Pierwszy raz, witam uczestników.
I, niestety, z prośbą o pomoc.
Od wczoraj jestem użytkownikiem, dzisiaj rano pierwsze jazdy, na początku ok ( pierwsze 2 km! ), i po chwili klops.
Wyjaśniam- nie mam obycia z amortyzatorami.
W 8XC mam rebę team która NIE pracuje. Golenie rozsunięte, może ze 20 mm twardego skoku i nieprzyjemny metaliczny stuk.
Nie mam mowy o ugięciu przy dosiadaniu, zahamowanie przodem podczas jazdy- puk i koniec.
Czytam wątek, oglądam na YT jak potrafi pracować i chce mi się płakać.
Oczywiście na początku eksperymenty z ciśnieniem a w tej chwili tylko zmartwienie- i to nie tylko o jutrzejszą zaplanowaną wyprawę- ale co się wydarzyło! Może ktoś rozpozna objawy.
Właściwie jestem w lekkim szoku..........