Skradziono rower, niestety szanse na odnalezienie są minimalne, ale może zdarzyłby się cud.
Marki niestety nie znam, rower mam od dzieciństwa i nigdy nie pomyślałam żeby go spisać, zwykle stał zresztą w garażu, ale z powodu bałaganu zrobionego przez mojego tatę wystawiono go na dwór.
Szanse minimalne bo moi rodzice z niewiadomo jakiego powodu postanowili mi powiedzieć, iż zauważyli jego zniknięcie dopiero teraz, po dobrym miesiącu od momentu gdy oni zauważyli:/
Tak więc gdyby ktoś zauważył rower ze zdjęcia poniżej to bardzo proszę o kontakt - 604446697
Krótki opis: rower ma ok. 20 lat, jest fioletowy, u dołu ciemniejszy, u góry jaśniejszy, to damka. Oryginalny dzwonek na kierownicy jest czarny ale oprócz tego miał doczepiony turkusowy u podstawy kierownicy. Co charakterystyczne są różne przerzutki, oryginalna po lewej stronie kierownicy z aluminiową rączką i nowa po prawej stronie kierownicy z rączką czarną, mniejszą niż lewa. W momencie kradzieży przyczepiony był też koszyk z tyłu, pompka, a na kołach była taka opaska czyszcząca żółto pomarańczowa.
Rower skradziono z Poznania ze Smochowic.
Za pomoc w odnalezieniu przewidziałam nagrodę. Dostałam ten rower w prezencie i ma dla mnie wartość sentymentalną.