To po co tu przyłazisz? Skupiaj się na rowerach, nikt Ci nie broni.
Jak w supermarkecie otworzą jakiś nowy dział, to też będziesz protestował, bo Ty tam chodzisz tylko po swoje zakupy? Nie skręcasz w tą alejkę i tyle. Naprawdę tak nie potrafisz? Nie ma obowiązku wchodzenia we wszystkie wątki i czytania wszystkich postów na forum, a tym bardziej udzielania się tam.
Dla przykładu, mamy tu jakiś temat o chomikach, ale ja nigdy nie miałem chomika (mam za to psa i kota). Nie wchodzę, bo mnie klatkowy gryzoń nie interesuje;-. Gadajcie sobie tam ile chcecie. Nic mi do tego. To takie proste, ale jak widać dla niektórych za trudne.
I to jest właściwe podejście.
Problem w tym, że wielu tu obecnych to baranki na rzeź prowadzone, a myślą że idą do wygodnej, nowiutkiej unijnej obórki, gdzie dostaną dobre papu.