tylko dłużej i szybciej :-)

 

I jutro chyba odpuszczam te zawody... Pogoda zniechęca, a poza tym dzisiaj meczyk bez piweczek, to lekka lipka :-)

  • Mod Team
Napisano

(a mówiłem: nie gnaj, nie gnaj ech...)
jeżeli to jest 30km raptem to chyba musielibyśmy zrobic podwójne kółko żeby nabic więcej kilometrów, wczorajsza trasa może byc wydłużona nieznacznie (a przy tym mniej asfaltu) - od miejsca gdzie zatrzymaliśmy się pod sklepem a potem do góry brukiem, skręcamy w połowie drogi w prawo na niebieski szlak (pokazywałem w trakcie jazdy Tomkowi), stamtąd aż do rezerwatu dendrologicznego w Glinnej (jest tam taki przyjemny fragment) i na powrót do czerwonego szlaku koło stadniny (tam gdzie stała wielka MAPA która nas URATOWAŁA :) )
Jeszcze można przedłużyc trasę o Chlebowo i objazd jeziora binowksiego. Czyli całe pięcdziesiąt może by się udało wykroic :)

Napisano

Spokojnie. Można się umówić nawet na spokojną 100kę z przystankami, jedzonkiem itp. Ale fakt faktem trzeba jeździć, dużo jeździć. Nie koniecznie mocno, ale dużo...

  • Mod Team
Napisano

Serwus Ekipa
Kolejny Długi Weekend przed nami to i Dłuższa Trasa. Mnie nie ma (Sudety) ale kolega "nie forumowicz" mieszkający przy samej Puszczy Bukowej narysował mi propozycję przedłużenia w prosty sposób trasy (tej co ostatnio) do jakiś 50-55 km z możliwością np ominięcia odcinka żółtego szlaku ( ;):)  ).
Jeśli się Wam Pany przypadkiem uda zgadać na wyjazd i zainteresowani bylibyście wskazówkami - mailowo służę pomocą (najpóźniej do jutro wieczór).

  • Mod Team
Napisano

Kazik
odczekaj ze 3 dni, wczoraj była breja jak diabli
no chyba, że nie myłeś roweru po przedwczorajszym to zaoszczędzisz na czyszczeniu :)
 

Napisano

Ja się wybieram :-) ok 16tej startuje: najpierw Wkrzańska, potem Arkonka. mój nr to 504 026 705 jakby co.



Co do pogody, to nie ma co patrzeć - codziennie co innego mówią - dziś miało lać i co... Z dnia na dzień - a dla nas tak naprawdę nie ma złej pogody (oprócz gradobicia...) W śnieżycy też się jeździło :-) A mycie - myjnie bezdotykowa i heja - tylko później dobrze wysmarować wszystko :-)

  • Mod Team
Napisano

kolcichy! matko Boska Pieniężna!
JAKA MYJNIA????????
czy wyście wypłukali resztki zdrowego rozsądku tej mokrej wiosny?????



A co do pogody - każda jest dobra ale niektóre są lepsze  :)

Napisano

jak się nie ma warunków do mycia to nic innego nie pozostaje - ale spokojnie - z daleka daję wodę i nie pod głównym ciśnieniem (chyba, że koła i rama).

  • Mod Team
Napisano

Jak chcesz wyślę Ci zdjęcie łożyska sterów kolegi co też mył z daleka i uważał,  i "w ogóle pieprzę głupoty"
Ale mogę też nic nie mówić - róbta co chceta Panowie - wasze rowery

Ja jak nie miałem warunków - wiaderko, podwórko, mydliny. Da się.

Napisano

Czasem wystarczy poczekać... Ja mam bardzo słabe warunki do mycia roweru i planowałem jechać na myjnie i możliwie delikatnie to zrobić, jednak w zeszłym tygodniu złapała mnie taka ulewa, że najmniejsza drobina piasku czy błota na nim nie pozostała. :D

Napisano

Jeździłem w zeszłym roku na Rugii i cały dzień lało, po tym odstawiłem rower na ścianę i wisiał tak przez tydzień, po tygodniu go dopiero zacząłem konserwować, łańcuch był lekko czerwony i nie działały żadne biegi :) (linki się zatarły)

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...