Skocz do zawartości

[szosa] Sposób przewożenia laptopa


kazag

Rekomendowane odpowiedzi

Pytanie do praktykujących - w jaki sposób można bezpiecznie i w miarę wygodnie przewozić laptopa poruszając się po mieście szosówką? Obecnie jeżdżę ponad dwudziestoletnią szosą, która dość dobrze sprawdza się na mieście ("miejski" wygodniejszy, ale wolniejszy). Nie chciałbym jej porzucać i przesiadać się na miejski rower, ale zmuszony jestem wozić ze sobą laptopa. Myślałem o kilku rozwiązaniach:

- bagażnik z tyłu - nie chciałbym bardzo, oszpeci rower:/

- bagażnik na przód - j.w., ewentualnie wygląda to lepiej nieco, ale obawiam się o wstrząsy, wolałbym nie tracić dysku co pare tygodni

- koszyk - jeśli w ogóle da się go założyć na baranka (+ klamki takie z drugą parą do hamowania w górnym chwycie) - pewnie byłby najlepszy, ale raczej też średnio amortyzuje wstrząsy

- torba - kurierki nie kupię raczej, nie chciałbym wydawać takiej kasy na torbę, która nie przyda się do normalnego używania, zwykła torba zlatuje z pleców na każdym zakręcie, hamowaniu...

- plecak - no ostatecznie, choć nie jestem fanów plecaków - pomijając kwestie estetyczne (plecak + koszula) , mokra koszula na plecach...

 

Czy może praktycy mają jakieś rady? Może któryś z punktów da się wdrożyć w życie, albo istnieje jakiś lepszy sposób? Czy jednak czas kupić holendra?

 

Pozdrawiam!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Może i nie jeżdżę szosówką, ale laptop wożę i powiem Ci jedno- żaden bagażnik! Chyba że masz przystosowane sakwy. Tak Ci go wytłucze, że :

1) Dysk twardy padnie szybciej

2) Możliwe uszkodzenie matrycy

3) Możliwość uszkodzenia innych podzepołów (procesor, płyta główna)

Wożąc laptopa na ciele (torba, plecak) amortyzujesz wszelkie wstrząsy które mogą skrócić żywotność Twojej maszyny. Ciało jak sam wiesz- jest dość gibkie i kasuje większość drgań zanim dojdą do laptopa. Widziałem kiedyś specjalne sakwy do przewożenia sprzętu. Były dość drogie. Na Alledrogo były swojego czasu plecaki które między plecami a ścianą plecaka miały przerwę około 3-4,5 cm. na specjalnym stelażu. Chłodzenie było więc ciągłe. Miały też przegrody na laptop z paskami żeby nie latał i kilka mniejszych komór i z tego co pamiętam były te plecaki nawet wodoodporne. Sam wożę swój w plecaku.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Może i nie jeżdżę szosówką, ale laptop wożę i powiem Ci jedno- żaden bagażnik! Chyba że masz przystosowane sakwy. Tak Ci go wytłucze, że :

1) Dysk twardy padnie szybciej

2) Możliwe uszkodzenie matrycy

3) Możliwość uszkodzenia innych podzepołów (procesor, płyta główna)

Wożąc laptopa na ciele (torba, plecak) amortyzujesz wszelkie wstrząsy które mogą skrócić żywotność Twojej maszyny. Ciało jak sam wiesz- jest dość gibkie i kasuje większość drgań zanim dojdą do laptopa. Widziałem kiedyś specjalne sakwy do przewożenia sprzętu. Były dość drogie. Na Alledrogo były swojego czasu plecaki które między plecami a ścianą plecaka miały przerwę około 3-4,5 cm. na specjalnym stelażu. Chłodzenie było więc ciągłe. Miały też przegrody na laptop z paskami żeby nie latał i kilka mniejszych komór i z tego co pamiętam były te plecaki nawet wodoodporne. Sam wożę swój w plecaku.

 

Pewnie skończy się na plecaku właśnie, może uda mi się znaleźć coś odpowiedniego. Takie rozwiązanie o jakim napisałeś byłoby ok, muszę przejrzeć aukcję.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja mam takie coś:

http://allegro.pl/fixed-fabric-torba-kurier-ostre-kolo-messenger-bag-i2328161675.html

http://www.egalanteria.com.pl/data/gfx/pictures/medium/8/4/7548_2.jpg

a dodatkowo do laptopa cienki piankowy pokrowiec( z drugiego linku).

Wszystko wygodnie leży na plecach. Nie obija się, nie ma większych drgań.

 

 

Brat ma plecak na lapka(coś podobnego do tego) i też sobie chwali, ale nie wozi go rowerem.

http://www.egalanteria.com.pl/data/gfx/pictures/medium/6/4/12146_1.jpg

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Osobiście uważam, że do wożenia laptopa na dłuższym dystansie nie ma nic lepszego jak torba kurierska. Mogę polecić w szczególności firmę Timbuk2 (najlepiej model Classic Messenger) -- mam takie trzy ;-) -- który oprócz dowolnej pojemności (można sobie wybrać aż spośród 5 rozmiarów!) zapewnia znakomite opcje rozlokowania różnych gadżetów (swego czasu naliczyłem bodajże 14 różnych schowków i kieszonek). Do tego świetnie regulowany i rozpinany pas naramienny, wygodny pas piersiowy, doskonała wodoodporność -- mucha nie siada.

 

Feler jest taki, że Timbuk2 jest słabo w Polsce dostępny, a to co jest zwykle osiąga niemałe ceny (chociaż patrzyłem niedawno na plecaki Deutera i chyba muszę zweryfikować pogląd co do owych cen...), aczkolwiek jak się dobrze poszuka to można trafić rarytas za sto parę złotych.

No i oczywiście import z San Francisco albo zakup na Amazonie zawsze wchodzi w rachubę :) bo właściwie to jak dobrze policzyć może być taniej nawet z przesyłką.

 

Napisawszy to wszystko muszę dodać, że genialność IMHO dotyczy modeli z 2010 r. i późniejszych -- te wcześniejsze nie mają tak chytrego systemu regulacji paska oraz znacznie mniejszą liczbę kieszonek na przedniej ściance.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Osobiście uważam, że do wożenia laptopa na dłuższym dystansie nie ma nic lepszego jak torba kurierska. Mogę polecić w szczególności firmę Timbuk2 (najlepiej model Classic Messenger) -- mam takie trzy ;-) -- który oprócz dowolnej pojemności (można sobie wybrać aż spośród 5 rozmiarów!) zapewnia znakomite opcje rozlokowania różnych gadżetów (swego czasu naliczyłem bodajże 14 różnych schowków i kieszonek). Do tego świetnie regulowany i rozpinany pas naramienny, wygodny pas piersiowy, doskonała wodoodporność -- mucha nie siada.

 

Feler jest taki, że Timbuk2 jest słabo w Polsce dostępny, a to co jest zwykle osiąga niemałe ceny (chociaż patrzyłem niedawno na plecaki Deutera i chyba muszę zweryfikować pogląd co do owych cen...), aczkolwiek jak się dobrze poszuka to można trafić rarytas za sto parę złotych.

No i oczywiście import z San Francisco albo zakup na Amazonie zawsze wchodzi w rachubę :) bo właściwie to jak dobrze policzyć może być taniej nawet z przesyłką.

 

Napisawszy to wszystko muszę dodać, że genialność IMHO dotyczy modeli z 2010 r. i późniejszych -- te wcześniejsze nie mają tak chytrego systemu regulacji paska oraz znacznie mniejszą liczbę kieszonek na przedniej ściance.

 

Oj Panie, ale jak jak mam kupić torbę w cenie roweru, to nieco mi szkoda kasy jednak... Te sto parę zł będzie ok, ale torba za > 200 zł to

nie na ten sezon wydatek ;)

 

Poszukam, jak coś znajdę to będę pytał :) Dzięki za informacje!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Oj Panie, ale jak jak mam kupić torbę w cenie roweru, to nieco mi szkoda kasy jednak...

 

Nienienie :) nie licz ceny torby do roweru, licz cenę torby do wartości laptopa :) ona ma przecież chronić drogocenny sprzęt -- nie zaś przewozić klamoty na rower (ale to też może!) ;-)

 

Próbowałem w życiu różnych rzeczy i powiem, że Timbuk2 to pierwsze "coś", co za Chiny Ludowe nie puszcza wody. A to już chyba jest coś warte, skoro chcesz taskać komputerek.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Do pleców przylega dokładnie tak, jak ją sobie zawiesisz -- różnica polega na tym, że możesz sobie ją jakoś tam przekładać, opuszczać, podciągać. Jadąc z plecakiem jesteś właściwie ograniczony tym, na co pozwala Tobie producent. Generalnie powierzchnia styku z plecami jest mniejsza, niż w plecaku, więc wentylacja jest znacznie lepsza.

 

Torba ma jeszcze jedną zaletę: jest szybsza jeśli potrzebujesz raz-dwa coś z niej wyciągnąć -- przekładasz sobie ją nieco do przodu i możesz wsunąć dłoń pod klapę (wygodne zwłaszcza jeśli ową drobną rzecz przewozisz w którejś z przednich kieszonek). Mogę też dodać, że przy przewożeniu dłuższych i cięższych przedmiotów w plecaku miewałem wrażenie, że cała konstrukcja popycha mnie do nieuniknionego OTB; z torbą kurierską jest to po prostu mniej wygodne, ale jakoś nie leci mi wszystko do przodu, przez łeb :)

 

Generalnie na miasto dobra kurierka jest raczej wygodniejsza od plecaka (powiem tak: jak mam do wyboru duży plecak i kurierkę, to wybieram kurierkę; jeśli towaru jest mało, to mały plecaczek albo nerkówka będą lepsze).

 

Co do lansu... pewnie tak jest, jak pisze myrcin ;-) ale osobiście albo tym się nie przejmuję, albo przychodzi mi to tak naturalnie, że po prostu nie zauważam :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

problem jest taki, że w Toruniu nie uświadczysz większości z proponowanych rozwiązań, a ja raczej nie kupię zanim nie dotknę/zobaczę na żywo.

 

dziś oglądałem belkina swift messenger, fajnie wykonana, ale nie ma paska na pierś...

 

jutro zobaczę co mają w turystycznym.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  1. Sakwy na kompa robi chyba tylko Ortlieb.
  2. Torba na ramię jest najlepszym rozwiązaniem. Wożę komputer po Wawie od dekady, takie moje zdanie
  3. Wentylacja pleców zawsze będzie utrudniona chyba, że kupisz sakwę (komputer by tego nie chciał)
  4. Myślę, że warte uwagi są Chrome, Crumpler i polski producent Mixed Works (2 ostatnie brandy mają zintegrowane pokrowiece na laptop)

Mój stary Crumpler umiera śmiercią naturalną i będę kupował, wybieram między tymi trzema markami, niestety wszystkie trochę kosztują ale myślę, że warte są swoich cen.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mój stary Crumpler umiera śmiercią naturalną i będę kupował, wybieram między tymi trzema markami, niestety wszystkie trochę kosztują ale myślę, że warte są swoich cen.

IMHO żaden Crumpler nie jest wart swojej ceny, zwłaszcza, jak go porównać z tym.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

IMHO żaden Crumpler nie jest wart swojej ceny, zwłaszcza, jak go porównać z tym.

 

Hmmm ale jakieś argumenty? Bo obie marki szyją zpodobnych tkanin (poliamidy), obie produkują w większości na dalekim wschodzie. Crumpler posiada modele z zaokrąglonymi rogami, które się nie wbijają w plecy (jak to bywa w messengerach Timbuka). Fakt, Timbuk ma wnetrze z TPU ale i tak nie przebije Crumplera ( z pokrowcem na kompa), którego mozna kupić w warszawie za 100 zł w TK Maxx. To tyle co Camden Campusa, który jednak jest wykonany z gorszych tkanin.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Hmmm ale jakieś argumenty?

 

Doświadczenie, z tym, że w przypadku Crumplera ograniczone do przeglądu sprzętu fotograficznego.

 

Za Timbuk2 przemawia (moim zdaniem): świetny system pasków, świetna wodoodporność (znane mi Crumplery nie mają od środka takiej "ceraty"), oszałamiająca liczba rozmaitych kieszonek, dzięki którym można sobie wszystko uporządkować jak się chce (albo: tak schować, że nie znajdziesz ;-)

 

 

PS mnie się w Timbukach nic w plecy nie wbija ;-)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

Doświadczenie, z tym, że w przypadku Crumplera ograniczone do przeglądu sprzętu fotograficznego.

 

Za Timbuk2 przemawia (moim zdaniem): świetny system pasków, świetna wodoodporność (znane mi Crumplery nie mają od środka takiej "ceraty"), oszałamiająca liczba rozmaitych kieszonek, dzięki którym można sobie wszystko uporządkować jak się chce (albo: tak schować, że nie znajdziesz ;-)

 

 

PS mnie się w Timbukach nic w plecy nie wbija ;-)

 

teraz będziesz siedział do zakńczenia tematu i przy kazdej propozycji reklamowałe tego swojego timbuka?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

teraz będziesz siedział do zakńczenia tematu i przy kazdej propozycji reklamowałe tego swojego timbuka?

 

Nie.

A co Cię boli? Jest temat, jest opinia. Mam mieć inne zdanie tylko dlatego, że Tobie się nie podoba?! Albo mam zmienić zdanie, bo Ty byś tak wolał? Nie zamierzam Ci go sprzedać, więc nie bój żaby.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • 2 tygodnie później...

 

Nienienie :) nie licz ceny torby do roweru, licz cenę torby do wartości laptopa :) ona ma przecież chronić drogocenny sprzęt -- nie zaś przewozić klamoty na rower (ale to też może!) ;-)

 

Właśnie tak, pożałujesz stówy więcej - odżałujesz na nowego kompa. A rower nic tu nie ma.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ostatecznie kupiłem plecak belkina (za stówkę w euroRTV), jest wygodny, nie wygląda jak plecak gimnazjalisty, laptop chyba czuje się w nim dobrze i można spakować kilka rzeczy więcej. Nie lubię kupować rzeczy, które nosze nie przymierzając ich wcześniej, a w całym mieście nie mieli ANI JEDNEJ torby kurierskiej.

 

Póki co jestem zadowolony i stówka w kieszeni ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...