Witam
W lipcu 2013 kupiłem Kross'a Inzai. Do listopada jeździłem, zrobiłem marne 500 km. Od listopada do dziś, rower przechowywałem w mojej piwnicy (w sezonie był na dworze, ale po dużym dachem) .
Dziś chciałem, pierwszy raz, pojeździć. Okazało się, iż tylne hamulce prawie w ogóle nie działają.. Zawiozłem rower do serwisu, powiedzieli że najprawdopodobniej klocki się zeszkliwiły . Naprawa to ich wyszlifowanie lub wymiana na inne, które nie mają tego problemu (ok 40 PLN , nie pytałem o jakie, ale mówili o jakiś z metalem, co są odporne na zeszkliwienie, ale głośniejsze). Wybrałem wymianę.
Czy taki objaw to normalna sprawa? Czy Serwisant dobrze postawił wstępną diagnozę ?
Pozdrawiam