Ostatecznie kupiłem dwie opony CST B-Trail, bo Thunder Burt był praktycznie niedemontowalny w warunkach polowych (na tych konkretnych obręczach Accent Exe). CST pod względem montażu to bajka, są dobrze wykonane, lekkie, baloniaste i dość tanie, ale pod względem oporów toczenia są daleko w tyle za Schwalbe. To wręcz przepaść. Moim zdaniem są nawet gorsze niż wiele opon z większym bieżnikiem jakie miałem w wersji 26" (np. zwykłe zwijane Conti Race King 2,2, drutowe Schwalbe Fast Fred 2,35, zwijane Vredestein Black Panther 2,35).
Na powyższym zdjęciu widać też, jakim problemem dla osób z krótkimi nogami są rowery na kołach 29" z amortyzatorem. Mam wprawdzie jeszcze jedną podkładkę pod mostkiem (10 mm) do usunięcia, ale wysokości przodu ramy i przekroku to nie poprawi. Możliwe, że ten rower skończy na sztywnym widelcu, i to takim w granicach A-C 45 cm, bo w takiej wersji nie bardzo widzę jego użycie w trudnym terenie. Kobyła i tyle, a przecież to już najmniejszy rozmiar. Do zabawy w terenie wolę moje 26".