Cześć
Mam problem ze swoim rowerem, mianowicie silnik nie chce kręcić, nie reaguje na pedały PAS, a przy przekręceniu manetki jest delikatne szarpnięcie. Kiedy pcham rower do tyłu i przekręcam manetkę silnik stawia krótko opór. Wyświetlacz nie pokazuje żadnych błędów, natomiast rower się sam wyłączał, do czasu, zaraz wyjaśnię. Byłem nie dawno w serwisie, nadmienię tylko że mieszkam w Anglii, i nie bardzo mam ten rower gdzie zaprowadzić do naprawy, bo nikt w moim mieście nie naprawia elektryków. Wracając do serwisu, jest jedna osoba która się zajmuje rowerami, i coś tam dłubie przy elektr. hulajnogach i rowerach, na jego oko do wymiany była bateria, w zasadzie chyba najdroższa opcja do wymiany. Kiedy wiozłem rower do serwisu, silnik ni z tego ni z owego zakręcił, przy odbiorze z serwisu również kręcił. Kupiłem nową baterię, rower pojeździł 2 tygodnie, jedno ostre hamowanie i problem wrócił, aczkolwiek rower się już nie wyłącza. Moje podejrzenie od początku padało na sterownik, do wczoraj bo jeszcze wczoraj jeździłem, po hamowaniu zastanawiałem się czy nie czujnik od hamulców, więc go odłączyłem, ale rower nadal nie kręci. Nie będę pisał marki roweru, bo w Polsce raczej jest nie znana, silnik tylne koło Bafang 48v 500w.
Podpowie ktoś gdzie szukać problemu ? Dzięki