voip Napisano 31 Sierpnia 2012 Napisano 31 Sierpnia 2012 <p>WitajcieChciałbym kupić rower do dirtu / streetu i znalazłem coś (bardzo mnie to zaskoczyło) takiego: Zaskoczony jestem bo jest to marka bTwin, nie wiedziałem, że mają w ofercie tego typu rowery. Chcialbym was zapytać czy taki rower jest opłacalny? Jeżeli nie jest, to poproszę o jakieś przykłady rowerów do dirtu do max 1600zl. (słyszałem, że skladanie roweru dirtowego jest opłacalne tylko na używanych częsciach, a ja chce nowe, więc składak nie wchodzi w gre ;/) Interesuje mnie rower z amortyzowanym widelcem, rozmiar 26. Moze w grudniu uzbieram w sumie 1800zl ale to jeszcze dosyc daleko, wiec prosze o rowery do 1600zl. Na oku mam tez rower:
Michauuu Napisano 31 Sierpnia 2012 Napisano 31 Sierpnia 2012 Syyyyyf! Już lepiej to http://allegro.pl/rower-prodigy-9-81-ns-octane-dirt-dartmoor-4x-fr-i2580062362.html
kato39 Napisano 31 Sierpnia 2012 Napisano 31 Sierpnia 2012 nie opłaca się takiego roweru kupować jak już to firmowe ns dartmoor... i używane nowego nic sensownego nie znajdziesz
voip Napisano 31 Sierpnia 2012 Autor Napisano 31 Sierpnia 2012 Przepraszam nwm czemu ale mi tam ucieło link: (niestety jest za drogi) Ten dartmoor prodigy jest bardzo w moim stylu powiem ci Dzieki wielkie, zastanowie sie nad nim, ale jak macie jakies inne propozycie to prosze piszcie Poddaje sie nwm jak sie tu linki dodaje xDDD chodzi mi o rower SPADE ze sklepu KROSS
kato39 Napisano 31 Sierpnia 2012 Napisano 31 Sierpnia 2012 ale czemu musisz mieć nowy rower ? ten duro przy intensywnej jeździe po miesiącu ma luzy i zdartą anodę. rowery używane mają to do siebie że są zbudowane z 100razy lepszych części wiec się zastanów nad używką
Kamillo215 Napisano 1 Września 2012 Napisano 1 Września 2012 Tak jak pisze kato39. W cenie do 1600 zł lepiej kupić coś używanego. Nie chodzi tutaj o skatowany egzemplarz, tylko o taki, gdzie ludzie kupują, a po kilku tygodniach stwierdzają, że to nie dla nich. Na allegro czasem można wyrwać fajne okazje. Ja tak zrobiłem kilka lat temu. Miałem do wyboru nowy egzemplarz na takim sobie osprzęcie, bądź wyczekiwać na fajną ofertę z licytacją. Nie musiałem długo czekać. Zaczaiłem się na jedną z aukcji. Sprzedawca napisał, że rower złożył za 4,5 k zł... poszedł za 1800 zł
Rekomendowane odpowiedzi
Zarchiwizowany
Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.