witam .pisze z uk .szukam roweru od jakiegos czasu bylem w kilku sklepach ... ogolnie to chcialem 27.5 .pojezdzilem troche rowerami po sklepach i zawsze czulem sie jak na rowerze kolesie ... niby spoko ale nie bylo tego czegos , az raz prafilem do halfordsa i po wyprobowaniu Carrery Fury sprzedawca polecil mi Voodoo Bizango a ja mu na to ze nie chce bo to 29er ... ale skoro juz jestem to wsiadlem ... i poczylem sie jak by ktos zrobil rower dla mnie ... jak na mojim starym goralu. Nie da sie tego opisac trzeba to poczuc ... dziwne ale prawdziwie ...