Al-Rashed, dziennikarz i były dyrektor telewizji Al Arabiya, napisał te słowa po zamachu islamistów na szkołę w Biesłanie w 2004 roku, w którym zginęły 334 osoby, w tym 186 dzieci.
Massacre Draws Self-Criticism in Muslim Press
Wskazując na nauczania niektórych duchownych islamskich nawołujących do przemocy wobec niewiernych (np. takich jak szeik Yousuf al-Quaradawi) powiedział także:
"Then came the neo-Muslims," he said. "An innocent and benevolent religion, whose verses prohibit the felling of trees in the absence of urgent necessity, that calls murder the most heinous of crimes, that says explicitly that if you kill one person you have killed humanity as a whole, has been turned into a global message of hate and a universal war cry."
Tylko czy to aby na pewno neo-muzułmanie są odpowiedzialni za takie akcje, czy po prostu islam taki był pierwotnie i taki był sam Mahomet? Pokój w islamie wynika z podporządkowania, jest to pokój wymuszony siłą i sianiem terroru, każdy ma swoje miejsce, są równi i równiejsi. Islam ma panować nad światem, a niewierni albo się podporządkują i uznają wyższość islamu, albo zginą lub w najlepszym razie (tzw. "ludy księgi") będą żyć jako obywatele drugiej kategorii (dhimmi), płacąc dżizję.