Skocz do zawartości

jednosladem

Nowy użytkownik
  • Liczba zawartości

    2
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Osiągnięcia użytkownika jednosladem

Świeżak

Świeżak (1/13)

  • Pierwszy post
  • Conversation Starter
  • Od tygodnia
  • Od miesiąca
  • Od roku

Ostatnio zdobyte

0

Reputacja

  1. @polmaj dzięki za radę. Niestety nie mam możliwości trzymania roweru w lepszych warunkach - stojaki rowerowe pod domem są na zewnątrz, pod pracą jeszcze są takie wiato-komórki, więc trochę lepiej. Mieszkanie za małe, żeby trzymać rower w środku. Jest jeszcze piwnica, ale - jak to piwnica w kamienicy - też zawilgocona, plus wnoszenie i wynoszenie stamtąd codziennie roweru naraziłoby go na solidne poobijanie.
  2. Planuję zakup nowego roweru. Rozważałem różne opcje - zarówno używki, jak i nówki różnych marek - i wybór padł na Decathlon. Pasuje mi zakup nowego roweru, który jest gotowy do jazdy i nie wymaga natychmiastowego doinwestowania, a jednocześnie chcę móc zobaczyć go na własne oczy przed zakupem, pomacać, przejechać się. Sporo czytałem na forach i blogach i rozważam 3 modele: - cross Riverside 120 (799zł) - cross Riverside 500 (1199zł) - MTB Rockrider 520 (1299zł) Z roweru planuję korzystać codziennie na dojazdy do i z pracy asfaltem (w sumie niecałe 10km), do tego okazjonalnie w weekendy dalsze wypady nad jezioro lub do lasu rowerowymi ścieżkami i leśnymi drogami, do tej pory wychodziło mi max. 50km w obie strony. Zdecydowanie częściej używany będzie w mieście, ale chcę mieć swobodę zabrania go na dłuższą przejażdżkę w bardziej zróżnicowanych warunkach. Do tej pory jeździłem okazjonalnie wysłużonym góralem na oponach 26". Teraz zależy mi na kołach min. 27,5" z uwagi na większą wygodę w mieście. Rozważam RR 520, bo lubię mieć miękko pod zadkiem i nie musieć przejmować się wyższym krawężnikiem czy korzeniem. Nie przeszkadzają mi niewielkie różnice w wadze roweru ani pozycji podczas jazdy. Sam ważę 65kg, roweru nie katuję ani nie zajeżdżam, ale też nie dbam o niego ze zbytnim zaangażowaniem. Z uwagi na mieszkanie w kamienicy, będę go trzymał pod chmurką, więc musi być w miarę odporny na warunki atmosferyczne. Głównie dlatego martwi mnie stalowa rama Riverside 120 - czytałem, że łatwiej o korozję, jeśli się bardzo nie pilnuje stanu lakieru. Ja chcę mieć przyjemność z jazdy nie musząc się zbytnio martwić o rower - oczywiście regularny serwis i podstawowa konserwacja, ale nic ponadto. W weekend przejadę się do Deca, żeby obejrzeć wszystkie trzy modele i je wypróbować przed podjęciem ostatecznej decyzji, ale chciałbym mieć jakieś dodatkowe zaplecze eksperckie. Który z tych rowerów byście doradzili przy moich wymaganiach? Jeżeli Riverside, to czy warto dołożyć do 500? Z góry mówię, że wybieram już tylko pomiędzy tymi modelami, więc sugerowanie Lazaro, Kandsów itp. będzie skazane na porażkę
×
×
  • Dodaj nową pozycję...