Witajcie :). Jestem tu nowy - świeżak rowerowy, ale po woli się wkręcam. Obecnie jeżdzę na MTB - zwykły podstawowy model Scotta - Scale nie pamietam ile :). W Gdańsku się fajnie sprawdza, bo mieszkam blisko lasu, lecz od zawsze kręciła mnie szosa. Niestety samą szosą nie bardzo mam gdzie jeździć, a transportować ją na Kaszuby (te dalsze, aniżeli wyjazd z Gdańska) to zbyt rzadko. Stąd poszukuję gravela, gdzie zamontuję wąskie opony przeznaczone na asfalt. Raczej nie interesuje mnie jazda gravelem po mocnym terenie, w teren twardego szutru wyjadę okazjonalnie przy okazji dojazdu do asfaltowych tras. Czasami planuję udać się do klienta np. 25 km w jedną stronę (ścieżki rowerowe - asfaltowe, ale dość duża ilość różnego rodzaju krawężników tych niższych i wyższych). Wyjazdy na Półwysep Helski, czy Mierzeję to też głównie asfalty i kostka brukowa.
Można przyjąć że stricte bardziej treningowe jeżdżenie z jakimiś założeniami vs jazda dla jazdy to jakieś 60 do 40 % +- Dlatego nie szukam geometrii ani bardzo sportowej, ani mocno wygodnej - wyprostowanej. Bardziej chciałbym osiągnąć ciut lepsze prędkości, ale żadne demoniczne, bo tu bym sobie kupił po prostu szosę - może kiedyś.
Bardzo będę wszystkim wdzięczny za pomoc. Bo wiele z osprzętu to dla mnie czarna magia. Tyle co mi się udało doczytać to nieco pozwoliło mi zawężyć grupę. Wielu znajomych bardzo poleca Krossa bo ma dobry osprzęt w dobrej cenie, ale mi kompletnie nie podpasował, ani Esker 6.0, ani 8.0 (7.0 ma bodajże tą samą geometrię i napęd z jednym blatem z przodu). To jednak nie to. Specialized Diverge też mi coś nie grało, podobnie jak w Scott. Miałem możliwość też przejechać się jednym z modeli Sense, coś w granicy 7000 zł, ale to był chyba najgorszy rower na jaki wsiadłem z tej klasy. Chyba, że słabo został złożony.
Rowerem, który mi podpasował najbardziej, gdzie czułem się dobrze. Był dla mnie wystarczająco sztywny, zwinny i fajnie się prowadził to Orbea Terra H40. Można obecnie kupić jeszcze H-30 z 2x11 GRX praktycznie w tej samej cenie co tegoroczny. Ma karbonową sztycę siodełka, nie wiem czy to plus czy minus. Raczej skłaniam się ku temu rowerowi lecz jeszcze chciałbym się poradzić, czy coś mi umknęło i być może znajdzie się coś godnego uwagi.
Np. https://www.tradeinn.com/bikeinn/pl/bianchi-impulso-grx600-2023-rower-gravelowy/139803286/p Niestety nie mam jak go obejrzeć na żywo i tym bardziej przymierzyć. Niespecjalnie chce mi się jechać z Gdańska do Gniezna.
Na opony nie patrzę bo od razu zmienię na coś porządnego i węższego min coś około 30 mm.
Wzrost 183 cm
Waga 101 kg / wyżej nie planuję jak już to niżej :).
Proporcje nóg do tułowia nie mierzone - raczej standardowe.
Budżet to w granicy 8000 zł. Nie chcę dopłacać do 10/12 tys., bo nie widzę sensu. Jak miałbym kupić coś lepszego to wydał bym 20 tys. lecz na ten czas aż takiej maszyny nie potrzebuję.
Będę z góry wdzięczny za pomoc czy rowery są warte i szczególnie warto zaryzykować z tym Bianchi?
Pozdrawiam serdecznie.