Cześć
Jestem tu nowy, na codzień jeżdzę w fr i dirtach ale mam problem innego rodzaju
Niedawno "odkryłem" mojego starego Wigry 3. Pojeździłem na nim dla szpanu i jest pewien problem. Kiedy działam na korbę z większym obciążeniem( podjazdy, czasami ostre wsiadanie) korba tak jakby sie łamie: ramię, na którego poedał aktualnie naciskam idzie w dół i walę kolanami w kierę. Drugie jest w górze, więc myśle, że korba jest cała. Nie za bardzo zgłębiałam tematy korb i suportów, bo dopiero buduję nowy rower. I tu moje pytanie: co tu się zepsuło. Zużyte łożyska, pęknięty suport?
Przy okazji chciałbym go trochę stuningować. Podeszłyby korby od bmxa np. jakieś Dartmoory? I co jeszcze można dobajerować w składaku ?