Skocz do zawartości

marvelo

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3 944
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Ostatnia wygrana marvelo w dniu 7 Września 2025

Użytkownicy przyznają marvelo punkty reputacji!

3 obserwujących

Dodatkowe informacje

  • Skąd
    Krasnystaw

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia użytkownika marvelo

Emeryt

Emeryt (13/13)

  • Conversation Starter
  • Automat Rzadka
  • Collaborator
  • Pierwszy post
  • Bardzo popularny Rzadka

Ostatnio zdobyte

1,8tys.

Reputacja

  1. Wypatrywałem go dzisiaj podczas Maratonów Kresowych w Janowie k. Chełma. Zawsze był i stawał na podium w swojej kategorii. Dziś go nie było... Był cenionym lokalnym przedsiębiorcą i znanym kolarzem-amatorem, przynajmniej na Lubelszczyźnie. Widywałem go wielokrotnie, nie tylko na Kresowych i zawsze parę zdań się zamieniło. Zmarł Jerzy Dąbrowski. Stworzył w Chełmie firmę Dom-Mak - Nowy Tydzień
  2. Przejechałem dwie pętle (dystans Mega 38,6 km) na Maratonach Kresowych w Janowie k. Chełma. To nie był mój dzień, ale tradycyjnie do mety dojechałem, choć sprzęt wiekowy (wręcz historyczny). Zwykle jeździłem półmaraton, a "konie" pełny. W tym roku był do wyboru Fit (jedna pętla) albo mega (dwie). Wybrałem dwie, bo szkoda jechać na niecałą godzinę. Teraz już wiem, ile tracę do "koni". Dużo.
  3. Osoba bez żadnego prawa jazdy i doświadczenia (czyli teoretycznie bez znajomości jakichkolwiek przepisów i umiejętności jazdy jednośladem) i tak może sobie wyjechać na drogi publiczne motorowerem (także elektrycznym) i jeździć po nich w pełni legalnie, jeśli tylko jest urodzona przed 19 stycznia 1995 roku. To, że będzie to pojazd z rejestracją i opłaconym OC w żaden sposób nie wpływa na posiadane umiejętności.
  4. Ciekawy układ, gdzieś mi to kiedyś przemknęło przed oczami. Ale ten wentyl bliżej jednej szprychy jednak trochę razi. No i ile do tego trzeba długości szprych?
  5. Zza kierownicy będę widział tylko przednią, a innych niech oczy bolą.
  6. Piasta przód Novatec NT-A171SB szosa 32otw. SR, Koła i opony rowerowe – obręcze, piasty, dętki, ogumienie | Rowerowa Holandia, Piasty rowerowe do rowerów, Piasty rowerowe przednie do rowerów, Przednie Polecam gorąco sklep rowerowaholandia.pl. Warto zaglądać, bo czasem można "wyhaczyć" coś w naprawdę dobrej cenie. Sprawna obsługa. Szukaj
  7. Wszystko w bardzo okazyjnej cenie. Za obie piasty (482/171, 32 h) i 72 cieniowane szprychy Berg (2-1,6-2, chromowane, 296 mm) wyszło nieco ponad 250 zł. Oczywiście wszystko nowe, z paragonem, a piasty nawet w pudełkach. A na kolorze się nie jeździ. Przeboleję. Jeszcze tylko nyple wewnętrzne aluminiowe mi są potrzebne i po przelocie kół z obręczami Remerx (stożek 36 mm, nyple wewnętrzne, kupiłem kiedyś w e-bmx już złożone na zwykłych szprychach i tanich piastach Joytech/no name (być może Novatec)) będę miał we wszystkich rowerach własnoręcznie złożone koła.
  8. Często jeżdżę rowerem trasą Krasnystaw - Zamość. Pomimo tego, że jest to ruchliwa droga krajowa, jedzie się tamtędy bardzo dobrze, bo na większości trasy jest szeroki pas pobocza, czyli wszystko czego potrzeba rowerzyście. Ale są pewne pułapki, np. na zjeździe do Izbicy (od strony Zamościa). W pewnym momencie (tuż przed zakrętem) pas pobocza się kończy i jeśli wcześniej nie zjedziemy na pas drogi i nie zajmiemy dogodnej i bezpiecznej pozycji na środku pasa, to kierowcy będą próbować się wciskać, by zdążyć wyprzedzić przed zakrętem. Tylko że ja na tym zjeździe i tak jadą już zwykle nieco szybciej niż dopuszczalne tam 40 km/h. Tak naprawdę, aby wpasować się w ruch samochodowy przed zakrętem trzeba rozpędzić się tak do 50-60 km/h (z wiatrem da się nawet więcej) i jechać potem środkiem, możliwie jak najdłużej utrzymując prędkość już na płaskim. Wtedy jest najbezpieczniej, bo kierowcy są spowolnieni do dopuszczalnej 40-ki (z wiatrem przez całą Izbicę tak przejadę) i raczej nie starają się wyprzedzać. Gdy kilka dni temu siedziała mi na ogonie (niekomfortowo blisko) ciężarówka z lawetą (przy około 45 km/h) zjechałem w końcu do prawej i natychmiast zostałem wyprzedzony w przypadkowym miejscu, choć przynajmniej z zachowaniem przyzwoitego odstępu. Przy krawężniku jest jednak sporo syfu, zapadnięte studzienki i naprawdę najbezpieczniej jechać około metra od niego (zwłaszcza na szosowych oponach). Dlatego gdy moja prędkość na rowerze jest bliska (lub nawet lekko przekracza) dopuszczalną w tym miejscu, jazda środkiem pasa jest jak najbardziej usprawiedliwiona i nie ma w tym nic ze złośliwości. Gdy wyprzedzanie będzie możliwe (brak zakazu i linia przerywana) kierowca i tak bez problemu może wyprzedzić takiego rowerzystę, jeśli nie boi się mandatu za przekroczenie prędkości.
  9. Chilly in F minor - Chilly Gonzales Summertime - Advanced jazz arrangement with sheet music by Jacob Koller
  10. E-ulepy same nie jeżdżą. To nie sprzęt jest problemem, a kierujący nim ludzie. A ja na poniższym zdjęciu jadę rowerem, motorowerem czy już motocyklem? Wszak prędkość przekracza już konstrukcyjne ograniczenie dla motorowerów. W tym miejscu nawet już nie pedałuję, bo trzeba hamować przed stopem. Wciąż robię to legalnie, bez konieczności posiadania OC, numeru rejestracyjnego, przechodzenia badania technicznego itp. Tylko dlatego, że nie korzystam ze wspomagania silnikiem i że to, na czym jadę, prawo nazywa rowerem. Tak też można na analogu:
  11. Przejeżdżając dzisiaj rowerem przez wieś Boruń widziałem doskonały przykład elektromobilności. Gość stał jakimś elektrycznym mikrokarem na skraju lasu i warczał spalinowym generatorem przenośnym. próbując doładować swój wehikuł. Po godzinie warczenia pewnie na kilka kilometrów mu starczy.
  12. Szosą powyżej 25 km/h to się często jedzie pod górę (taką krótszą lub łagodniejszą), więc z punktu widzenia wieloletniego użytkownika rowerów bardziej lub mniej szosowych zapewniam Cię, że 25 km/h dla sprawnego rowerzysty na efektywnym rowerze bez wspomagania to prędkość śmieszna, bo zdecydowaną większość życia rowerowego na szosówce spędza się przy prędkościach znacznie większych, nawet nie będąc mocnym amatorem. To nie ja tu mieszam, bo dla mnie DDR oznacza jedynie Deutsche Demokratische Republik. Tak jak tamten twór, drogi dla rowerów powinny zniknąć na rzecz poszerzenia ulic o pas pobocza i większej ilości miejsc parkingowych. Drogi dla rowerów nie nadają się do normalnej, a tym bardziej wygodnej, szybkiej i bezpiecznej jazdy rowerem, czy to będzie rower analogowy, czy wspomagany. A jeśli chodzi o jazdę rowerem po drodze, to im mocniejszy rowerzysta i im jest w stanie utrzymywać wyższą prędkość i szybko się rozpędzać, tym bezpieczniejszy jest wśród samochodów i mniej im przeszkadza, zwłaszcza w miastach gdzie prędkość jest bardzo często ograniczona do 40 km/h lub nawet niższej. Jeśli nie ma limitu na wytrenowanie własnego organizmu do generowania na rowerze analogowym mocy przy pomocy mięśni, to dlaczego nie umożliwić słabszym rowerzystom zrównania się możliwościami z wytrenowanymi? Nawet z punktu widzenia tej samej osoby, np. nieźle wytrenowanego amatora, nie zawsze może on chcieć męczyć się na rowerze, bo akurat poza treningiem może traktować rower też komunikacyjnie, np. jako dojazd do pracy fizycznej na odcinku 20 km. Dlaczego w tym dniu nie mógłby legalnie zastąpić własnego wysiłku (choćby tylko w części) pracą silnika elektrycznego, uzyskując dokładnie takie same prędkości jakby sam pedałował? Nie mówię o rozwijaniu 70 km/h na manetce, ale naprawdę co byłoby złego w podniesieniu limitu wspomagania do choćby tych 32 km/h? Ludzie kupują te nielegalne chińczyki i tworzą ulepy, bo jakiś baran założył nieżyciowy kaganiec na legalny rower wspomagany, czyniąc go nieefektywnym i nieatrakcyjnym. Jadąc legalnym elektrykiem musiałbym się wciąż ograniczać z prędkością, by korzystać ze wspomagania, bo już poniżej prędkości, z którą zwykle jadę, wspomagania jest odcinane. To jest bardzo uciążliwe, irytujące i całkowicie neguje sens posiadania takiego roweru dla mnie.
  13. Dlaczego jadę środkiem pasa (i dlaczego mam do tego pełne prawo) - Blog rowerowy - KochamRowery.pl
  14. Aby uzyskać lżejsze przełożenia do jazdy w terenie najlepiej zmienić korbę na górską, bo aktualnie masz wersję trekkingową/crossową. Może być np. taka: Korba FC-M311 42/32/22T 170mm czarna - Biostern Wtedy nawet z kasetą 11-32 uzyskasz lżejsze końcowe przełożenie (22/32 = 0.6875) niż z "dużą" korbą i kasetą 11-40 (28/40 = 0.7). Odpadnie konieczność zmiany tylnej przerzutki (stara Deore zaakceptuje max 34 zęby). Przednia przerzutka może da się ustawić pod mniejsze zębatki korby, a jak nie to nowa przednia nie będzie droga. Lepsze będzie też stopniowanie kasety, bo zakres 11-40 przy 8 biegach daje spore "dziury", czyli duże przeskoki pomiędzy przełożeniami. 11-13-15-18-22-27-33-40 11-13-15-18-21-24-28-32 Oczywiście na korbie mtb stracisz najszybsze biegi, choć 42/11 na oponach 29x2.0 to i tak całkiem długie przełożenie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...