Skocz do zawartości

marvelo

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3 861
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Ostatnia wygrana marvelo w dniu 7 Września 2025

Użytkownicy przyznają marvelo punkty reputacji!

3 obserwujących

Dodatkowe informacje

  • Skąd
    Krasnystaw

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia użytkownika marvelo

Emeryt

Emeryt (13/13)

  • Conversation Starter
  • Automat Rzadka
  • Collaborator
  • Pierwszy post
  • Bardzo popularny Rzadka

Ostatnio zdobyte

1,8tys.

Reputacja

  1. DERNIERE DANSE (feat. Mr. Keynn) (Piano & Vox) · Brigitte · Mr. Keynn
  2. Nie. Generowana moc to jest temat z zakresu fizyki. Bez generowania mocy nie da się jechać rowerem, chyba że z górki. Do generowania mocy na rowerze pedały zatrzaskowe nie są potrzebne.
  3. A rezultat i tak potrafi zaskoczyć:
  4. No to skupmy się na tym, a nie na pedałach takich czy innych. Moja teza (jeśli już mam jakąś wygłosić) jest taka, że pedałowanie na platformach i w zatrzaskach zasadniczo się nie różni przez zdecydowaną część czasu jazdy czy to w jeździe po bułki, turystyce czy w sporcie. Co więcej, ono nie powinno się różnić.
  5. Na kanale wspomnianego zawodnika znajdziesz cały wyścig z Janowa w częściach i widać, że trasa prowadziła głównie po lasach, a tam typowe trudności terenowe typu piach, korzenie, i podjazdy (choć krótkie, bo taka specyfika terenu) jednak były. Zamana robił te wyścigi tak, by nie odstraszać amatorów, ale na pewno nie brakowała tam elementów typowej jazdy mtb. Ja osobiście lubię, jak teren jest przeplatany takimi asfaltowo - szutrowymi odcinkami, bo tam łatwiej mi jest odjechać niż na końskiej ścieżce, gdzie cały czas telepie. Tu przyznam, że pewnie w zatrzaskach byłoby nieco łatwiej, ale to chodzi głównie o utrzymanie stóp na pedałach, a nie o jakiś odmienny sposób pedałowania. Po prostu na platformach na nierównym czasem muszę zluzować kręcenie, by pokonać trudniejszy odcinek, ale na gładkim nie sądzę, by platformy mnie w czymś ograniczały. Niektórzy próbują przedstawić wszystko w czarno-białych barwach, a rzeczywistość wygląda tak, że pomiędzy jazdą po bułki i na piknik a ściganiem zawodowym jest całe spektrum poziomów wytrenowania i zastosowań, gdzie platformy nie muszą być wcale złym wyborem, ograniczającym zauważalnie osiągi, a często są po prostu wygodniejsze. Ja nie mam problemu z tym, że zawodowcy jeżdżą w zatrzaskach. Wszystkie prześmiewcze komentarze są pod adresem platform w zastosowaniach "coś więcej niż jazda na piknik 5 km/h".
  6. Jak ktoś chce, może autora filmu namierzyć i określić jego poziom, bo wrzuca sporo filmów z różnych wyścigów i raczej nie przyjeżdża ostatni. Michał Socha - YouTube Nie potrafiłem znaleźć pełnych wyników z tego Janowa z 2018 roku, ale mam sms-a na telefonie z pomiaru czasu : Gratulujemy ukończenia Mazovia MTB Marathon - Janów Lubelski 2018, czas 01:06:24, dystans Fit, nieoficjalne miejsce 40 -OPEN, 6-FM4, czas zwycięzcy : 00:52:27. Mój czas byłby wtedy lepszy, gdybym nie pomylił trasy (jak parę innych osób), bo ktoś zerwał taśmę i wjechaliśmy chyba na trasę Hobby. Zorientowałem się, że ja tu już byłem i pewien odcinek musiałem pokonać dwa razy, nakładając około 1,5 - 2,0 km, co dało stratę kilku minut (4-6?). To tłumaczy, dlaczego musiałem wyprzedzać zawodnika, którego już wyprzedziłem na starcie (0:45).
  7. Nie, praca mechaniczna wymagana do podniesienia "tylnej nogi" jest ta sama, niezależnie która noga zapewni źródło siły do wykonania tej pracy. Noga pchająca i tak zwykle ma nadwyżkę siły, a ostatecznym ograniczeniem w kolarstwie jest wydolność tlenowa. Do radzenia sobie z ograniczeniem siły są przełożenia i w zdecydowanej większości sytuacji redukcja przełożenia i zwiększenie kadencji wystarcza.
  8. Było o tym wspomniane w linkowanym już tu przeze mnie artykule Jamesa Wilsona: Why Pulling Up Doesn’t “Add” to Your Pedal Stroke Power. – MTB Strength Training Systems Tekst ten został napisany w sposób trochę uproszczony, dla laików, używając obrazowego określenia "neural juice": Your brain only has so much neural “juice” to put into an activity. When you call on that neural juice to get a muscle to work in an unnatural way it takes some of the neural juice that is going to the other muscles to focus on this new task. This loss in neural juice results in less power coming from those muscles, often much less than what the other muscles “add” back in. Są jednak konkretnie, zbadane naukowo mechanizmy neurologiczne, które za to odpowiadają: deficyt obustronny (BLD) i inhibicja międzypółkulowa (IHI). Jaki jest wpływ inhibicji międzypółkulowej i deficytu obustronnego na tzw. "pedałowanie na okrągło" w kolatrstwie? - Szukaj w Google
  9. Bruce Cockburn - Stolen Land - 1994
  10. CHRIS RAABE BAND (CRB) "IF I HAD A ROCKET LAUNCHER" (Bruce CockBurn Cover) Live Młodzież z deficytem uwagi wyłączy pewnie po paru sekundach, twierdząc że nudne i nic się nie dzieje, ale cierpliwych czeka nagroda.
  11. Tak to w środku wygląda:
  12. No właśnie, większość z nas nie tylko ma dwie nogi, ale także korzysta z tego, że korby są osadzone na wspólnej osi i nie pracują niezależnie, powodując, że o transport drugiej nogi w górę nie musimy się martwić, bo gdy jedna idzie w dół, druga korzysta z "podwózki" w górę. A robi to dlatego, że samodzielny powrót na górną pozycję jest bardziej energochłonny i obciążający układ nerwowy. Z punktu widzenia pracy mechanicznej nie ma różnicy, bo tak czy inaczej tą nogę trzeba przetransportować do góry, ale koszty dla organizmu już nie są takie same. Lepiej tą samą pracę mechaniczną wykonać mięśniami lepiej do tego przystosowanymi, działając zgodnie z grawitacją, niż mięśniami mniej efektywnymi działając przeciwko grawitacji. Na poziomie biologicznym to będzie zasadnicza różnica. Czy ktoś chciałby się ścigać na przywoływanych już tu przeze mnie korbach niezależnych (decoupled cranks)? No, który chętny? Może kaido2, KNKS? Kręcicie tak perfekcyjne kółka każdą nogą oddzielnie, że nie zrobi Wam to różnicy, prawda? A może jednak zrobi? Co, boicie się, że moc Wam spadnie?
  13. Znajomy ma rower Gazelle Allure (przywieziony pewnie z wystawki z zachodu, bo hamulce ma po angielsku) z taką piastą jak w tytule, czyli kaseta (napęd 3x8) połączona z hamulcem rolkowym. Piasta posiada bębenek Silent Clutch, czyli zamiast zapadek są dwa rzędy rolek sprzęgających. Bębenek ślizga się, praktycznie prawie nie przenosi napędu. Bębenek miał spory luz. Rozebrałem, wyczyściłem, ująłem dwie podkładki, ale praktycznie to nie pomogło. Przypuszczam, że ktoś już w tej piaście grzebał, bo te podkładki były nie tylko różnej grubości (chyba z pięć ich było), ale też różnej średnicy, a poza tym blaszana osłonka z prawej strony była tuż pod nakrętką kasety (ledwo klucz załapywał ząbki nakrętki), oddalona dwiema podkładkami, które powinny być z drugiej strony. Ale, mniejsza o to. Moim zdaniem mechanizm jest już zużyty. Problem w tym, że takich piast już dawno nie produkują, ani żadnych zamienników, pozwalających zamontować kasetę i hamulec rolkowy. W żadnym sklepie ani na allegro nie widziałem. Coś na ebayu mi przemknęło, ale za 60 USD. Drugi problem jest taki, że rama nie ma możliwości założenia innego hamulca (ani tarczowego, abi V-brake), a haki koła są pionowe. Jak uratować ten rower przed złomowaniem? Przeróbka na Nexusa (3,7,8) z rolkowym i napinacz? Zostawić korbę 3x i oryginalną przerzutkę (jest Deore) jako napinacz? Jakiś chiński adapter pod tarcze, mocowany do ramy na obejmach (bezpieczne to?). Aha, koło ma obręcz bez powierzchni hamulcowej (jak pod tarcze), a w ramie nie ma otworu w poprzeczce, która pozwalałby zastosować hamulec typu szosowego (taki o większym zasięgu), więc ta opcja też odpada. Ostatecznie można wymienić piastę na zwykłą pod kasetę i jeździć tylko z przednim hamulcem, ale to rolkowe badziewie jest generalnie mało skuteczne i trudne w modulacji, więc ja bym odradzał. Poza tym, w wyprostowanej pozycji (to typowa damka), przednie koło jest słabo obciążone. Jakieś pomysły? A może ktoś ma taką piastę (najlepiej NOS, w rozsądnej cenie), albo grzebał w nich i zna problem ślizgającego się sprzęgła?
  14. Cóż za kurtuazja. No i po czym to poznajesz? Wiesz, z jakimi prędkościami trzeba jechać, by w terenie gdzie są jakieś podjazdy osiągnąć średnią na szosie 30 km/h? Ale że co? Że jechał szybciej od innych (jadących pewnie z 15 km/h) o 40 km/h czy jechał 40 km/h? Myślisz, że szosą na platformach tak się nie da? Nie latasz na szosie, nie masz pojęcia o szosowych prędkościach, a mi zarzucasz brak doświadczenia w tej kwestii? Jeździłem szosami przypięty ponad 20 lat, a teraz na platformach i osiągane prędkości w żaden sposób się nie różnią. Oczywiście, mając 54 lata jestem nieco wolniejszy niż gdy miałem 34, ale to nie z powodu braku przypięcia, tylko naturalnych procesów starzenia, mniejszej objętości treningu i konieczności godzenia go z pracą i normalnym życiem.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...