No właśnie regularnie chodzę po górach, biegam, gram w koszykówkę, snowboard, narty. Rower to po prostu kolejny sport. Myślę że padnie na Twoją rekomendację.
Mam kolarzówkę, dzisiaj musiałem kawałek przejechać po polnej kamienistej drodze - masakra. Potrzebuję raczej od czasu do czasu spojrzeć na mapę gdy jestem w jakimś miasteczku i muszę się ,,znawigować". Myślę że, zegarek jest super wyjściem.
Nie no co Ty, po co na kierownice. Zakładam na łapę i od czasu do czasu zerkam gdzie mam jechać.