Skocz do zawartości

asedio

Nowy użytkownik
  • Liczba zawartości

    1
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez asedio

  1. Witam kolegów. Żeby sprawdzić czy moce krótkotrwałe są mniej więcej dobrze liczone można zrobić krótki test. Rozpędzić sie do jakiejś prędkości, odczekac z 5 sekund bez kręcenia korbą i wykonać tylko jeden mocny obrót korby i znowu odczekać 5 sekund i tak kilka razy. Jeśli zrobimy mocne i mniej więcej równe "ataki" jednym obrotem korby to na wykresie, nawet na stravie będzie je ładnie widać. Jeśli będą i wskażą moce realne z każego obrotu tzn. że jest ok, jeśli będą zanikać albo mocno sie rozjeżdżać to lipa... miernik uśrednia kadencję, moc i lichi wie co jeszce i nie jest wstanie policzyć mocy z jednego obrotu korby a tym samym moce maksymalne to ..prawie fikcja. Równeiż moce z szarpanej jazdy w peletonie będą zaniżone. Czy moc maksymalna jest do czegoś potrzebna? oczywiście! np. do odparcia ataku z grupy czy peletonu, albo do zainicjowania ataku. Jak ktos ma 1,5kW tej chwilowej 1-2-3 sekundowej mocy to może próbować, jeśli ma tylko 1kW to szkoda fatygi. Lepiej sie przyczaić i być tylko czujnym na odparcie ewentualnego ataku. Oczywiście 1,5kW to nie wszystko. Trzeba mieć lekkie koła, mało ważyć itp itd. ale jak sie z kimś jedzie w ucieczce to wszystkie te elementy można ocenić u przeciwnika. Co do Stages, 4iii itd. Ich moce z 1-5 sekund mogą być przeszacowane lub niedoszacowane. Np. atakujemy z lewej nogi 5 sekund i kończymy lewą nogą - moc będzie zawyżona, atak z prawej nogi - zaniżona. Z doświadczenia wiem, że tylko mierniki ze zliczaniem kadencji z magnesów są wstanie taką moc zmierzyć bardzo dokłanie już z jednego obrotu korby ale akcelerometry/żyroskopy ciągle się rozwijają i byc może są już takowe. A co do jakości/dokładności mierników. Jeśli ktoś ma noc FTP do 230 watów to każdy miernik/wskaźnik spełni jego oczekiwania, bo przyrost FTP jest zawsze zauważalny ale jeśli ktos ma moc FTP bliskie 360-400 watów to niestety jest mu potrzebny bardzo dokałdny miernik, gdyż wypracowane 10 watów wzrostu FTP może być okupione bardzo dużym wysiłkiem treningowym i jest dużym sukcesem i takiego wzrostu na jakimś kiepskim watomierzu można nawet nie zauważyć i źle ocenić bardzo dobrze przygotowany plan treningowy, uznając że jest kiepski.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...