Skocz do zawartości

marvelo

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3 847
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Ostatnia wygrana marvelo w dniu 7 Września 2025

Użytkownicy przyznają marvelo punkty reputacji!

3 obserwujących

Dodatkowe informacje

  • Skąd
    Krasnystaw

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia użytkownika marvelo

Emeryt

Emeryt (13/13)

  • Conversation Starter
  • Automat Rzadka
  • Collaborator
  • Pierwszy post
  • Bardzo popularny Rzadka

Ostatnio zdobyte

1,8tys.

Reputacja

  1. Znajomy ma rower Gazelle Allure (przywieziony pewnie z wystawki z zachodu, bo hamulce ma po angielsku) z taką piastą jak w tytule, czyli kaseta (napęd 3x8) połączona z hamulcem rolkowym. Piasta posiada bębenek Silent Clutch, czyli zamiast zapadek są dwa rzędy rolek sprzęgających. Bębenek ślizga się, praktycznie prawie nie przenosi napędu. Bębenek miał spory luz. Rozebrałem, wyczyściłem, ująłem dwie podkładki, ale praktycznie to nie pomogło. Przypuszczam, że ktoś już w tej piaście grzebał, bo te podkładki były nie tylko różnej grubości (chyba z pięć ich było), ale też różnej średnicy, a poza tym blaszana osłonka z prawej strony była tuż pod nakrętką kasety (ledwo klucz załapywał ząbki nakrętki), oddalona dwiema podkładkami, które powinny być z drugiej strony. Ale, mniejsza o to. Moim zdaniem mechanizm jest już zużyty. Problem w tym, że takich piast już dawno nie produkują, ani żadnych zamienników, pozwalających zamontować kasetę i hamulec rolkowy. W żadnym sklepie ani na allegro nie widziałem. Coś na ebayu mi przemknęło, ale za 60 USD. Drugi problem jest taki, że rama nie ma możliwości założenia innego hamulca (ani tarczowego, abi V-brake), a haki koła są pionowe. Jak uratować ten rower przed złomowaniem? Przeróbka na Nexusa (3,7,8) z rolkowym i napinacz? Zostawić korbę 3x i oryginalną przerzutkę (jest Deore) jako napinacz? Jakiś chiński adapter pod tarcze, mocowany do ramy na obejmach (bezpieczne to?). Aha, koło ma obręcz bez powierzchni hamulcowej (jak pod tarcze), a w ramie nie ma otworu w poprzeczce, która pozwalałby zastosować hamulec typu szosowego (taki o większym zasięgu), więc ta opcja też odpada. Ostatecznie można wymienić piastę na zwykłą pod kasetę i jeździć tylko z przednim hamulcem, ale to rolkowe badziewie jest generalnie mało skuteczne i trudne w modulacji, więc ja bym odradzał. Poza tym, w wyprostowanej pozycji (to typowa damka), przednie koło jest słabo obciążone. Jakieś pomysły? A może ktoś ma taką piastę (najlepiej NOS, w rozsądnej cenie), albo grzebał w nich i zna problem ślizgającego się sprzęgła?
  2. Cóż za kurtuazja. No i po czym to poznajesz? Wiesz, z jakimi prędkościami trzeba jechać, by w terenie gdzie są jakieś podjazdy osiągnąć średnią na szosie 30 km/h? Ale że co? Że jechał szybciej od innych (jadących pewnie z 15 km/h) o 40 km/h czy jechał 40 km/h? Myślisz, że szosą na platformach tak się nie da? Nie latasz na szosie, nie masz pojęcia o szosowych prędkościach, a mi zarzucasz brak doświadczenia w tej kwestii? Jeździłem szosami przypięty ponad 20 lat, a teraz na platformach i osiągane prędkości w żaden sposób się nie różnią. Oczywiście, mając 54 lata jestem nieco wolniejszy niż gdy miałem 34, ale to nie z powodu braku przypięcia, tylko naturalnych procesów starzenia, mniejszej objętości treningu i konieczności godzenia go z pracą i normalnym życiem.
  3. A ta siła to skąd się bierze? To nie jest takie proste, jak Ci się wydaje, bo tu w grę wchodzi jeszcze fizjologia i biomechanika. A tak na marginesie zastanawianie się jest cechą ludzi mądrych. Why Pulling Up Doesn’t “Add” to Your Pedal Stroke Power. – MTB Strength Training Systems
  4. Czyli sam potwierdzasz, że pozycja aero nie jest najlepsza do generowania dużej mocy maksymalnej. Tu trochę na ten temat: Przy jakiej prędkości odbywają się zwykle finisze kolarskie, jeśli nie są pod górę? Czy według Ciebie opór aerodynamiczny nie ma wtedy znaczenia? Zdecydowana większość jedzie wtedy na stojąco. Oczywiście wciąż w pochyleniu, ale na pewno nie jest to pozycja najbardziej aerodynamiczna. Jednak na tak krótką metę zysk z maksymalnej mocy w tej pozycji jest większy niż strata na oporach aero i widocznie to się opłaca. Jednak gdy ktoś takiej jazdy nadużywa może tracić efektywność. Próbowałem tylko wyjaśnić, dlaczego w teście GCN przy większej mocy średniej czas przejazdu był dłuższy. Jakaś przyczyna musiała być, bo większa moc oznacza, że średni opór musiał być wyższy. Waty na kilogram to się liczą pod górę i podczas przyspieszeń. Sam wiesz, że masa w utrzymaniu prędkości na płaskim nie przeszkadza. Dla prędkości liczą się waty w stosunku do sumy oporów, z których lwią część stanowią opory aerodynamiczne układu kolarz-rower. Tu zwykle duzi mają lepiej, bo mają sporo więcej watów wynikających z większej masy mięśniowej (przy podobnym poziomie wytrenowania), a tylko nieco większe opory.
  5. W kolarstwie wcale nie chodzi o moc, a o prędkość (a ostatecznie, o jak najkrótszy czas przejazdu). Jeśli wygenerowanie większej mocy nie przełoży się na większą prędkość, to pożytek z tego żaden. Pozycja na rowerze TT często znacznie ogranicza generowanie mocy, ale ale liczy się ostateczny zysk na zmniejszeniu oporów, co przełoży się na większą prędkość przy tej samej mocy. Nawet jeśli pedały zatrzaskowe umożliwiają w jakiś sposób wygenerowanie większej mocy, np. mocno szarpiąc rowerem na stojąco, to jeśli ubocznym efektem tego będzie wzrost oporów aerodynamicznych wynikających z większej powierzchni czołowej, ostateczny rezultat może nie być tego warty. Jeśli ktoś przy większej średniej generowanej mocy osiąga gorszy czas, to znaczy że miał mniejszą efektywność - napracował się bardziej, a osiągnął gorszy rezultat. Pedały zatrzaskowe mogą zachęcać do częstszej jazdy na stojąco w mało aerodynamicznej pozycji, co skutkuje wzrostem oporów. Jeszcze jedno: przyrost mocy o np. 20% wcale nie da przyrostu prędkości o tyle samo, a w zakresie prędkości sprinterskich to już tylko ułamek tego. Czasem nie warto się bić o maksymalną moc, a skupić się na efektywności.
  6. To akurat jest jedna z największych wad zatrzasków.
  7. Większość ludzi to ślepe owieczki pędzące za tłumem praktycznie w każdej kwestii. Pedały zatrzaskowe i cała kultura i filozofia z nimi związana to tylko jeden z przejawów takiego zachowania. Tak zwana pandemia sprzed paru lat pokazała, że ludźmi bardzo łatwo się steruje i odpowiednio zmanipulowani zgodzą się na wszystko (np. areszt domowy bez wyroku sądu, oddychanie przez szmatę, wstrzyknięcie sobie nieprzebadanej substancji), by nie narazić się na ostracyzm. Ten mechanizm działa też w środowisku rowerowym, a przemysł zręcznie to wykorzystuje. A ja śmiem twierdzić, że całe rzesze męczą się w zatrzaskach bo tak trzeba, że bez to będą mieli połowę mocy, że tylko po bułki itp.
  8. Może wystarczy założyć węższe przeciwnakrętki (kontry)? Jaką grubość mają oryginalne? Tu masz przykładowe na oś M9x1: NAKRĘTKA KONTRUJĄCA OSI PIASTY PRZÓD M9x1
  9. The Mid-Foot Position Manifesto: The science and movement principles behind the best foot position for you on the bike. – MTB Strength Training Systems
  10. Piszemy o mechanizmie (temat jest o technice pedałowania, a nie o pedałach, ramach czy korbach). Nie ma żadnej różnicy.
  11. Obecnie (od kilku lat) we wszystkich rowerach mam platformy. W szosie ponad 20 lat jeździłem w noskach (wcześniej też z samymi szerokimi, skórzanymi paskami) i krótko miałem spd jednostronne (PDA 520).
  12. Czyli jednak korby, a nie pedały. A jakie tam są korby i co konkretnie odkręcałeś?
  13. Nie znałem tego artysty wcześniej, a trafiłem na niego dziś przypadkiem, kupując bratu płytę winylową w takim sklepie z różnymi gratami z zachodu. Płyta kosztowała złotówkę, była w bardzo dobrym stanie i jest na niej ten kawałek (tylko w wersji z zespołem): Bruce Cockburn • “If I Had A Rocket Launcher”
×
×
  • Dodaj nową pozycję...