Skocz do zawartości

KroQ

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    71
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez KroQ

  1. Zamówiłem KMC X8.99 - po cenie 55zł + przesył. Za przemówiło obecność spinki, różnica cenowa między X8.93. Zobaczymy co to warte, kiedy przybędzie - ale od przyszłego tygodnia urlop, wyjazdy - więc chyba będzie musiał trochę poczekać... Dzięki za rady. Jak się spisze - to dam znać...
  2. Witam ponownie. Decyduję się jednak na zakup łańcucha $himano HG50 (lub w ostateczności HG70, bo różnica 4 zł) i dokupieniu spinki. Jednak mam niezły mętlik - właśnie odnośnie spinki. Najczęściej sprzedawcy nie podają w opisach szerokości, a ilość rzędów na kasecie. Albo mylę pojęcia, albo nie wiem - jakoś kojarzę, że polecana była spinka connex ale 7,3mm. Znalazłem oto taką aukcję http://allegro.pl/spinka-connex-link-8speed-6-8mm-bikestacja-i4405500876.html ale w opisie 6,8mm. Według wikipedii to się przedstawia tak: Szerokość zewnętrzna, czyli długość sworzni: 5,9 - 6,2 mm dla 10-rzędowych kaset 6,6 - 6,8 mm dla 9 7,1 - 7,2 mm dla 8 7,3 - 7,4 mm dla 7 Teraz pytanie: Jak rozpoznać odpowiednią spinkę jeżeli sprzedawca nie poda w opisie, Czy są różne te connexy dla 8 rzędowych kaset - bo już dostaję do głowy z tym. łańcuchy: http://allegro.pl/lancuch-shimano-deore-hg50-bikestacja-i4405150059.html http://allegro.pl/lancuch-shimano-deore-hg70-lx-8speed-bikestacja-i4405184015.html spinka: http://allegro.pl/spinka-connex-link-8speed-6-8mm-bikestacja-i4405500876.html http://allegro.pl/spinka-wippermann-connex-link-6-7-8-speed-box-i4349837290.html Jakieś porady?
  3. Witam. Stało się - oto nastał czas, aby się poważnie rozglądnąć za nowym łańcuchem, bo stockowy HG40 już prawie zajechany (przymiar z BikeHand na .75 wpada, a na 1.0 jeszcze nie, a poddał się po 700km jazdy mieszanej). W sumie chyba najbardziej to pierwsza w życiu wyprawa rowerowa wykończyła ten łańcuszek (167km w jeden dzień, powrót 67, bo posiłkowany jazdą pociągiem Naczytałem się tu trochę porad dotyczących łańcuchów i wiem, że polecany jest Connex z serii 80x. Tu mam pytanie dokładnie do posiadaczy Kandsów Maestro: mianowicie - nie posiadam suwmiarki ani spinki - to znalazłem zestaw Connex 808 z takową spinką - jednak cena hmmm... okolice 70zl, co może trochę zaboleć - ale nie o tym. W opisach jest podawane: ilość ogniw 114 i nie znajduję info o szerokości tego łańcucha. Z racji, że opinie posiada dobre, a ja nie żałuję sprzętu (niestety) i zdarza się zapuszczać w różne tereny - to proszę o potwierdzenie - czy ten zestawik spasuje do reszty fabrycznego napędu (nie chodzi mi tu o przeskakiwanie związane przykładowo ze stanem kasety w tym momencie). Kolejne pytanie - czym się różnią connex 800 od connex 808? Czy jest jakaś alternatywa dla maślanego HG40? Za wszelkie odpowiedzi dziękuję i pozdrawiam.
  4. Widzę, że kolega już odpowiedział, ale i Ja dorzucę swoje 3 grosze. Kupiłem dokładnie ten sam bagażnik - do ramy 21. Przyszedł expresowo, fabrycznie zapakowany i dosyć dobrze zapakowany przez sprzedawcę. Ma ślady - zarysowania (czarny to widać) - więc kontrola jakości producenta leży i kwiczy. Co do jakości - jak na dzień dzisiejszy - to przebył ze mną może trochę za mało aby się wypowiedzieć, ale jedna wyprawa (pierwsza w życiu) dał radę objechać. Wyszło tego 167km w jedną stronę(w jeden dzień), załadowany plecakiem, namiotem, śpiworem - ale ile tego było w kg - tego nie wiem i ładowane tak jak leci (bo sakw nie posiadam). Sprężyna dosyć mocna, ale polecam gumy zakupić - ja mam jakieś stare z marketu i dały radę. Co do montażu - to ja musiałem "sztukować" 2 śrubki, bo nijak nie chciały pasować i wychodziło mi: albo zamontuję na dole, albo przy siodle - ale są to standardowe śrubki, więc dało radę coś dopasować. Ogólnie polecam, jednak nie wiem jak się sprawdzi w naprawdę trudnych warunkach (plany są na trasę dookoła Polski - czyli coś ponad 3 tyś km) , jednak do tego czasu jeszcze trochę wody w Odrze i Wiśle przepłynie. Do miejskiego kręcenia - jak najbardziej się nada.
  5. Został przywołany ostatnio Kands jako "muł roboczy" - tj. do wożenia towarów. Do tego celu potrzebny mu jest bagażnik. Tu moja prośba - jakieś porady odnośnie takowego wyposażenia? Oglądam wiadomy serwis zakupowo-licytacyjny i ceny się zaczynają od 50zł, ale czy są czegoś warte te bagażniki? Można prosić o opinię, poradę jaki i od Kogo, plusy, zalety.... Bardzo byłbym wdzięczny, bo czas nagli a w planach jest wyjazd rowerowy w kilka osób (niezrzeszonych tutaj), na kilka dni z okolic Raciborza na Ślężę - a ze sprzętu to muszę zaopatrzyć się właśnie w bagażnik, oświetlenie przód i chyba wszystko z takich większych wydatków...
  6. http://allegro.pl/kands-maestro-alivio-suntour-kolekcja-2014-2015-i4262589880.html Sprzedający: JACEK ŚLEDZIŃSKI PPHU CASTOR WROCŁAWSKA 14 62-874 BRZEZINY Brzeziny - a to chyba okolice Opola czy Brzegu. Nie jestem spokrewniony ze sprzedającym i nie brałem od Nich - ale możesz zasięgnąć języka - co i jak.
  7. Dokładnie - trzeba te koraliki przewlec podczas instalacji.
  8. Można kupić osobno takie koraliki - Ja tak zakupiłem właśnie. np: http://allegro.pl/koraliki-dystansowe-clarks-na-linke-i4229357523.html http://allegro.pl/unex-koraliki-na-linke-przerzutki-3-szt-2-kolory-i4193124407.html Dla mnie też linki prowadzone górą to zaleta - wnoszenie/ znoszenie roweru z mieszkania, w terenie itd. Każdy ma swoje powody - dla mnie to była akurat zaleta. ps mój Maestro (Majster) doczekał się kolejnych drobnych ulepszeń i dodatków: po ostatniej ulewie założyłem błotniki (jak mnie wnerwią to zrzucę ), koszyk na bidon z bidonem, zwykła lampka na tył (za 7 zł z Tesco) i VP-196.
  9. Witaj. Zakupiłem http://allegro.pl/mocny-i-uniwersalny-uchwyt-rowerowy-do-telefonow-i4144379797.html - na tej aukcji. Na forum polecono mi: http://allegro.pl/uchwyt-rowerowy-extreme-na-telefon-i4133981094.html - taki Znajomy też posiada uchwyt - ale kupował w Auchanie i jest mega zadowolony (podobno trzyma "jak pieron"). Będzie możliwość porównania i testu. Mam nadzieję, że spasuje i będzie spełniał swoją rolę. W chwili obecnej oczekuję na przesyłkę - bo jak zawsze zamawiałem "na ostatnią chwilę" i tym razem poczta się nie wyrobiła.... Pozdrawiam
  10. Lazury standardowo miały amorki bez blokady - ale jeżeli kupujący chciał - to sprzedawca montował takie amortyzatory jak w Majstrach są (o ile nic mi się nie pomyliło) - oczywiście cena wtedy szła w górę i była nawet chyba taka sama jak Majstra. Co do różnic ver. 2013 <-> 2014 - to kilka postów było o tych różnicach, więc zbytnio nie chcę powielać porzednich. Co do dostępności - to teraz ceny na poprzednie wersje spadły, ale też wyboru nie ma już tak dużego - np. Ja mam białego 21" Majstra - chyba już nie do kupienia z 2013r. Sam osobiście posiadam Majstra 2013 i pasuje mi mimo kilku drobnych pierdółek (a może to kwestia doregulowania/ wymiany). Chwyty przestały mnie drażnić - po zakupie Lidlowskich rękawiczek - stały się na tyle znośne, że odrazu wyczuwam brak - nawet tych uważanych na forum za badziew rękawiczek - na te mnie stać obecnie i tyle w temacie. Siodełko - początkowo nie odczuwałem - ale śmigałem w gaciach stylu jeans grubszy. Po jazdach w dresowych i na dłuższych dystansach - trochę czuć - ale nie zmieniam na razie - bo po co Dużo rzeczy chciałbym zmienić, czy dodać - ale nawet nie mam oświetlenia - więc nie świruję....Wszystko w swoim czasie i może nie z Topowej półki. Liczniczek Sigma BC16.12 na przewodzie i do tego kadencja -> uznałem, że w tym temacie warto na to postawić - bo są części jakby coś padło kupię podstawkę, czy inne bebechy po częściach Kask z Lidla i koszulka - czekają na swój debiut chusta Hi-tech ala buff - za 15 złotych - mimo kilku wad pasuje i kiedy się rozwali to może się skuszę na orginalnego buffa. Teraz czekam na uchwyt na telefon do roweru, poluję na jakieś "światło" i będzie GIT. Tobie i Wszystkim życzę miłych chwil: czy to z Kandsem, czy Lazaro - ba...nawet z Kross'em i innymi rowerami - bo warto sobie pomagać, warto kręcić kilometry - czy to rowerem, czy motocyklem - Każdy coś lubi robić i niech znajdzie sobie i spełni swoje marzenia. A jak Ktoś uważa się za lepszego - bo ma lepszy sprzęt - cóż - Jego problem. Mnie to nie martwi...że jest głąbem - a życie potrafi takie osoby w bolesny sposób doświadczyć. ps Możesz się zasugerować ceną, dostępnymi kolorami, wyposażeniem, różnicami, dostępnością, odległością od najbliższego sprzedawcy..... Ja polecam Majstra 2013
  11. @rudy090 Czasami diabeł tkwi w szegółach. Do mnie np. przemówił Kands, ale wcześniej dzięki jedemu forumowiczowi miałem okazję przyglądnąć się Lazaro (za co jestem wdzięczny do dziś). Zdecydowało u mnie - większy wybór sprzedawców, okres w którym dokonywałem zakupu (wtedy trzeba było czekać na Lazarusa) i......linki puszczone górą - co przy mieszkaniu w bloku może człowiek docenić (fajnie się rowerek przenosi na ramieniu). Dużo takich postów i posiadacze mogą doradzić - ale NAKAZAĆ nikt nie może i decyzja musi zostać podjęta przez Ciebie. Oba są bliźniacze i z obu możesz być zadowolony lub nie - ludzie są różni i różnych rzeczy oczekują - wiec.......
  12. NEX a NVX - zasada ta sama - z tym, że NVX ma blokade (którą oczywiście włączamy lub wyłączamy bez obciążenia - czyli trzeba zejść z pojazdu, nie naciskać na kierownice, przekręcić pokrętło na prawej goleni amora i kontynuować jazdę.
  13. @DeadMetheny Wyboru wielkości kół - tu niestety nie masz wyboru - jeżeli mówimy o Majstrze - a jest on z kategorii rowerów crossowych - to taki rozmiar jest w tej klasie. Co do jazdy na takich kołach - spokojnie się daje radę, chyba że Ktoś potrafi tak "jeździć" (i jest dorosły), że wywraca się na bok z zamontowanymi bocznymi kółkami Na poważnie - szerokość opon jest trochę inna (ale da radę wstawić węższe, jak i grubsze laczki), a wielkość koła ma też znaczenie w jeździe - czyli trochę na prowadzenie się roweru - ale zapewniam - na nowo się uczyć jeździć nie będziesz, ani do WORD na egzamin też nie trzeba iść Różnice - troszku o tym było - ale na szybkiego - inne klamko-manetki, inne chwyty, inna sztyca, mostek, hamulce, kierownica - ale ogólnie to pr-wie to samo można powiedzieć - no i oczywiście NOWA CENA. Co polecamy - zakup roweru i jazda. Z czasem przyjdą zmiany (jeśli fundusze pozwolą) - ja z takiej zasady wychodziłem. Gro rzeczy możesz nie odczuć lub odczucia innych mogą być subiektywne
  14. Ja może nie o butelkę czy koszyk, ale mam pytanie o uchwyt na telefona co to i za ile - bo juz raz miałem okazję upuścić - a do tygodnia przestał działać głośnik - na szczęście był w "gumofilcu", więc śladu nie było, a gwarancja załapała jeszcze, ale ta historia powoduje u mnie lęki z jazdą i trzymaniem telenawigatora - a bez tego ciężko w temacie geocachingu. ps. Ostatnia niedziela i rekord - śmieszny jak na wasze przebiegi, ale na początek dobre i te 41km
  15. Aby lepiej spełniało swą rolę - to powinien być jeden system w całym kraju - a jest niestety tak, że "każdy sobie...."
  16. Amorek nawet na ustawionej blokadzie zawsze się troszeczkę ugnie - to też dla bezpieczeństwa "klamotów w środku". Jeżeli byłby "na sztywno", to zapewne po wjechaniu w jakąś niespodziewajkę mogłoby być ciekawie. Oczywiście nie ugnie się do połowy, ale lekkie ugięcie musi być (i moim zdaniem laika ma to sens i prawo bytu). W droższych amorkach i lepszych, w których za tłumienie i amortyzację służy "inne medium" może być sztywno - ale to inna półka cenowa, a my tu piszemy o rowerze za ~1200zł, gdzie żaden producent nie wstawi amorka o cenie porównywalnej do ceny za jaką zakupiliśmy cały rower - dopłacać do Twojego pojazdu nie będzie nikt inny oprócz Ciebie oczywiście rowerowy maniaku Jeżeli jednak blokada nie trzyma całkowicie (uginanie amorka jest takie samo - bez względu na ustawienie pokrętła) - to kontaktuj się najlepiej ze sprzedawcą - w zależności do jakiego porozumienia dojdziecie - ja życzę wielu pogodnych dni, aby kręcenie kilometrów przebiegało w miłej, bezawaryjnej atmosferze - WSZYSTKIM.
  17. Ja dziś sprawiłem mojemu Majstrowi prezencik w postaci zestawu do kadencji pod BC 16.12 Ku uciesze, śmignąłem do paczkomatu na Majsterku - oczywiście dalej bez oświetlenia , a później zabawa w geocasching (i 2 skrytki odnalezione, wpisy wypełnione). Muszę jeszcze trochę dopieścić tego mojego Kandsika i będzie śmigał jak złoto - ale cieszy również fakt, że w okolicy coraz więcej się ich pojawia. @musi922 Studzionka - ciekawe tereny. Miła ścieżka od Radlina - często biegacze, dwukołowi oraz kijkowcy, ale polecam A Kandsik jeszcze Cię zapewne miło zaskoczy - bo to niepozorny sprzęcik, ale daje radę (czego dowodem są wcześniejsze wpisy forumowych "wyjadaczy").
  18. Witt. Ja też brałem najprawdopodobniej od tego samego sprzedawcy (z tym, że z przesyłką). W kilku miejscach lekkie ryski, ale...nie miałem jak przytargać 2-ch sztuk . Ogólnie mało co kręciłem, ale teraz się już szykuję (w miarę wolnego czasu, pogody i możliwości). Miło powitać kolejnego Majstra w regionie - może kiedyś się coś uda ustalić na wspólne Majstrowanie po okolicy (z możliwością Lazzarowania Na dodatek teraz się wkręcam w tematykę geocaching'u - więc
  19. Często występuje taka sytuacja, więc nie masz się co martwić. Wiadomo - oczekujesz to każdy dzień się dłuży jak spagetti, ale już wyjaśniam na czym to polega. W systemie firmy przewozowej/ kurierskiej nie będzie przesyłki aż do momentu kiedy fizycznie kurier nie odbierze jej od wysyłającego. Często wysyłający sam tworzy etykietę logistyczną (przewozową) - ponieważ czasem ma to związek z tańszą wysyłką lub czasem odbioru. Kurier przybywa - powiedźmy "na gotowe", skanuje, przyjmuje i jedzie z przesyłką. Wysyłający może zamówić kuriera jeżeli ma ileś przesyłek, które mogą posiadać już numery (etykiety) - czasami takie przesyłki są oznaczane jako "w przygotowaniu". To tak na szybko opisane
  20. Mojej żonie nie przeszkadzają (lub nie chce się przyznać , ale kobietka może aż tak mocno chyba nie zaciska dłoni na "gofrach". Ja mam poczucie typowej "gofrownicy" i po jeździe takowe ślady na dłoniach - ale jeszcze się z nimi męczę - a co... Musisz sam spróbować - może będziesz w tym gronie, którym nie będą przeszkadzać - siodełko, gripy (chwyty kierownicy) i parę innych pierdółek. Wiadomo, że za sprzęt w tej cenie każda część składowa nie będzie z topowych marek lub grup - więc trzeba brać to również pod uwagę.
  21. @BikerLight @waldasnn Ano lecą lecą - ale trzeba też brać pod uwagę, że nalepka z producentem o 5 klas wyższa na korzyść ROMETA. Przecież Romet to Romet (rzekł z przekąsem i zaśmiał się pod wąsem). Może jakość powłok lakierniczych będzie lepsza w Romku - ale osprzęt napędu - niestety Kandys wstrzelił się dobrze w przedział cenowy. Napęd się z czasem pewnie i tak wymieni - ale ramy same w sobie się trzymają całości (lakier niestety daje ciała). Hamulce w moim przypadku są z deczka felerne - ale działać działają, a tarcz nie chciałem w zasadzie - a saccony kiedyś pójdą w czeluść zapomnienia. W chwili obecnej mam jakieś plany co do rowerków (mojego i żonki), przebiegu nie mają dużego - praktycznie więcej stoją niż śmigają (ale to przez brak czasu), jednak obietnica poprawy oraz miłe osoby z okolicy sprawią, że pokuta będzie miło przebiegać wraz z pokonywanymi kilometrami . Nie żałujemy Kandsów z 2013 i polecamy. Mimo niedociągnięć to produkt dobry - a wiele części i tak można w miarę czasu według siebie wykoksić (ale jak wtedy z ceną wypadnie wymaxowany Kands do innych "nalepkowiczów" - to zależy od cyklozy i zasobności sakiewki użytkownika).
  22. Ja ogólnie na dzień dzisiejszy również nie narzekam. Co prawda nie robię przebiegów godnych pochwały (typu 40 km + ), ale też zawsze można przystanąć, odpocząć, czy "pracować na siodle" w czasie jazdy (jak ja to nazywam) a nie całą du#@ siedzieć nie wiadomo ile. Jak piszę mi w pierwszych momentach siodło pasuje, jednak żonka kręci nosem Oboje jesteśmy szczupli, więc .... Jeśli dojdę do ładu z rowerkiem- to potestuję na większych dystansach (żonka również)
  23. Witam. Po regulacjach dalej coś trze . Ogólnie łańcuszek wygląda jak "świniak" - ale wstyd się przyznać rower obecnie więcej garażuje na mieszkaniu niż jeździ (cóż sezon w robocie - to i czsu mniej). Przy wypłacie plany to zakup miary do łańcuchów - no i rozglądanie się za linkami, bo "fabryczne" to..... hmmmmm.... przy naciąganiu koralików (które są z gumy) zaczęły się strzępić . Ogólnie jest wesoło, ale mam nadzieję, że dojdę z tym wszystkim do ładu. Pozdrowienia dla Wszystkich i oby sezon dla sezonowców trwał jak najdłużej
  24. Już pierwsze kilometry za Nami. Oto przemyślenia: 1) źle ustawione koło w liczniku więc całość wyzerowana (a kurde ustawiałem dobrze - hmmm...) 2) hamulce ok - tylko przód jakoś dziwnie chodzi (twardo i wydaje mi się, że czasami obciera -ał) 3) trzeba ustawić przerzutki bo obcierają, nie zawsze dobrze wskakują - trzeba manuale pooglądać aby coś nie sp## Pierwsze wrażenia jak najbardziej pozytywne. Jeżeli sobie z ustawieniami nie poradzę to zapewne znajdzie się jakiś znajomy, który pomoże. bo w chwili obecnej nawet na serwis nie zamierzam dawać sprzętu, ponieważ 1) ograniczone zaufanie 2) brak funduszy 3) chęć nauki - bo trzeba się w końcu tego nauczyć (co w warunkach bloku, braku stojaka i miejsca może być ciekawym przeżyciem)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...