Skocz do zawartości

marvelo

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    4 116
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    9

Ostatnia wygrana marvelo w dniu 22 Września

Użytkownicy przyznają marvelo punkty reputacji!

3 obserwujących

Dodatkowe informacje

  • Skąd
    Krasnystaw

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia użytkownika marvelo

Emeryt

Emeryt (13/13)

  • Conversation Starter
  • Automat Rzadka
  • Collaborator
  • Pierwszy post
  • Bardzo popularny Rzadka

Ostatnio zdobyte

2,1tys.

Reputacja

  1. Jak widać, warto biegać dla zachowania sprężystości w kroku do późnej starości. Cokolwiek by to miało znaczyć;-).
  2. Susanne Sundfør - Barndomsminne fra Nordland Schindler’s List by John Williams, Magdalena Kruczała – violin, conducted by Andrzej Kucybała
  3. Dzisiaj powtórzyłem ten sam scenariusz, tylko że te 2000 m już sporo szybciej - 9:07. Zdecydowanie wolę rozgrzewać się na rowerze, praktycznie eliminując trucht całkowicie. Trucht (czyli umownie bieganie wolniej niż 6 min/km) jest dla mnie skrajnie nienaturalną formą ruchu. I może to wydawać się niektórym dziwne, ale to właśnie przy wolnym bieganiu mam największy dyskomfort jeśli chodzi o wstrząsy, uderzenia stóp o podłoże. Gdy prędkość liniowa jest trochę większa (dla mnie przynajmniej te 5 min/km) wszystko odbywa się jakoś bardziej płynnie, ruch jest bardziej do przodu a nie góra-dół. Krok jest dłuższy, więc na ten sam dystans przypada mniej uderzeń o ziemię i są one bardziej rozciągnięte w czasie. Nie mogę się już doczekać mocniejszych powtórzeń na 400 m. Jeszcze trochę za słabe "podwozie".
  4. Jestem trochę niecierpliwy i dzisiaj zrobiłem próbę na 800 metrów po rozgrzewce marszobiegowej (tym razem bez roweru), około 2,5 km. 800 m - 3:13 (odpoczynek kilka minut ) 800 m - 3:50 (odpoczynek kilka minut) 800 m - 3:57. Powrót do domu marszobiegiem (to już raczej było człapanie, zaburzona koordynacja po zmęczeniu). Czuję, że jutro będzie bolało. Myślę, że zejdę poniżej 3 minut, ale to trochę potrwa. A na 400 metrów chciałbym osiągnąć tempo maratończyka biegnącego na rekord świata, czyli okrążenie w 1:08. Trzeba mieć jakiś cel, prawda?
  5. Theory of Light · Eternal Eclipse
  6. Ku przestrodze:
  7. Pokojowe protesty studentów we Francji (o, jest i Greta):
  8. Mark Thomas - Aristocrats (BBC Series Soundtrack):
  9. 6x1000 metrów w tempie około 3:40 min/km (z jedynie 3-minutowym odpoczynkiem) to już wyższa szkoła jazdy:
  10. Dzisiaj, znów po kilkunastokilometrowej rozgrzewce na rowerze, zrobiłem taką próbę (choć z obawy o mięśnie i ścięgna, jeszcze nie całkiem na full). 400 m - 1:53 (odpoczynek kilka minut) 400 m - 1:27 (odpoczynek kilka minut) 400 m - 1:38 (odpoczynek kilka minut) 800 m - 3:27 Na koniec trochę siłowni zewnętrznej i jeszcze parę kilometrów rowerem do domu. Być może wydaje się to niewielką objętością, ale czuję, że adaptacja przebiega pomyślnie. Dodam, że zacząłem z początkiem tego miesiąca. Takie 400-metrówki to jest to. Ta długonoga "gazela" mnie motywuje - jak się naoglądam, to aż mnie energia rozpiera:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...