Wlasnie chcialbym kupic sobie rower, zeby zrzucic troche brzuch . Od dawna juz w tym temacie nie siedze (bo ta pasja zostala przerwana ok 6 lat temu). Teraz nie jestem bardzo przy kasie i nie mam zamiaru sportowo jezdzic. Jakie rowery gorskie polecicie za cene ok. 1000zl (mzoe lepiej tanie, ale moze byc drozej)? Co myslicie o takich polskich produkcjach (ktore maja podobne elementy od tych markowych np. gianta, a sa tansze), jak Unibike, Kross itd? Jak one sie prezentuja na tle innych, zagranicznych? Jakie modele mozecie polecic (ogolem ze wszystkich marek, wlczajac niewyemienione, a nawet te ktorych nie znam ) i co je wyroznia (np. odczepiany hak, amortyzatory powyzej 60mm, itd).
Z gory dzieki