Johnny Napisano 19 Listopada 2006 Napisano 19 Listopada 2006 Dzisiaj krótka traska Trip : 37 km Avs : 26,3 km/h Max : 52 km/h Time : 1:24
siwyex Napisano 19 Listopada 2006 Napisano 19 Listopada 2006 Dziś krótka traska ze względu na rower, który się popsuł DST :29.89km AVS : 21,61 TM: 1:23 MAX : 49km/h
KuLa2030 Napisano 19 Listopada 2006 Napisano 19 Listopada 2006 3 orły -> Puszcza bukowa ->binowo i powrót Trip : 56 km Avs : 20km/h Max : 51km/h Time: 2:45 + przystanki czyli wyjdzie wiecej joł
ŁYSY Napisano 21 Listopada 2006 Napisano 21 Listopada 2006 DZISJAJ byłem szoską na szosie ,,,jakoś ciężko sie jechało ,, wiał spory wiatr ,,dystans 76km,,czas 2h/20min,,śr.-32,5km/h MAX 58KM/H....POZDR,,ŁYSY..
horny Napisano 21 Listopada 2006 Napisano 21 Listopada 2006 ,,jakoś ciężko sie jechało ,, wiał spory wiatr ,,dystans 76km,,czas 2h/20min,,śr.-32,5km/h Też chciałbym przy cężkiej jeździe w wietrzną pogodę osiagać średnią 32,5km/h....ale chcieć to móc, więc może kiedyś?
horny Napisano 22 Listopada 2006 Napisano 22 Listopada 2006 Dzisiaj i ja dosiadłem swoją szosówkę i przejechałem 62km w 1 h 56min. Vśr = 32,1km/h; Vmax=54,4km/h. Różnica od wczorajszego treningu ŁYSEGO niby nieznaczna, z tym, że mnie jechało się super przy bezwietrznej pogodzie :wink: . Jeden z moich kontrolnych podjazdów pokonałem z predkością 25km/h wyrównujac dotychczasowy rekord. Chyba nie jest źle, a nawet zaskakująco dobrze, jak na tą porę roku.
Sławek Napisano 23 Listopada 2006 Napisano 23 Listopada 2006 Ja wsiadłem dziś pierwszy raz od 26.10.2006 na rower :mrgreen: Odkurzyłem mojego pogromce szos i wyjechałem na "lekkie" 100km.... Samopoczucie nadzwyczaj dobre, formy brak, średnia niecałe 28km\h po płaskim... I teraz sie czuje jak by mnie tir przejechał. Chyba przerwa dała o sobie znać..
Klosiu Napisano 23 Listopada 2006 Napisano 23 Listopada 2006 Ech, tez bym sobie na szosowce pojezdzil... Powoli dojrzewam do kupna, na moim goralku na dluzszym dystansie srednia 27km/h to max co wyciagam Co do tematu, to dzis bylo krotko: dst 35.6 (szosa/teren), Vsr=22.3, czas 1:34.
horny Napisano 24 Listopada 2006 Napisano 24 Listopada 2006 Mam dzisiaj wolne, więc korzystając ze sprzyjajacej pogody (tylko lekki wietrzyk) zrobiłem trening na szosie. Teren raczej płaski 2 pętle razem 102km. Pierwsze 54km w spacerowym tempie z kilkoma kilkuminutowymi nieco mocniejszymi interwałami, drugie kółko 48km juz zdecydowanie szybciej, ale równo. I - S=54km; T= 2h 02min; Vśr = 26,6km/h; V max = 54,3km/h II - S=48km; T=1h 25min; Vśr = 33,9km/h Pozdawiam
ŁYSY Napisano 24 Listopada 2006 Napisano 24 Listopada 2006 NO PROSZĘ --coraz lepiej ,,,a dwa dni temu wątpiłeś w 32,5km/h,,,, DZISJAJ też nie opuściłem świetnej pogody ,,,a i trening podobny do HORNEGO ,,,dwie pętle po 42km,,,pierwsza -65min--śr.38,7km/h druga już spokojniutka --83min-śr.30,4km/h,,,,POZDR,,ŁYSY,
horny Napisano 24 Listopada 2006 Napisano 24 Listopada 2006 ...a dwa dni temu wątpiłeś w 32,5km/h Ja w 32,5km nie wątpiłem, tylko wiem, że nie dałbym rady uzyskać takiej średniej w wietrzną pogodę. Jazda pod wiatr daje bardziej po tyłku niż nie jeden podjazd. Mój dotychczasowy rekord średniej predkości (na 94km) to trochę ponad 34km/h,...ale nie powiedziałem jeszcze ostatniego słowa Pozdrawiam
ŁYSY Napisano 24 Listopada 2006 Napisano 24 Listopada 2006 CHYBA nie muszę CI przypominać ,że jutro niestety- ale w domu,,,,organizm musi się zregenerować !!!!ALE W NIEDZIELE?!?!?!!!! POZDR,,ŁYSY,, Wbrew wszystkiemu i niewiem jeszcze czemu ,,,ale jazda właśnie we wiatr ,oczywiście pod wiatr, daje najlepsze efekty!!!!!!!
ralf Napisano 24 Listopada 2006 Napisano 24 Listopada 2006 dzis najeździłem się jak głupi za akumulatorem do lampki samoróbki i nigdzie nie ma takiego jakbym chciał, w każdym sklepiej elektronicznym usłyszałem zeby zobaczyc w motoryzacyjnym, a w motoryzacyjnym same 30kilogramowe kowadła :lol: Jankowice - Pszczyna - Goczałkowice - Czechowice - Bielsko Biała - Czechowice - Goczałkowice - Pszczyna - Jankowice. DST: 60.62km. TM: 2:42:19. AVG: 22.4km/h. MAX: 50.0km/h.
horny Napisano 24 Listopada 2006 Napisano 24 Listopada 2006 CHYBA nie muszę CI przypominać ,że jutro niestety- ale w domu,,,,organizm musi się zregenerować !!!!ALE W NIEDZIELE?!?!? Dlatego właśnie przestawiłem swój plan i zamiast w niedzielę, jutro wybieram się na basen: 1000m żabką, a potem bicze wodne, "dżakuzi" i pełny luzik. W niedzielę, planuję znowu pojeździć na rowerku. Tym razem przesiądę się na trekking i ruszymy w grupie, gdzieś w Góry Świetokrzyskie. Oby tylko była pogoda...a ma być
ŁYSY Napisano 26 Listopada 2006 Napisano 26 Listopada 2006 DZISJAJ BYŁ trening -poprawa wytrzymałości bazy ,,,raczej spokojnie, tempo równe- tylko podjazdy, bardziej siłowo ,,,dys.-121km czas-3h47min. średnia-32,0km/h,,,,POZDR,,JAREK.. OCZYWIŚCJE ŁYSY,,he,he,he....
ralf Napisano 26 Listopada 2006 Napisano 26 Listopada 2006 dzis taka piekna pogoda była, a tu trzeba było od ranba czekac żeby do Kościoła iść i z domu wyjechałem dopiero o 13 Jankowice - Studzienice - Piasek - Pszczyna - Łąka - Goczałkowice(zapora) - Zabrzeg - Czechowice - Goczałkowice - Pszczyna. Jankowice - Pszczyna - Jankowice. DST: 47.78km. TM: 1:53:12. AVG: 25.3km/h. MAX: 39.3km/h. wróciłem gdzies koło 15.30 i musiałem jeszcze jechac prawie 10km bo rodzice wzieli ze soba na urodziny klucz od domu
horny Napisano 26 Listopada 2006 Napisano 26 Listopada 2006 Dzisiaj zgodnie z planem niedziela rowerowa. Dosiadałem trekkinga i razem z piętnastką zaprzyjaźnionych bikerów zrobiliśmy 2 godzinki spokojnej jazdy z kilkoma mocniejszymi podjazdami, a na koniec posiadówka przy pifku, albo coli jak kto woli S=57km T=2h 09min Vśr= 26,5km/h Vmax 52km/h Pozdrawiam horny
ciama Napisano 27 Listopada 2006 Napisano 27 Listopada 2006 ot. taka szybka przejażdzka wczoraj... dst: 21.2 km avg: 31,8 km/h dzis byms ie też przechałał... może troszeczkę wolniej.
MarcinKowalczyk Napisano 27 Listopada 2006 Napisano 27 Listopada 2006 Dzisiejszy trening był " cudowny "...mgła, widocznośc 5-15m, mokro, windstopper kupiony wczoraj zbyt ciepły jak na tą pogodę, na plecach odblaskowa kamizelka, światełka świeciły, na polarze szron, na okularach lód sie przy większych prędkościach robił...dst: 22km, vśr 30km/h, vmax 51km/h...jechałem szoówką...szybciej byłoby ciężko, ponieważ nbic nie było widać, a na zakrętach ślisko....
ŁYSY Napisano 29 Listopada 2006 Napisano 29 Listopada 2006 PO DWÓCH dniach przerwy zaliczyłem dzisiaj trening szarpany-zrywy,,interwały i mocno pod podjazdy ,,,bo 1,5km trudno nazwac górką ,,tętno w przerwach 140i ,,pełen odpoczynek i powtórka ,,ale ciągle w czasie trasy,,,,dystans -82km,,czas-2h 33min,,,śr.-31,6km/h,,,, POZDR,,ŁYSY..
ŁYSY Napisano 1 Grudnia 2006 Napisano 1 Grudnia 2006 W dzisiejszym dniu trening za bardzo się nie udał przez awarję i z rana zmuszony byłem wrócić do domu ,,cud ,że powróciłem na rowerze,,ale po naprawie znów przejechałem 3-dychy,,razem 70km,,POZDR,,ŁYSY
siwyex Napisano 1 Grudnia 2006 Napisano 1 Grudnia 2006 Śmiech na sali, ale zrobiłem 3km W moim nowym nabytku (SPD)
MarcinKowalczyk Napisano 1 Grudnia 2006 Napisano 1 Grudnia 2006 dzisiaj było biegu biegu...1h, czyli jakieś 10-11km bez forsowania się...widzę, iż pomimo dość dużej przerwy organizm się szybko przyzwyczaił
horny Napisano 2 Grudnia 2006 Napisano 2 Grudnia 2006 Już grudzień, a ja jeszcze raz na szosę i mało tego, - poprawiam swoje życiówki (35km w równą godzinkę). Dzisiaj, po krótkim (tygodnoiowym) rozstaniu z szosówką ponownie wykorzystując sprzyjającą aurę zrobiłem solidny, 3-godzinny trening na szosie. Pierwsze 40km po płaskim ze średnią bliską 35km/h, a następną pięćdziesiatkę po górkach ze średnią 31km/h. Góry jednak dały mi dzisiaj w kość i nie czułem się na nich najlepiej (Vśr na podjazdach o 10% mniejsze niż zwykle) S= 94km T= 2h 54min Vśr= 32,4km/h Vmax= 69,7km/h Jutro basen Pozdrawiam horny
siwyex Napisano 2 Grudnia 2006 Napisano 2 Grudnia 2006 Kolejny test moich spd, tym razem dłuższy DST : 7.88km AVS : 18.91 km/h MAX : 38,5 km/h
Rekomendowane odpowiedzi
Zarchiwizowany
Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.