Skocz do zawartości

Ranking

  1. nctrns

    nctrns

    Użytkownik


    • Punkty

      19

    • Liczba zawartości

      500


  2. spidelli

    spidelli

    Użytkownik


    • Punkty

      15

    • Liczba zawartości

      5 487


  3. dfq

    dfq

    Użytkownik


    • Punkty

      14

    • Liczba zawartości

      958


  4. Sansei6

    Sansei6

    Użytkownik


    • Punkty

      13

    • Liczba zawartości

      4 676


Popularna zawartość

Treść z najwyższą reputacją w 05.11.2024 uwzględniając wszystkie działy

  1. Bo czasami człowiek musi. A przy okazji sprawdziłem kawałek wałów - przegapiłem newsa, że tam asfalt zrobili, więc pojechałem sprawdzić jak to wygląda w praktyce
    10 punktów
  2. Bo odkrywam gravela w nowej roli i podoba się dla mnie
    10 punktów
  3. 8 punktów
  4. Panie jakby więcej czasu było... Spontan wypad wyszedł, szybkie nocne planowanie trasy po obwodzie DPN: Tuczno - Drawno - Głusko - Tuczno. Do Drawna na herbatkę nie dojechaliśmy, po pan rolnik pod Konotopem stwierdził, że droga na mapie, to w zasadzie do zaorania, a pod lasem takie krzaczory, że ze względu na czas zawinęliśmy pętle w Barnimie. Ale, że ogólnie fajnie było, to na wiosnę pewnie wbijemy się ponownie. Bo był festiwal - kiedyś.
    7 punktów
  5. Podsumowanie zakupów z ostatnich dwóch miesięcy: Torebka Blackburn Grid S Pompka Lezyne Pocket Drive Pro Multitool Lezyne V Pro 5 Lampka przednia Magicshine Evo 1700 Lampka tylna Magicshine SeeMee 300 Okulary fotochromowe Van Rysel Perf 900 NXT
    6 punktów
  6. Bo przez kilka chwil Marin był rowerem poziomym
    5 punktów
  7. 3 punkty
  8. Qrcze, skąd ja to znam ? (wakacje 2017) . Piękne tereny @kazafaza 👍 a w realu :
    3 punkty
  9. Oj tam, całkiem świeży ten rower 🤪 Bo kręciłem się wczoraj po podwórku @kazafazay
    3 punkty
  10. 3 punkty
  11. Nadchodzi zima, czas więc coś podłubać, zrobić serwis...odchudzić Scotta jeszcze o jakieś pół kilo...a może nawet zejść do < 10,5 kg 😅 Mały teaser tego co będzie zmienione(nie zawsze na lżejsze): koła, dętki, opony, gripy, przednia przerzutka, znalazłem woreczek ze śrubkami alu i tytanowymi, więc może coś dopasuję i pozamieniam. Tak jak wspomniał @munioman masy z błotników można urwać sporo, już udało mi się zejść o 100g...a jeszcze stalowe zaczepy czekają na zmianę na alu 😀 Niestety wyginanie prętów to trochę karkołomna (a może bardziej prętołąmna) dyscyplina: Ważne, że za 3 podejściem się udało, pręty kosztują około 3zł sztuka, więc warto było zamówić więcej Update z rozpiską wagi komponentów będzie niedługo, jak tylko zaplotę tylne koło i złożę rower w całość
    2 punkty
  12. Nie może się robić chłodno tylko na pewno się zrobi jak jesteś ubrany tak żeby się nie zapocić podczas wysiłku.
    2 punkty
  13. Bo może być mało, jak się zatrzymasz bo masz awarię? Przestajesz się ruszać i może się robić chłodno. Doskonale to rozumiem, nie raz zmarzłem tak, że nie mogłem torby/sakwy odpiąć żeby wyjąć coś na siebie - tak dygotałem.
    2 punkty
  14. A ja myślałem, że opowiadania kumpla pracującego w rowerowym o ludziach pytających o elektryki to żart. Daj dziecku spokój, pozwól rozwijać organizm a nie kupuj silnik. 30km po pofałdowanym terenie dla 8 latki to nie jest mało. https://e-rower.pl/akcesoria-do-rowerkow-dzieciecych/10775-hol-rowerowy-trax-pro-zwijany-7427244302487.html
    2 punkty
  15. Nie bój, nie bój, przyjdzie zima to będzie częściej
    2 punkty
  16. 2 punkty
  17. 2 punkty
  18. 2 punkty
  19. Po psiknięciu wczoraj suchym smarem teflonowym... dziś cisza, chyba, że piściadło dziś zmarzło od mrozu i siedzi cicho
    1 punkt
  20. Mi w nowym rowerze coś strzelało. Najpierw myślałem że standardowo sztyca, ale częściej problem występował przy jeździe na stojąco. No to kombinuję dalej, "the usual suspects" - korba, tylne koło, stery. Ale na następną przejażdżkę pojechałem z jednym bidonem a nie z dwoma - cisza! Okazało się że trzeba było poprawić koszyk na podsiodłowej
    1 punkt
  21. Powiem tak, z własnego doświadczenia: mój syn od małego jeździł na ciężkich rowerach, takich właśnie w granicach 12-13kg a sam masą nie grzeszył. Widziałem jak mu jest ciężko, ale zawsze wygrywał rachunek ekonomiczny, na jego ilość jazdy taki rower wydawał się wystarczający. Tyle że to było błędne myślenie - taki ciężki kloc niestety zabija w dziecku chęć do jazdy, bo kojarzy się z męczarnią a nie przyjemnością. Jak syn podrósł kupiliśmy mu Superior Fly, mała rama 13 cali na kołach 27,5 - rower 10kg. Zmiana była diametralna. Te urwane 2 kg plus duże koła zrobiły robotę (są też wersje 24 i bodajże 20 tego roweru). Nawet dość krótki napęd 1x9 nie był przeszkodą w podjeżdżaniu ścianek o nachyleniu 15%+. Tak wiec jakbym miał coś doradzać, to szedłbym od razu w lekki rower, do tego myślę że warto zainwestować w dobrą markę, bo takie rowery na rynku wtórnym ładnie trzymają cenę przy ewentualnej odsprzedaży. Elektryka bym dziecku nie dawał, bo się przyzwyczai do wspomagania i nigdy już bez tego nie pojedzie.
    1 punkt
  22. W oderwaniu od których? Kąta główki 69,5 czy kosmicznie wielkiej bazy kół? XD A ten "kolega" chociaż napisał coś o swoich parametrach i o tym na czym siedział? Bo jeśli ma 60 lat, 175 wzrostu i ktoś go posadził na L-kę to chyba nic dziwnego że byłby za długi A na czym zawodnik teamu sponsorowanego przez meridę miałby wystartować w gravelowych mś? Merida ma innego gravela? A może mieli mu dać sculturę na oponach cx? Mohorić jechał rowerem w konfiguracji w jakiej sprzedaje go producent? Rozmiar miał dobrany zgodnie z zaleceniami producenta?
    1 punkt
  23. Podajesz jeden wymiar, w oderwaniu od innych. Taki "dziadkowóz" że dla kolegi kilka postów wyżej okazał się za długi. Mohorić wygrał, wiec Merida tworzy rower emerycki, by potem promować na wyścigach, marketingowe kuriozum. Nie wiem dlaczego na Silexie nie miało by się nie osiągać jakiś sukcesów? Progresywna geometria daje wsparcie na technicznych odcinakach w terenie, a tam można zyskać najwięcej, na szosie zyskuje się bardzo niewiele. @Patricks123 Merida 4000, fajna rama z wieloma trafnymi rozwiązaniami, miejsce na opony, BSA, karbonowa sztyca, może napęd troszkę biedny, ale działa. jak sie podoba i miałeś go pod tyłkiem, to czemu nie.
    1 punkt
  24. Taki dystans dla malutkiego dzieciaczka to bardzo dużo. Jakby to przeliczyć na dystans dla dorosłego to wyjdzie pewnie ze 100-150 km. Także dzielna dziewucha.
    1 punkt
  25. @sivesgaard Zanim kupisz amortyzację, włóż szersze opony i zalej je mlekiem. Dzięki temu będziesz mógł jeździć na dużo mniejszym ciśnieniu, a prędkość na nierównościach też się poprawi. To jest dedykowany sposób na poprawę wygody na gravelu. Przy okazji możesz rozważyć opony z mniejszym bieżnikiem. Jeśli nie jeździsz w mokrym i grząskim terenie, może nawet semi-slick.
    1 punkt
  26. Praktyka pokazuje, że tam się nic nie przedostaje, a jeśli to brudy zatrzymują sie zaraz na brzegu, gdzie guma przylega bo tam zawsze jest sporo smaru. Podczas serwisu dobrze nasmarowałem i przy zamykaniu sporo zostało. Ona luźno przylega, ustalona jest tylko na górze. Średnice 30 i 32mm mają odpowiedni luz.
    1 punkt
  27. 1 punkt
  28. Bo jesienny piknik w Dolinie Zachwytu (OPN)
    1 punkt
  29. Jeszcze tylko święta, pizgawica, chlapa, smog i będzie wiosna.
    1 punkt
  30. Moje sugestie NIE dotyczą tego co pisze producent. Ani tego co mówi sprzedawca w sklepie. Tu masz sugestię/wyjaśnienie dlaczego producenci nie robią pewnych rzeczy a w konsekwencji nie napiszą ci żebyś Ty te rzeczy robił. Is my motor waterproof? The answer is, probably not. Currently, it would be commercial suicide for ebike motor manufacturers to properly seal a motor because this would lead to added friction and lower battery range. This does not look good on comparison charts when people are deciding which bike to buy. Most road bikes don’t require seals and mountain bikes make up about 10% of the market. Get the picture? Most current bike motors rely on the bearings’ dust seals rather than any dedicated water seal. This situation is good enough for most road bikes but bikes used off road will struggle. Wspomniałem o kwestii amortyzacji. 1. Wiele osób robi przeglądy zerowe widelca, płaci za to kilkaset złotych. Z punktu widzenia prawa handlowego i zdrowego rozsądku jest to czysty idiotyzm i nadużycie. Kupujesz produkt za 500-10000 zł i jest tak świetnej jakości że trzeba sprawdzić czy w środku jest smar za 50 groszy. 2. Nie znam chyba (?) nikogo kto wyegzekwował na sprzedawcy roweru by zrobił serwis widelca przed kupnem/odbiorem. 3. Żaden producent rokszoksa czy innego uginacza nie napisze że ich wspaniały cud techniki woła o posprzedażną litość. 4. Od 16 lat pracuję w rowerówce. To sugeruje mi co jest rozsądnie zrobić przed sprzedaniem komuś czegokolwiek. - łożyska sterów - wszystkie smaruję ponieważ poza bardzo nielicznycznymi przypadkami nie ma w kartridżach lub jest mikroilość smaru. Potrafią zgnić w ciągu miesiąca od rozpoczęcia użytkowania - łożyska suportu stosowane w rozwiązaniach typu bb30, czyli takie które montuje się bezpośrednio w mufie. Dopycham tam tyle kitu ile się da bo w praktyce odporność na korozję jest istotniejsza niż opory obrotu. I bynajmniej większość z nich jest złożona zgodnie z zasadami tej branży. Tylko te zasady nie pasują do aplikacji rowerowych gdzie łożyska z typowym uszczelnieniem 2RS nie jest zbyt sensownie chronione dodatkowo, a powinno. - rozbieram i serwisuję wszystkie nowe sztuki zacisków hydro shimano. To drastycznie redukuje ilość reklamacji poszczanych sztuk. Z mojego punktu widzenia jest to bardziej sensowne niż reklamować u shimano. - listę można wydłużać. Żadnej z tych rzeczy nie znajdziesz w żadnej karcie gwarancyjnej. Niektóre z nich są wręcz wbrew zaleceniom producentów (np na obudowie suportów shimano jest napisane nie rozbierać) ale ludzie I TAK je robią - dla ułatwienia sobie życia. I ta praktyka jest sensownym i działającym rozwiązaniem. Pracowałem w sklepie treka. Trek stosował suport bb90, który sam z siebie był rozwiązaniem wadliwym projektowo i źle wykonywanym fabrycznie. Do tego bazował na suportach Endurobearings , która to firma zaopatrywała treka w łożyska. Przez okres 3 lat Enduro stosowało złej jakości lub źle dobrany do aplikacji smar (może jedno i drugie), co powodowało że suporty, wszystkie, trzeba było wyniebiać w ciągu kilku dni - miesięcy od zakupu roweru - smar miał konsystencję zamarzniętego masła i "wychodził" z łożysk. Wszystkie suporty zamontowane w rowerach serwisowalismy przed sprzedażą i wszystkie łożyska oferowane luzem myliśmy i smarowaliśmy do pełna normalnym smarem. To dramatycznie przedłużało, i tak beznadziejną, żywotność tego suportu. Oczywiście - jest gwarancja, jest bezproblemowa wymiana wadliwych sztuk przez dystry i producenta. Jednak wg nas o wiele sensownej było uprzedzać sytuację. Ja nie biorę pod uwagę tego co sugerują producenci bo cenię sobie spokój. Dlatego , zakładając że robię prewencyjnie serwis amortyzacji, ja zrobiłbym serwis silnika. Dla mnie wydaje się absolutnie oczywiste że jeśli akceptuję że mój widelec za 5 koła wymaga rozbiórki zanim go pierwszy raz użyję to uznaję że zawartość silnika może wymagać tego samego. Oczywiście - jeśli ktoś uważa że jest gwarancja i chce ją skutecznie egzekwować to w żadnym wypadku nie musi myśleć o robieniu czegokolwiek na własną rękę.
    1 punkt
  31. Bo zara będą 2st.C i zjazdy w krótkich spodenkach
    1 punkt
  32. Nie przeszkadza mi że ciemno, ale mogłoby być cieplej.
    1 punkt
  33. Bo trzeba korzystać z pięknej, słonecznej pogody
    1 punkt
  34. 1 punkt
  35. Mate, nowych gnomów zbytnio nie trawię.
    1 punkt
  36. 1 punkt
  37. Czyli masz dedykowany sprzęt do amortyzacji w crossie, z kilkucentymetrowym skokim, jakimś tam tłumieniem, i ten amortyzator ci nie wystarcza, bo bolą cię ręce. Postanawiasz więc kupić rower bez amortyzacji i z bardziej agresywną pozycją, żeby więcej ciężaru opierało się na rękach i chcesz wstawić do niego jakąś namiastkę prawdziwej amortyzacji w postaci malutkiego mostka, który ma jakieś 2 biedne centrymetry skoku. I oczekujesz, że "noo teraz to będzie komfort, nie to co na tym nędznym crossie, normalnie będę zasuwał więcej niż 12 km/h", i to jeszcze na drogach słabszych niż szutry premium. Naprawdę nie widzisz jak bardzo twoja logika rozpada się w szwach? Kupując rower (czy w sumie cokolwiek) chyba warto odpowiedzieć sobie na jakieś podstawowe pytania? Co lubię robić na rowerze, gdzie chcę na nim jeździć, jakie zalety/wady ma w tym kontekście mój obecny rower, co mi da zmiana na inny, w czym będzie lepszy/gorszy od obecnego, do jakich zastosowań się nada, ile w tej mojej jeździe jest zasługi/problemu z rowerem, a ile moich umiejętności? Oczywiście możesz mieć na to wywalone, jak to napisałeś w innym temacie "ale to przecież moje pieniądze i czemu nie miałbym sobie pozwolić na chwilę przyjemności" - kupuj co tam chcesz, tylko się nie dziw, że ostatecznie ludzie na forum głupieją i już nie wiedzą o co ci właściwie chodzi. Według mnie gravel to rower zupełnie niedopasowany do twoich (kompletnie zresztą niespójnych) oczekiwań.
    1 punkt
  38. @Mistrano: Twoje pazie zostały wyłapane i nabite na wentyle. Sorry, no mercy 🤡 …a jak tego w końcu złapię to się przestanie śmiać: Jeśli zaś ktoś używa wentyli samochodowych to polecam Lego Duplo 🤡
    1 punkt
  39. Elo Świry 🥳🤠 tak obserwuję jak sobie rączki brudzicie a tymczasem ja mam od tego małych pomocników, paziów od brudnej roboty 🤖🤡
    1 punkt
Ten Ranking jest ustawiony na Warszawa/GMT+02:00
×
×
  • Dodaj nową pozycję...