Powoli tracę zaufanie do dętek RideNow. Podczas pompowania koła 26" z taką dętką (przy około 1,5 bara) nagle usłyszałem syczenie i powietrze w kilka sekund zeszło. Koło nie było używane przez zimę (mam inne koła zimowe z oponami z kolcami), a dętka była założona w ubiegłym roku. Tak to wygląda po demontażu:
Fakt, musiała wypełnić grubą oponę, bo to Vredestein Black Panther 26x2.35, no i obręcz wąska wewnątrz (17 mm), co zmusza dętkę do dużego rozciągnięcia by wypełnić miejsce pomiędzy stopkami opony, ale mimo wszystko nie powinno się to stać przy tak niskim ciśnieniu. Widać, że dętka na łączeniu na zakładkę jest mniej elastyczna i musi to nadrobić na fragmencie obok. Podobne naciągnięcia widać wokół wentyla, ale tam jeszcze dziury nie ma. Raczej trudno to będzie zakleić i chyba nie ma sensu, choć może dla treningu spróbuję.
Nie mówię, że lekkie dętki butylowe nie pękają w tym miejscu (od strony taśmy), ale zwykle są to małe otwory, łatwe do zaklejenia.
Kolejnej RideNow już raczej nie kupię. Znalazłem Enlee, ale 27,5". Zastanawiam się, czy pod grubą oponę 26" nie będzie lepsza, czy może jednak się pomarszczy?