Skocz do zawartości

marvelo

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3 865
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Ostatnia wygrana marvelo w dniu 7 Września 2025

Użytkownicy przyznają marvelo punkty reputacji!

3 obserwujących

Dodatkowe informacje

  • Skąd
    Krasnystaw

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia użytkownika marvelo

Emeryt

Emeryt (13/13)

  • Conversation Starter
  • Automat Rzadka
  • Collaborator
  • Pierwszy post
  • Bardzo popularny Rzadka

Ostatnio zdobyte

1,8tys.

Reputacja

  1. Nie trzeba jej obracać. Wystarczy, że usuniemy połączenie obu korb (czyli przypadek decoupled cranks) i widać wyraźnie, że pedałowanie jest mocno utrudnione, bo transport nogi do góry musi się odbywać wyłącznie kosztem pracy jej mięśni. Podczas biegu nie ma innego wyjścia, a i tak podnosimy jedynie masę nogi, bez dodatkowego obciążenia. Jednak rower to doskonały wynalazek, bo łącząc obie nogi klasyczną korbą, zwalniamy go z tego przykrego obowiązku. Każdy intuicyjnie wyczuje, że łatwiej jest, gdy nogi są sprzężone, niż gdy każda korba porusza się niezależnie. Oczywiście, że to pierwsze. Kadencja w biegu to ilość kroków (czyli dystansu pokonanego pomiędzy kontaktem jednej stopy z podłożem i drugiej) na minutę, a w kolarstwie kadencja to ilość pełnych obrotów korbą na minutę (czyli dwa impulsy). Podziel kadencję sprintera biegowego na pół i osiągniesz już całkiem realne wartości dla sprintu kolarskiego. W biegach długodystansowych kadencja też jest niższa - maratończyk amator biegnący w tempie 5 min/km będzie miał około 160-170 kroków na minutę, co podzielone na pół odpowiada przeciętnej kadencji jazdy na rowerze trenującego amatora. Jak widać, wzorce biegowe przenoszą się na rower. Tak jak w biegu, tak i na rowerze napędzamy się impulsowo i jest to najwydajniejszy sposób. To, że nie zawsze da się zastosować (np. bieg po śliskiej nawierzchni, skutkujący ograniczeniem mocy impulsów i rozciągnięcie ich w czasie, połączony z drobieniem kroków) to już inna kwestia. Tak samo na rowerze na śliskim podjeździe musimy czasem uciec się do tego mało efektywnego sposobu pedałowania, ale jest to wtedy takie zło konieczne.
  2. I co, nikt takiej nie rozbierał? Nikt nie użytkował? Domyślam się, że patent nie był zbyt udany, bo jakoś się to nie przyjęło. Czy gęstość smaru może mieć wpływ na działanie takiego bębenka? Bez gęstego smaru ciężko to poskładać, bo rolki wypadają z koszyczka. Na odkręconym bębenku (mi się nie udało, gwint zapieczony) można złożyć na gęstym smarze i potem wypłukać zmywaczem, a na koniec zaaplikować rzadki olej. W ogóle bez demontażu bębenka z piasty jego składanie jest mocno utrudnione. Jak dla mnie ta konstrukcja to porażka.
  3. Raczej Ty jesteś tu łagodnie traktowany, bo praktycznie każda Twoja wypowiedź (a przynajmniej w moją stronę) jest agresywna, obraźliwa, napisana protekcjonalnym tonem, a do tego chaotycznie i z błędami. czy ten post jest napisany poprawnie i czy jest obraźliwy: marvelo i tak cię łagodnie traktuję... zerknij sobie na ostatnie posty tematu kolejowego gdzie wrzucasz jakieś faszystowskie ścierwo i to co inny forumowicz kazał robić. nie ma miesiąca byś tu nie dokonywał gwałtu na logice i nie poniżał zdrowego rozsądku więc przestań jak zwykle jojczyć jak to ci żle tu jest. dorośnij chłopie!!!!!!!!!!!! bo masz ponoć +50. tak poza tym zawsze byli tu równi i równiejsi a było kiedyś zdecydowanie gorzej. nie pasuje to wyjdź zamykając drzwi z
  4. Moderator sznib już dawno udowodnił, że nie powinien pełnić tej funkcji. Toleruje się np. takie wpisy (Tyfon79): Jak zamknięcie moto tematu miało nas przenieść tu do czytania tych wysrywów to ja przynajmniej nie widzę żadnej konsekwencji. Czy nie można w piżdziec zamknąć i tego? Taka gorąca prożba do administracji na zbliżające się święta. Że niby założy "gorzkie żale II"? Tu jest jawna agresja w stronę innego użytkownika, mająca na celu obrażenie go i poniżenie. W Twoim przypadku użycie słowa wulgarnego (na pełnej .......) nie godziło w żadną konkretną osobę, więc kaliber tego naruszenia jest moim zdaniem dużo mniejszy i dawanie za to bana to zwykła nadgorliwość i chęć pokazania władzy. Przy okazji, zamknięcie tematu o motoryzacji nie przeszkodziło innemu moderatorowi w dokonaniu tam wpisu, gdy naszła go ochota (wrzutka z Youtube). Czyli są tu równi i równiejsi.
  5. DERNIERE DANSE (feat. Mr. Keynn) (Piano & Vox) · Brigitte · Mr. Keynn
  6. Nie. Generowana moc to jest temat z zakresu fizyki. Bez generowania mocy nie da się jechać rowerem, chyba że z górki. Do generowania mocy na rowerze pedały zatrzaskowe nie są potrzebne.
  7. No to skupmy się na tym, a nie na pedałach takich czy innych. Moja teza (jeśli już mam jakąś wygłosić) jest taka, że pedałowanie na platformach i w zatrzaskach zasadniczo się nie różni przez zdecydowaną część czasu jazdy czy to w jeździe po bułki, turystyce czy w sporcie. Co więcej, ono nie powinno się różnić.
  8. Na kanale wspomnianego zawodnika znajdziesz cały wyścig z Janowa w częściach i widać, że trasa prowadziła głównie po lasach, a tam typowe trudności terenowe typu piach, korzenie, i podjazdy (choć krótkie, bo taka specyfika terenu) jednak były. Zamana robił te wyścigi tak, by nie odstraszać amatorów, ale na pewno nie brakowała tam elementów typowej jazdy mtb. Ja osobiście lubię, jak teren jest przeplatany takimi asfaltowo - szutrowymi odcinkami, bo tam łatwiej mi jest odjechać niż na końskiej ścieżce, gdzie cały czas telepie. Tu przyznam, że pewnie w zatrzaskach byłoby nieco łatwiej, ale to chodzi głównie o utrzymanie stóp na pedałach, a nie o jakiś odmienny sposób pedałowania. Po prostu na platformach na nierównym czasem muszę zluzować kręcenie, by pokonać trudniejszy odcinek, ale na gładkim nie sądzę, by platformy mnie w czymś ograniczały. Niektórzy próbują przedstawić wszystko w czarno-białych barwach, a rzeczywistość wygląda tak, że pomiędzy jazdą po bułki i na piknik a ściganiem zawodowym jest całe spektrum poziomów wytrenowania i zastosowań, gdzie platformy nie muszą być wcale złym wyborem, ograniczającym zauważalnie osiągi, a często są po prostu wygodniejsze. Ja nie mam problemu z tym, że zawodowcy jeżdżą w zatrzaskach. Wszystkie prześmiewcze komentarze są pod adresem platform w zastosowaniach "coś więcej niż jazda na piknik 5 km/h".
  9. Jak ktoś chce, może autora filmu namierzyć i określić jego poziom, bo wrzuca sporo filmów z różnych wyścigów i raczej nie przyjeżdża ostatni. Michał Socha - YouTube Nie potrafiłem znaleźć pełnych wyników z tego Janowa z 2018 roku, ale mam sms-a na telefonie z pomiaru czasu : Gratulujemy ukończenia Mazovia MTB Marathon - Janów Lubelski 2018, czas 01:06:24, dystans Fit, nieoficjalne miejsce 40 -OPEN, 6-FM4, czas zwycięzcy : 00:52:27. Mój czas byłby wtedy lepszy, gdybym nie pomylił trasy (jak parę innych osób), bo ktoś zerwał taśmę i wjechaliśmy chyba na trasę Hobby. Zorientowałem się, że ja tu już byłem i pewien odcinek musiałem pokonać dwa razy, nakładając około 1,5 - 2,0 km, co dało stratę kilku minut (4-6?). To tłumaczy, dlaczego musiałem wyprzedzać zawodnika, którego już wyprzedziłem na starcie (0:45).
  10. Nie, praca mechaniczna wymagana do podniesienia "tylnej nogi" jest ta sama, niezależnie która noga zapewni źródło siły do wykonania tej pracy. Noga pchająca i tak zwykle ma nadwyżkę siły, a ostatecznym ograniczeniem w kolarstwie jest wydolność tlenowa. Do radzenia sobie z ograniczeniem siły są przełożenia i w zdecydowanej większości sytuacji redukcja przełożenia i zwiększenie kadencji wystarcza.
  11. Było o tym wspomniane w linkowanym już tu przeze mnie artykule Jamesa Wilsona: Why Pulling Up Doesn’t “Add” to Your Pedal Stroke Power. – MTB Strength Training Systems Tekst ten został napisany w sposób trochę uproszczony, dla laików, używając obrazowego określenia "neural juice": Your brain only has so much neural “juice” to put into an activity. When you call on that neural juice to get a muscle to work in an unnatural way it takes some of the neural juice that is going to the other muscles to focus on this new task. This loss in neural juice results in less power coming from those muscles, often much less than what the other muscles “add” back in. Są jednak konkretnie, zbadane naukowo mechanizmy neurologiczne, które za to odpowiadają: deficyt obustronny (BLD) i inhibicja międzypółkulowa (IHI). Jaki jest wpływ inhibicji międzypółkulowej i deficytu obustronnego na tzw. "pedałowanie na okrągło" w kolatrstwie? - Szukaj w Google
  12. Bruce Cockburn - Stolen Land - 1994
  13. CHRIS RAABE BAND (CRB) "IF I HAD A ROCKET LAUNCHER" (Bruce CockBurn Cover) Live Młodzież z deficytem uwagi wyłączy pewnie po paru sekundach, twierdząc że nudne i nic się nie dzieje, ale cierpliwych czeka nagroda.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...