Skocz do zawartości

[blog] Tomek MTB Blog


YgreK

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano

Cześć.

Jakiś czas temu prowadziłem swój blog rowerowy, niestety pomysł upadł.. Teraz jednak zainspirowany blogiem (kris-mtb.pl) postanowiłem stworzyć swój od nowa.

Blog ma kilka dni, formuła będzie bardzo prosta. Będę opisywał wyścigi z mojego punktu widzenia, ciekawsze treningi, wyjazdy w góry... Może z czasem pojawią się nowe tematy to omówienia..

 

Blog jest w trakcie budowo-przebudowy, muszę napisać jeszcze o moim rowerze. I takie tam inne bzdety ;)

 

 

Pierwsza relacja/opowiadanie jest już zamieszczone. O Bike Maratonie Wieluniu i o mnie można przeczytać tutaj:

 

http://tomek-mtb.blogspot.com/

 

 

 

Zapraszam do czytania, komentowania i konstruktywnej krytyki ;)

 

Ygrek :)

  • Mod Team
Napisano

W ubiegłym roku (chyba) na którymś z maratonów wisiałem na kole seniorowi Zaworskiemu no i stąd wiem że w Puszczykowie mamy górali stowarzyszonych. No i kibicuje Tomkowi Czerniakowi z kolei z przyczyn znajomości rodzinno/służbowych.

Napisano

Jaki świat jest mały ;) Ww. Tomka baaardzo dobrze znam. Ścigamy się razem w BGŻ Eska Team i w Tarisie ;D Długie jazdy samochodami na wyścigi i wspólne treningi mocno łączą ludzi ;)

Napisano

Dodałem kilka rzeczy do bloga:

- o moich rowerach

- dział linki i sponsorzy

- wyniki

- kontakt

- o mnie

- w prawej kolumnie "Następny start"

 

Oraz na stronie pojawiły się reklamy.. Wiem, trochę to psuje wizerunek bloga, ale jestem osobą w liceum i nie mam stałego dochodu, więc chwytam się wszystkich możliwości przez które mogę choć troszeczkę dorobić... :) Pieniążki (na razie wirtualne) dostaję tylko za kliknięcia w reklamy.

 

Jeśli ktoś ma jakiekolwiek sugestie/pomysły/uwagi bądź chciałby wymienić się linkami blogów (ja wstawiam link Twojego bloga na swój i vice versa) proszę śmiało pisać :)

 

 

Pozdrawiam

Tomek

  • 2 tygodnie później...
Napisano

Fajnie piszesz, czytam regularnie :P

 

Na początku przeczytałem jedną z pierwszych relacji bo byłem ciekawy jak się spisuje Radon którego w wersji 29er chciałem kupić, teraz już z ciekawości np. czy Szymon zgubi znowu bidon :P

Napisano

Popatrzyłem na twoje sprzęta i dwukrotnie mam wrażenie że masz zminiaturyzowane (czytaj: za małe) ramy do twojego wzrostu. To samo wrażenie sprawia twoje zdjęcie na rowerze na stronie startowej - a przecież nie wiem ile masz wzrostu ani nawet nie patrzyłem na rozmiar ramy.

Napisano

Mam 190cm wzrostu i ramę w Radonie 20". Hm.. szukałem roweru do ścigania się, i myślę, że dobry rozmiar wybrałem. Choć będę musiał zainwestować w sztycę z większym offsetem, to jeździ się wygodnie.

Natomiast Kellys, to rama 21,5" i na niej teraz czuje się zbytnio wyciągnięty...

 

Dziękuję za miłe słowa dot. tekstów :)

Napisano

Blog jest w porządku, sporo fajnych rzeczy naskrobałeś. Jedna tylko rzecz szczególnie zwróciła moją uwagę. Jest to pierwsze widoczne zdjęcie tuż po wejściu. Mianowicie chodzi o tą fotkę. Twoja noga jest dosłownie wyprostowana w martwym ustawieniu korby. Gdy ja sobie tak ustawiłem sztycę, to i owszem w pierwszym momencie wydawało mi się, że powera jakby więcej, ale szybko zrozumiałem, że noga z lekkim ugięciem daje więcej energii w rower. Chyba, że ta perspektywa i ujęcie trochę mnie zmyla.

Napisano

Uważny z Ciebie obserwator... Zastanawiałem się, czy ktoś to zauważy. :) Rzeczywiście, w Piechowicach siodło miałem trochę za wysoko i choć na podjazdach nie przeszkadzało mi to, to na zjazdach już bardziej. Teraz siodło mam już trochę niżej i chyba wygląda to lepiej. :)

Napisano

Tak się zastanawiam czemu nie używasz camelbaga? Korzystanie z bidonu w końcowych etapach wyścigu jest kłopotliwe gdy ręce są zmęczone, no i istnieje ryzyko że go zgubisz.

 

W takim małym camelbagu możesz żele trzymać w kieszonkach na ramionach i mieć zawsze te 1,5-2litry wody, powinno starczyć na cały wyścig. Brak postoju na bufecie to zawsze kilka minut do przodu

Napisano

Hm.. Camelbaga posiadam, ale nie używam. Powód jest prosty - podczas wyścigu bardzo mało piję. Wiem, wszędzie można przeczytać, że trzeba pić dużo ale ja takiej potrzeby nie posiadam. Np. na wyścig GIGA starcza mi jeden bidon 700ml z izotonikiem i czasami na bufecie złapię podczas jazdy kubek z wodą, ostatnio na wyścigu MINI wypiłem tylko 2 łyki izotoniku.. Jestem osobą która bardzo mało się poci i może to jest też przyczyna dla której mało piję. ;)

 

Co do możliwości wypadnięcia bidonu... oczywiście istnieje, jednak mam fajny koszyczek (speca), z które nigdy jeszcze mi nic nie wypadło. :)

 

Zmieniając trochę temat.

Wyleciały reklamy z bloga, test wyszedł bardzo słabiutko i stwierdziłem, że mocno psują wizerunek bloga, przy bardzo niewielkich zyskach.

  • 2 tygodnie później...
  • 3 tygodnie później...

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...