Skocz do zawartości

marvelo

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    3 726
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    5

Ostatnia wygrana marvelo w dniu 7 Września 2025

Użytkownicy przyznają marvelo punkty reputacji!

3 obserwujących

Dodatkowe informacje

  • Skąd
    Krasnystaw

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia użytkownika marvelo

Emeryt

Emeryt (13/13)

  • Conversation Starter
  • Automat Rzadka
  • Collaborator
  • Pierwszy post
  • Bardzo popularny Rzadka

Ostatnio zdobyte

1,7tys.

Reputacja

  1. John Playford's "The Duke of Norfolk", arranged and devised by Apollo's Cabinet David Hicken - Faylinn
  2. Przy wzroście 160 cm damska rama będzie najwygodniejsza. Linkowany przeze mnie Marin ma znacznie więcej rozmiarów niż Lazaro, włącznie z XS. No i widelec ma ze stali Cr-mo, a nie aluminiowy, co jak dla mnie jest dużym atutem. Mieści też grube opony, pewnie 2.0 lub nawet więcej.
  3. Marin FAIRFAX ST 1 2025 | Marin Bikes
  4. Sapim Strong to szprycha pojedynczo cieniowana i jest grubsza tylko przy główce, a cały trzon i gwint jest standardowej grubości, więc nie wymaga nypli redukcyjnych. Sapim Strong 14g Silver Spokes - Bristol Spoke Co W otwory piasty spokojnie się zmieszczą, choć ja do tak lekkiej piasty, jeśli już zależy Ci na mocnym kole, wolałbym szprychy Force (zwężane w części środkowej do 1.8 mm). Będą bardziej odporne na uderzenia i nie będą tak obciążać kołnierza piasty i otworów na nyple. Sapim Force Triple Butted J-Bend Silver Spokes - Bristol Spoke Co
  5. U mnie w Madani Cabrero montaż taniego hamulca mechanicznego Nexelo z patentem na podkładkach półkolistych (były na wyposażeniu) rozwiązał problem ocierania wynikającego z krzywo wykonanego mocowania, który wciąż występował w przypadku hydraulicznych Tektro bez takich podkładek.
  6. Demographic jihad - Wikipedia
  7. Tu więcej na temat tego pomnika naszego bohatera narodowego, który jednak nie stanie w Wiedniu:
  8. Te są realnie węższe niż nominalnie, a wersja 45 mm będzie mieć właśnie około 42 mm szerokości: Opona rowerowa CONTINENTAL TERRA TRAIL 700x45C 28x1.70 TR GRAVEL zwijana - 4019238064476 - 18273148247 - Allegro
  9. Mdou Moctar - Afrique Victime Norman Greenbaum - Miss Fancy
  10. Ale o co chodzi? Wyrażaj się jaśniej, bo się przyczepiłeś i nie wiem czego. Ja mówię o jednorazowych bateriach, gdzie w świecie najpopularniejszych w codziennym użyciu ogniw AA/AAA królują te alkaliczne (i one są najbardziej opłacalne). Litowe to jakaś nisza, do specyficznych zastosowań (np. lampy błyskowe). A cynkowo-węglowe są dołączane "na sztukę" do chińszczyzny w zestawie, bo są najtańsze. Na dłuższą metę są zupełnie nieopłacalne. Większość urządzeń przenośnych wyposażonych w akumulatory ładowalne i pojazdy napędzane elektrycznie (rowery, skutery i samochody elektryczne) wciąż stosuje obecnie akumulatory litowo-jonowe. Zestaw akumulatorów w Tesli Model S waży około 500 kg. A i tak diesel przejedzie więcej na 50 kg oleju napędowego. Paliwa kopalne to wciąż świetne, skoncentrowane źródło energii przy którym akumulatory mogą klękać.
  11. Chyba jednak zbyt mało znasz zimowe warunki jazdy rowerem. Śniegu i lodu są setki rodzajów, ta sama ścieżka dziś może być zupełnie inna niż wczoraj, choć pozornie nic się nie zmieniło, a jedynie w nocy były wahania temperatury i wilgotności. Do utrzymania równowagi na rowerze w zimie, zwłaszcza na grząskim śniegu, koleinach, lodzie potrzeba dużo miejsca. Nie jedziesz tam gdzie chcesz, jak po sznurku, tylko tam, gdzie chce i pozwala na to rower. Pod kołami opór zmienia się drastycznie, co chwilę. Masz plamę lodu, gdzie nie ma prawie żadnych oporów, a za chwilę wsysający śnieg (nawet pozornie ubity) działający jak hamulec, rozjeżdżający się na boki (raz bardziej w lewo, raz w prawo) i nie dający żadnych szans na jazdę po zamierzonej linii. Dlatego gdy ścieżka jest wąska, a po bokach śnieg po kolana, jazda często jest praktycznie niemożliwa i żadna technika tego nie zmieni. Pozostaje jeszcze kwestia dostarczania mocy na koło napędowe. Rower to nie motocykl terenowy, gdzie masz manetkę gazu i możesz w dowolnym momencie płynnie dostarczyć napęd. Jazda po śniegu na rowerze z prędkością pieszego (nawet po płaskim) wymaga często mocy jakiej trzeba przy 40 km/h po asfalcie albo i więcej ( i to dostarczanej dużo bardziej płynnie). Nawet jeśli jakąś ścieżką da się z największym wysiłkiem jechać te kilka kilometrów na godzinę, to dla mnie trochę mija się to z celem. Tak można pokonać kawałek (bo to dobry trening core i płynności pedałowania), ale ogólnie to jednak powinna być jazda, chociaż te kilkanaście kilometrów na godzinę. Wtedy wiem, że jadę rowerem. Z tym brakiem możliwości jazdy jak po sznurku zimą wiąże się też ryzyko jazdy w gęstym ruchu. W lecie wielokrotnie jestem wyprzedzany przez samochody "na gazetę" i wielkiego stresu to we mnie nie rodzi, ale w zimie to co innego i uciekam w boczne uliczki, nawet jeśli mam jeździć ciągle w te same miejsca.
  12. Podliczyłem kilometry od początku tego roku i wyszło 430 km na kolcach góralem 26", 30 km damką i 30 km góralem 29". Na głównych drogach już praktycznie sucho, ale na bocznych wciąż zalega sporo śniegu, takiego że kolce wciąż się przydają. Po lesie tej zimy wiele nie jeździłem bo śniegu było po prostu za dużo, a jak wydeptana ścieżka to zwykle za wąsko i nierówno, by komfortowo jechać. Dzisiaj 22 km, wciąż sporo po białym, ale już prawie upał (2-3 st.C na minusie). Mam takie fajne miejsca góra-dół pomiędzy ulicą Stokową a Ułańską (np. Bieleszy, Nasieckiego, Czuby), które idealnie się w zimie sprawdzają, bo ruch tam znikomy, a jakiś pług przejedzie i nawet gdy spadnie dużo śniegu można trochę pośmigać, choć te same podjazdy są odczuwalnie 2x cięższe niż latem. Wiecie, taki śnieg niby ubity a tak wsysa i się zapada pod kołem, że ledwo da się jechać. Dłonie i stopy mi szybko marzną i w - 18 st. C (przy takiej najniższej w tym roku jeździłem) to wytrzymuję góra godzinę, ale dobre i to - człowiek się hartuje i nic mnie tej zimy nie brało, nawet katar.
  13. Baterie litowe mają dużo większe możliwości prądowe (napięcie nie spada przy dużych obciążeniach), ale w większości zastosowań liczy się głównie pojemność i pod tym kątem je porównywałem.
  14. Możesz tak zrobić, powinno się dać wyregulować, by to akceptowalnie działało, bo różnica skoku jest niewielka.
  15. Z łańcuchami to jest tak jak z popularnymi bateriami AA/AAA. Absolutnie najtańsze są cynkowo-węglowe, ale zupełnie nie opłaca się ich kupować, bo tanie alkaliczne (np. A-Force z Action) wychodzą dosłownie symbolicznie drożej za sztukę (i tak poniżej 1 zł), a mają kilkakrotnie większą pojemność i odporność na duże prądy. Są jeszcze baterie litowe, ale te, choć faktycznie mają największą pojemność, są znacznie droższe (nawet 10 zł/szt) i na dłuższą metę przelicznik mAh/zł wychodzi w nich niekorzystnie. Najlepszy jest właśnie złoty środek. Te najtańsze łańcuchy KMC (taki jak Twój i seria Z), Shimano HG40, YBN, Sunrace, Accent, to właśnie takie baterie cynkowo-węglowe. Wydają się najtańsze, ale w ostatecznym rozrachunku wychodzą najdrożej i dają najwięcej odpadów. Zupełnie bez sensu. Przyzwoity łańcuch na 7/8 biegów to właśnie KMC X8, Shimano HG71 (a jeszcze lepiej stary HG50), może jakiś Sram PC850/870. Można też stosować łańcuchy 9-rzędowe, choć np. KMC X9 nie jest zauważalnie trwalszy niż X8 (choć bywa symbolicznie tańszy i jest ze 30 g lżejszy). Jak za 50-60 zł to bardzo przyzwoita korba. Ja ten przymiar wykorzystuję tylko do szybkiej oceny. Pokazuje sumaryczne zużycie rolek i sworzni, ale coś tam widać i jak nawet 0.75% nie wpada to wiem, że łańcuch jeszcze dobry, a jak wpada to dokładnie sobie ocenię na gwoździu obok nowego. Jeśli się rotuje łańcuchy to im częściej tym lepiej, ważne by nie przeciągnąć za długo, gdy już kolejny przeskakuje. W warunkach szosowych takie zmiany z sugerowanymi łańcuchami robiłem czasem po 1500 km i nie było problemów, ale częściej lepiej. Ja lubię wszystkie biegi i wszystkie wykorzystuję, ale akurat ta dwójka zużywa się najszybciej bo jest wykorzystywana z każdą z przednich zębatek i realizuje różne przełożenia, a ponadto naprężenie łańcucha jest często wysokie, bo kombinacja 32/24, albo 22/24 jest używana na podjazdach, przy ruszaniu, w jeździe po grząskim, dającym duży opór śniegu lub piachu. Najmniejsze zębatki kasety są wykorzystywane praktycznie wyłącznie z blatem, gdy prędkość, a naprężenie łańcucha mniejsze i bardziej równomierne (duża kadencja). Stąd mniejsze zużycie. Jak dla mnie jest to wystarczająca ochrona, a przy oponach z kolcami i jeździe w śniegu pełne błotniki mogłyby szorować o oblepione opony i kolce. W damce mam pełne błotniki (właśnie Orion) i bardzo je cenię, ale tam mam opony 700x32.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...